Robert Kubica (BMW Sauber) wystartował na piątej pozycji i przez chwilę był czwarty, ale lekko przyblokowany przez Fernando Alonso (McLaren-Mercedes) spadł z powrotem na piąte miejsce.
Po pierwszym pit-stopie awansował na czwarte miejsce.
Na 37 okrążeniu Kubica zjechał do boksu i wycofał się z wyścigu na skutek awarii swojego bolidu. Prawdopodobnie zawiodła skrzynia biegów.
Po pierwszym pit-stopie awansował na czwarte miejsce.
Na 37 okrążeniu Kubica zjechał do boksu i wycofał się z wyścigu na skutek awarii swojego bolidu. Prawdopodobnie zawiodła skrzynia biegów.
Nick Heidfeld (BMW Sauber) cały czas trzymał się czołówki wyścigu.
Doskonale jechał Kimi Raikkonen (Ferrari). Z okrążenia na okrążenia poprawiał swoje najlepsze czasy. Wprawdzie po pierwszym pit-stopie był czwarty, a po drugim - trzeci, ale w miarę, jak rywale zjeżdżali do boksów, odzyskał pozycję lidera.
Nieźle też poczyniał sobie Felipe Massa (Brazylia/Ferrari), który rozpoczął wyścig z ostatniej linii ukarany za wymianę silnika. Ostatecznie zajął 6 miejsce.
Kierowcy McLaren-Mercedes, Lewis Hamilton i Fernando Alonso ścigali się między sobą i choć Alonso przez pierwszą połową wyścigu jechał za swoim młodszym kolegą, debiutantem w Formule 1 - Lewisem Hamiltonem – po swoim drugim pit-stopie wyprzedził go.
W porównaniu z zeszłym sezonem, Renault (mistrz świata konstruktorów) zmienił nie tylko firmowe barwy, ale także spuścił z tonu. Kierowcy - Giancarlo Fisichella i Heikki Kovalainen – jechali przeciętnie i niczym nie zachwycili.
Doskonale jechał Kimi Raikkonen (Ferrari). Z okrążenia na okrążenia poprawiał swoje najlepsze czasy. Wprawdzie po pierwszym pit-stopie był czwarty, a po drugim - trzeci, ale w miarę, jak rywale zjeżdżali do boksów, odzyskał pozycję lidera.
Nieźle też poczyniał sobie Felipe Massa (Brazylia/Ferrari), który rozpoczął wyścig z ostatniej linii ukarany za wymianę silnika. Ostatecznie zajął 6 miejsce.
Kierowcy McLaren-Mercedes, Lewis Hamilton i Fernando Alonso ścigali się między sobą i choć Alonso przez pierwszą połową wyścigu jechał za swoim młodszym kolegą, debiutantem w Formule 1 - Lewisem Hamiltonem – po swoim drugim pit-stopie wyprzedził go.
W porównaniu z zeszłym sezonem, Renault (mistrz świata konstruktorów) zmienił nie tylko firmowe barwy, ale także spuścił z tonu. Kierowcy - Giancarlo Fisichella i Heikki Kovalainen – jechali przeciętnie i niczym nie zachwycili.
Kolejne emocje za trzy tygodnie. Malezja czeka.
Punktowana ósemka:
1. Kimi Raikkonen (Finlandia/Ferrari)
2. Fernando Alonso (Hiszpania/McLaren-Mercedes)
3. Lewis Hamilton (W.Brytania/McLaren-Mercedes)
4. Nick Heidfeld (Niemcy/BMW Sauber)
5. Giancarlo Fisichella (Włochy/Renault)
6. Felipe Massa (Brazylia/Ferrari)
7. Nico Rosberg (Niemcy/Williams-Toyota)
8. Ralf Schumacher (Niemcy/Toyota)
Są tacy? O tej porze zarwali noc tylko fanatycy F1. Czego sobie i Państwu życzę.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)