Nawet nie wiedziałem, że w telewizji nie było „Teleranka”, bo już nieco wyrosłem z wieku, kiedy go oglądałem.
W „Trójce” nie nadali powtórki „60 minut na godzinę”.
Telefon był głuchy.
Generała obejrzałem po południu.
Znalazłem legitymację szkolną, która leżała gdzieś w kącie.
Przed blokiem, na podwórku i na szkolnym boisku bawiło się mniej dzieciaków niż zazwyczaj.
W „Trójce” nie nadali powtórki „60 minut na godzinę”.
Telefon był głuchy.
Generała obejrzałem po południu.
Znalazłem legitymację szkolną, która leżała gdzieś w kącie.
Przed blokiem, na podwórku i na szkolnym boisku bawiło się mniej dzieciaków niż zazwyczaj.



Komentarze
Pokaż komentarze