Wczoraj minister Ćwiąkalski w odpowiedzi na pytanie o ewentualny pozew ministra Ziobro skierowany przeciwko niemu, stwierdził że sądzi, iż „byłaby to uczta intelektualna. Gdyby jeszcze pełnomocnikiem był adwokat poseł Mularczyk i działałby w imieniu pana ministra.”.
Myślę, że Ćwiąkalski nie docenił trzeciej siły polskiej palestry w PiS, czyli posła Gosiewskiego. Gdyby tak pan poseł swym uwodzicielskim głosem zwrócił się do wysokiego sądu „psze panią”, to nawet sędzia Piwnik musiałaby ulec jego czarowi i sile argumentacji.
Myślę, że Ćwiąkalski nie docenił trzeciej siły polskiej palestry w PiS, czyli posła Gosiewskiego. Gdyby tak pan poseł swym uwodzicielskim głosem zwrócił się do wysokiego sądu „psze panią”, to nawet sędzia Piwnik musiałaby ulec jego czarowi i sile argumentacji.



Komentarze
Pokaż komentarze (13)