Konrad Piasecki: Ile funkcjonariuszy dzisiaj pracuje w CBA?
Zbigniew Wassermann: Myślę, że już można się pochwalić, że ta grupa jest zdatna do prowadzenia wielu dziedzinach ważnych spraw.
Konrad Piasecki: Ale ile to osób? Pięćset już?
Zbigniew Wassermann: Ponad 500 na pewno. Ale trwa cały czas nabór.
Konrad Piasecki: Wie pan, iloma sztukami amunicji oni dysponują?
Zbigniew Wassermann: To ciekawe, co pan wie na ten temat.
Konrad Piasecki: 625 tysięcy sztuk amunicji. Zastanawiam się, czy oni na wojnę idą.
Zbigniew Wassermann: Powiem panu o przykładach, kiedy inne formacje nie mają amunicji i nie potrafią strzelać. Myślę, że tak w tym przypadku nie będzie.
Konrad Piasecki: Ponad tysiąc sztuk amunicji na jednego funkcjonariusza – imponujące. Będą strzelać długimi seriami.
Zbigniew Wassermann: Ja bym się tym nie przejmował. Jeżeli mają być bardzo sprawni, to niech trenują i niech strzelają do tarczy długimi seriami.
I tak mi zadźwięczał w pamięci fragment monologu Jana Pietrzaka z 1981 roku.
Pietrzak przypomniał wtedy jakąś opinię o Polsce zaraz po zakończeniu II Wojny Światowej:
Zbigniew Wassermann: Myślę, że już można się pochwalić, że ta grupa jest zdatna do prowadzenia wielu dziedzinach ważnych spraw.
Konrad Piasecki: Ale ile to osób? Pięćset już?
Zbigniew Wassermann: Ponad 500 na pewno. Ale trwa cały czas nabór.
Konrad Piasecki: Wie pan, iloma sztukami amunicji oni dysponują?
Zbigniew Wassermann: To ciekawe, co pan wie na ten temat.
Konrad Piasecki: 625 tysięcy sztuk amunicji. Zastanawiam się, czy oni na wojnę idą.
Zbigniew Wassermann: Powiem panu o przykładach, kiedy inne formacje nie mają amunicji i nie potrafią strzelać. Myślę, że tak w tym przypadku nie będzie.
Konrad Piasecki: Ponad tysiąc sztuk amunicji na jednego funkcjonariusza – imponujące. Będą strzelać długimi seriami.
Zbigniew Wassermann: Ja bym się tym nie przejmował. Jeżeli mają być bardzo sprawni, to niech trenują i niech strzelają do tarczy długimi seriami.
I tak mi zadźwięczał w pamięci fragment monologu Jana Pietrzaka z 1981 roku.
Pietrzak przypomniał wtedy jakąś opinię o Polsce zaraz po zakończeniu II Wojny Światowej:
- Nie będzie w Polsce dobrze, jeśli nie rozstrzela się 70 tysięcy łajdaków.
- A jeśli zabraknie - powiedział ktoś.
- Nie szkodzi - padła odpowiedź - dobierze się z uczciwych.
Dzisiaj - powiedział Pietrzak w 1981 roku - nie byłoby z kogo dobierać.
Dzisiaj - powiedział Pietrzak w 1981 roku - nie byłoby z kogo dobierać.
Wassermann jest większym optymistą - dzisiaj przynajmniej tarcze są.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)