Pewnego dnia Jarek, strasznie wkurzony, zebrał chłopaków i powiedział, że występujemy z bandy. Mamy własne podwórko i jeśli nie chcą uznać, że jest ono najważniejsze na ulicy, bo sąsiaduje z konkurencyjną bandą, to trudno i mogą bawić się sami. Nie będzie – mówił dalej – jakaś baba mówiła, co mamy robić.
A pamiętacie przecież, dlaczego wstąpiliśmy do tej bandy, a nie do innej. Bo mówili, że nie będą pałętać się po naszym podwórku, wtrącać się do naszych spraw, a tylko dawać kesz na piwo i jabola i w razie czego bronić przed tymi ze wschodniej strony ulicy. A teraz co ... Przyszła jakaś laska i chce, by było tak, jak ona chce. Co ona sobie, motyla noga, wyobrażą, że będziemy tańczyć jak nam zagra? I kto w ogóle wybrał ją na szefa bandy? Przecież lepszy od tej laski jest mój brat (tu spojrzał na Leszka czytającego opasłe tomisko pod tytułem „Skrócony zarys prawa pracy w UE”. I kto to w ogóle jest? (zapytał retorycznie mając na myśli laskę, a nie brata).
Szefunciu – jak zwykle Gosiu był pierwszy – to żadna laska, do laski to jej sporo brakuje. Wybrali ją, bo ma rodziców w raichu i powiedziała, że za euraski kupi nowe skóry i jeszcze zostanie na kilka klamek. A teraz mówi, że jej banda jest najważniejsza i dlatego chce zmienić system głosowania na zebraniu cappi di tutti cappi na podwójną większość.
Szefunciu – jak zwykle Gosiu był pierwszy – to żadna laska, do laski to jej sporo brakuje. Wybrali ją, bo ma rodziców w raichu i powiedziała, że za euraski kupi nowe skóry i jeszcze zostanie na kilka klamek. A teraz mówi, że jej banda jest najważniejsza i dlatego chce zmienić system głosowania na zebraniu cappi di tutti cappi na podwójną większość.
Tutaj Jarek lekko się zagotował. Co to znaczy? – zapytał. To teraz już nie będzie tak, że każdy szefuncio ma tyle głosów, ile miał przystępując do bandy? To na cholerę było się zapisywać? (zapytał retorycznie mając na myśli tamtą bandę, a nie swoją). Leszek, powiedz coś, uczysz się przecież do matury. I Leszek popisał się swoją wiedzą z kursów przygotowawczych. Pacta sunt servanda – wymamrotał. Jarek spojrzał na swego kochanego brata, ciężko westchnął, ale powstrzymał się od wszelkich uwag.
I znowu Gosiu wtrącił się. Powiedział, że teraz tamci chcą demokracji, a przecież nie po to zakładaliśmy bandę, by się męczyć w jakieś dupokracji. Harnasiu ty mój – zakrzyknął patetycznie – nie bądź taki delikatny, twardy bądź jak Roman Bratny. Pokaż tej lalce, gdzie raki zimują.
Jarek był już mocno zagotowany. No dobra – walnął prosto między oczy – koniec z tym popierdywaniem po krzakach. Trzeba być twardym, a nie miętkim. Mamy misję od Boga i będziemy umierać za silną naszą bandę. I za system pierwiastkowy. Tu przerwał i spojrzał z tryumfem na chłopaków. Z całej bandy on jeden miał w zawodówce tróję z matematyki, więc tylko on jeden potrafił wyciągnąć pierwiastek kwadratowy z 38 122 000.
Szefunciu – wtrącił się Kucharz – a może zamiast matmą załatwimy to po swojemu. Kosą pod żebro facetowi laski, a z samą laską zatańczymy według naszych reguł. Przecież wiesz, jak się tańczy z takimi lalkami.
Jarek spojrzał nerwowo na Szczypkę, która jak wiadomo była jego dziewczyną i zamruczał ...
Jarek był już mocno zagotowany. No dobra – walnął prosto między oczy – koniec z tym popierdywaniem po krzakach. Trzeba być twardym, a nie miętkim. Mamy misję od Boga i będziemy umierać za silną naszą bandę. I za system pierwiastkowy. Tu przerwał i spojrzał z tryumfem na chłopaków. Z całej bandy on jeden miał w zawodówce tróję z matematyki, więc tylko on jeden potrafił wyciągnąć pierwiastek kwadratowy z 38 122 000.
Szefunciu – wtrącił się Kucharz – a może zamiast matmą załatwimy to po swojemu. Kosą pod żebro facetowi laski, a z samą laską zatańczymy według naszych reguł. Przecież wiesz, jak się tańczy z takimi lalkami.
Jarek spojrzał nerwowo na Szczypkę, która jak wiadomo była jego dziewczyną i zamruczał ...
Niestety, nigdy nie dowiedziałem się, jak kończy się ta historia. Film kupiony na Stadionie Dziesięciolecia w tym miejscu urwał się. Pozostał tylko napis: „Wszelkie podobieństwo do prawdziwych postaci i zdarzeń jest przypadkowe”.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)