kejow kejow
61
BLOG

Niemcy - Rosja gaz w dywersyfikacji z RFN Kanc. Prez, RP krytycz

kejow kejow Polityka Obserwuj notkę 0
Deklaracja zarządu PGNiG o przystąpieniu do budowy gazociągu do Niemiec razem z niemiecką spółką VNG, w której Gazprom ma pośrednio i bezpośrednio udziały, oznacza poważne zagrożenie dla budowy terminala LNG w Świnoujściu i gazociągu Baltic Pipe do Dani – uważa Janusz Kowalski członek Zespołu ds. Bezpieczeństwa Energetycznego, Kancelaria Prezydenta RP

- Import dodatkowego wolumenu rosyjskiego surowca z Niemiec przed zakończeniem realizacji polskich projektów dywersyfikacyjnych jest działaniem stawiającym pod znakiem zapytania sens ekonomiczny budowy gazoportu i połączenia z Danią – wyjaśnia Kowalski.

Zaznacza, że ten projekt ten jest sprzeczny z obowiązującą rządową strategią „Polityka dla przemysłu gazowego” z 20 marca 2007 r., która wprost zabrania budowy połączeń międzysystemowych skutkujących dalszym uzależnieniem dostaw gazu ziemnego do Polski od jednego producenta. Dla polskiego odbiorcy na obszarze postenerdowskim dostępny jest bowiem tylko i wyłącznie surowiec rosyjski.

WNP/DAriusz Malinowski

 

Wywiad z Wolfgangiem F. Eschmentem Wiceprezesem Verbundnetz Gas AG (VNG AG)
O strategii rozwoju i gazociągach
 
WIELOZNACZNY znany już w 2002r.

Bernau – Szczecin jeśli oczywiście do niego dojdzie?

Prez. W.F. Eschment: Po pierwsze mamy nadzieję, że gazownictwo polskie skoncentruje na jednej ważnej rzeczy, a mianowicie mówiąc pół żartem pół serio może by wreszcie zaczęło sprzedawać ten gaz zanim go kupi. Jeśli chodzi o duży kontrakt norweski z gazociągiem podmorskim, to wydaje się nam, że przy obecnym zapotrzebowaniu na gaz, nie ma tyle miejsca na rynku polskim. Poza tym dlaczego Rosjanie, którzy mają podpisane umowy, mieliby ustępować dobrowolnie miejsca innym?
W międzyczasie znów minęły trzy lata i w zakresie zwiększenia sprzedaży gazu nic się nie zdarzyło. Dlatego też, aby w ogóle zaistniała dywersyfikacja, trzeba by rozmawiać z Norwegami o takich ilościach gazu, które rynek będzie w stanie wchłonąć. Nie wiem, być może potrzebnych jest ok. 1 – 2 mld m sześc. Jednak przy takich ilościach gazociąg podmorski nie jest potrzebny. Należałoby wykorzystać istniejące połączenia - może to się odbyć przez dobudowanie odcinka Bernau – Szczecin, jak również może się odbywać w kierunku na Dolny Śląsk, tak jak się to odbywa dziś.

CIRE: Czy przy takim poziomie stawek przesyłowych można rozważać to jako inwestycję konkurencyjną i ekonomicznie uzasadnioną? Jeśli to by było rzeczywiście opłacalne to proszę mi powiedzieć dlaczego PGNiG płaci obecnie tak wysokie stawki za przesył przy realizacji małego kontraktu?

Prez. W.F. Eschment: Zaraz do tego wrócę, natomiast jeśli PGNiG stwierdzi, że przydałby mu się gaz do rozbudowy rynku w okolicach Szczecina, to natychmiast jesteśmy gotowi do współdziałania. Jest to jednak decyzja PGNiGu. My jesteśmy otwarci.
Natomiast jedno jest dla mnie pewne, gaz z dużej rury przy kosztach jej budowy byłby na granicy Polski w punkcie odbioru w Niechorzu droższy od obecnego kontraktu.
CIRE

KONKLUZJA

Dlaczego w 2002 nie został wybudowany lacznik gazowy z Niemcami?

Dlaczego PGNiG od 2002 - 2009 ingnorowała propozycje niemieckie i Aleksandra Gudzowatego?

Kejow

 

kejow
O mnie kejow

Działam głównie w samotności piszę pracuję - staram się robić to co lubię. Poszukuję nowości przy pewnym konserwatywnym podejściu i racjonalnym spojrzeniu - ale nie omijam słowa fantazja. lex brevem esse oportet quo facilius ab imperitis teneatur - przepis prawny powinien być zwięzły, aby ludzie z nim nie obeznani tym łatwiej go przestrzegali, łatwiej mogli go zapamiętać ------------------------

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka