Jarek Cyrankiewicz Jarek Cyrankiewicz
35
BLOG

Trzech panów w łódce (nie licząc psa)

Jarek Cyrankiewicz Jarek Cyrankiewicz Polityka Obserwuj notkę 6
Trzej panowie to Ludwik Dorn, Kazimierz Ujazdowski i Paweł Zalewski. Pies to oczywiście Saba. A łódka to symbol ich syzyfowej pracy, której efekt zawarli w słynnym już liście.
 
A oto wrażenia z lektury listu, którymi podzielili się koledzy wyżej wzmiankowanych.
 
Pan marszałek Dorn niedawno przyznawał się błędu, do pewnego sformułowania, którego użył w mediach, porównując pana prezesa Kaczyńskiego do podpitego byłego prezydenta Kwaśniewskiego, pan marszałek wtedy przywołał zresztą powiedzenie byłego prezydenta Kwaśniewskiego, że z dziennikarzami trzeba rozmawiać na duże litery, trzeba mówić do nich wielkimi literami. Dziwię się, że pan marszałek popełnia ten błąd ponownie. To jest list wprawdzie skierowany do działaczy, ale jakoś tak dziwnie się stało, że kilkanaście minut po tym, jak otrzymał go prezes Kaczyński, otrzymali go również dziennikarze. Mamy do czynienia z niepotrzebnym zamieszaniem przed kongresem. Kongres to jest miejsce na debatę, na taką debatę jest miejsce na posiedzeniach rady politycznej czy zarządu głównego. Z całą pewnością podczas kongresu będzie dyskusja i nikt nie będzie tłumić. Każdy będzie mógł się wypowiedzieć, a później będzie głosowanie, demokratyczne, tajne nad wotum zaufania dla władz PiS-u. Mam nadzieję, że po tym głosowaniu, po jego wyniku członkowie, którzy nawet mogą się z nim nie zgadzać będą zdyscyplinowanymi członkami partii politycznej, bo partia, która nie jest zdyscyplinowana nie może wygrywać wyborów, a to jest przecież cel każdej partii.
...
Myślę, że kolegami kierują nerwy, emocje. W sobotę jest kongres, to już jest za dwa dni. Zobaczymy jaki będzie wynik tego kongresu i ilu delegatów posłucha tego apelu. Policzymy się wewnątrz PiS-u. A później mam nadzieję, że wszyscy wyciągną z tego kongresu wnioski. Ten kongres został zwołany przez prezesa Kaczyńskiego. Z własnej, nieprzymuszonej woli go zwołał, a to nie jest praktyka powszechna w Polsce. Wrócę do tego przykładu - Donald Tusk dwa lata temu po porażce znacznie bardziej dotkliwej, bo po mniejszym wyniku niż teraz otrzymał PiS, w PO nie tylko nie doprowadził do jakichkolwiek rozliczeń, nie poddał się osądowi działaczy, ale też doprowadził do wielkiej czystki w PiS-ie i usunął licznych działaczy.
Przemysław Gosiewski:
Ja myślę, że ten list będzie tylko kolejnym dowodem, że trzej panowie szkodzą PiS, bo nie chodzi tu o dyskusję, dyskusja musi być, jesteśmy otwarci na dyskusję w Prawie i Sprawiedliwości, no ale ona musi się dokonywać na gremiach statutowych, a nie może się dokonywać za pomocą mediów. Znaczy dyskutowanie za pomocą Internetu, „Gazety Wyborczej”, z całą sympatią Radia ZET, innych mediów z kierownictwem partii, jest rzeczą niedopuszczalną w każdej formacji politycznej. Myślę, że gdybyśmy, pani rozmawiała z politykiem jakiejkolwiek innej partii to równie by krytycznie oceniał tego typu zachowania.
Jacek Kurski:
Jarosław Kaczyński jest wielką wartością polskiej prawicy i jakkolwiek na pewno pewne zmiany w PiS są potrzebne i wyciągniecie wniosków z kampanii wyborczej też jest konieczne, to ono się musi odbywać w zgodzie z prezesem i za jego akceptacją. Jakakolwiek działalność rozłamowa, jakakolwiek działalność kwestionująca przywództwo Jarosława Kaczyńskiego byłaby krótką i najprostszą drogą do klęski PiS. Na to zgody nie ma.
Ja mogę wierzyć. Natomiast skutki są takie, że tego rodzaju inicjatywy, tego rodzaju listy, tego rodzaju publiczne komentarze są natychmiast wykorzystywane przez media, czy przez opozycję do rozgrywania i do rozbijania PiS. To jest najkrótsza droga do powtórki z lat 90., a wielką wartością PiS i Jarosława Kaczyńskiego jest to, że udało się zjednoczyć całą, polską prawicę pod skrzydłami PiS. Poza tym panie redaktorze 5 milionów 200 tysięcy Polaków zagłosowało na PiS, dlatego, że prezesem jest Jarosław Kaczyński, a nie dlatego, że wiceprezesem jest np. Kazimierz Ujazdowski
I na koniec złota myśl Jacka Kurskiego
Musza się umieć podporządkować i hierarchii i pewnemu duchowi porozumienia i pojednania w PiS-ie. PiS musi z tego zjazdu wyjść skonsolidowany.
Dolary przeciw orzechom, że duch porozumienia, pojednania, podporządkowania i hierarchii zatryumfuje podczas zjazdu PiS

Prawo Schmidta: Jeśli psujesz coś dostatecznie długo, w końcu ci się uda. Obserwacja Einsteina: Są dwie rzeczy nieskończone: wszechświat i ludzka głupota. Nie upierałbym się przy wszechświecie. Giuseppe Tomasi Di Lampedusa: Wiele musi się zmienić, aby wszystko zostało po staremu.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Polityka