Dzisiaj w Salonie Politycznym Trójki Michał Karnowski tak przedstawił swojego rozmówcę:
Konrad Szymański, poseł do Parlamentu Europejskiego, żywo zainteresowany sprawami europejskimi
Europoseł mówił długo i kwieciście o systemie pierwiastkowym, o jego zaletach i o tym, że będziemy za niego umierać.
Na koniec zaś M. Karnowski zadał pytanie:
- Jak się zakończy ta brutalna, rzeczywista gra na froncie? Wygramy tę bitwę o pierwiastek?
- Wygramy na pewno dużo. Gdybyśmy na samym początku powiedzieli, że podoba nam się traktat i nie chcemy w ogóle wchodzić w te dyskusje, to byśmy nie mięli nic. Dziś z całą pewnością otrzymamy coś konkretnego, coś substancjalnego, co pozwoli Polsce na zachowanie wpływu na legislację europejską. To jest niezwykle ważne, ponieważ część tej legislacji uderza, w istotny sposób wpływa na konkurencyjność polskiej gospodarki i Polski, więc nie należy tego lekceważyć. Na dłuższą metę to wspólny rynek jest ważniejszym elementem, niż nawet bezpośrednie wpłaty z budżetu unijnego.
Czy pierwiastek to "coś konkretnego, coś substancjalnego"? Czy też chodzi o "konkurencyjność polskiej gospodarki i Polski", a wiec uzyskanie jakiś gospodarczych koncesji?
Konrad Szymański, poseł do Parlamentu Europejskiego, żywo zainteresowany sprawami europejskimi
Europoseł mówił długo i kwieciście o systemie pierwiastkowym, o jego zaletach i o tym, że będziemy za niego umierać.
Na koniec zaś M. Karnowski zadał pytanie:
- Jak się zakończy ta brutalna, rzeczywista gra na froncie? Wygramy tę bitwę o pierwiastek?
- Wygramy na pewno dużo. Gdybyśmy na samym początku powiedzieli, że podoba nam się traktat i nie chcemy w ogóle wchodzić w te dyskusje, to byśmy nie mięli nic. Dziś z całą pewnością otrzymamy coś konkretnego, coś substancjalnego, co pozwoli Polsce na zachowanie wpływu na legislację europejską. To jest niezwykle ważne, ponieważ część tej legislacji uderza, w istotny sposób wpływa na konkurencyjność polskiej gospodarki i Polski, więc nie należy tego lekceważyć. Na dłuższą metę to wspólny rynek jest ważniejszym elementem, niż nawet bezpośrednie wpłaty z budżetu unijnego.
Czy pierwiastek to "coś konkretnego, coś substancjalnego"? Czy też chodzi o "konkurencyjność polskiej gospodarki i Polski", a wiec uzyskanie jakiś gospodarczych koncesji?
Czyżby szło o polską wódkę? Eee, to chyba zbyt banalne.


Komentarze
Pokaż komentarze