Pod koniec marca zarząd portów w Szczecinie i Świnoujściu odwołał się do sądu administracyjnego w Hamburgu od decyzji niemieckiego urzędu, który odrzucił polskie zastrzeżenia w sprawie głębokości ułożenia Gazociągu Północnego.
Strona polska obawia się, że obecne ułożenie Gazociągu Północnego na głębokości 17,5 metra na odcinku, w którym krzyżuje się on z północnym torem podejściowym do portu w Świnoujściu, uniemożliwi dostęp statkom o zanurzeniu powyżej 13,5 metra i zablokuje rozwój tego portu w przyszłości. Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście domaga się zatem pogłębienia gazociągu jeszcze przed rozpoczęciem jego eksploatacji, na co nie godzi się jednak inwestor, konsorcjum Nord Stream. Sporny odcinek gazociągu położony jest na wodach niemieckich.
Plany przewidują, że jeszcze w kwietniu zakończy się budowa pierwszej nitki Gazociągu Północnego, który połączy rosyjski Wyborg z niemieckim Greifswaldem; dotychczas ułożono już 1110 km, czyli 90 procent pierwszej nitki. Jej eksploatacja, związana z przesyłem gazu ziemnego z Rosji do Niemiec, ma rozpocząć się w październiku.
PAP
Sceptycznie patrzę na wynik tej sprawy
Kejow


Komentarze
Pokaż komentarze (5)