31 jednostek z 10 rosyjskich elektrowni atomowych pokrywa 16% produkcji energii w kraju. W zeszłym roku prezydent Władimir Putin zażądał od Federalnej Agencji Energii Atomowej(RosAtom) zwiększenia tych proporcji do 25% w 2030. Oznacza to, że do tego czasu musi powstać kolejnych 11 jednostek. Ten ambitny projekt wywołał kontrowersje wśród rosyjskich ekologów. Po pierwsze Rosja nie robi praktycznie nic dla rozwoju alternatywnych źródeł energii, idzie po najmniejszej linii oporu i spełnia imperialne marzenie budowy infrastruktury, która byłaby także użyteczna dla celów wojskowych.
NIEDOSTATEK PRODUKCJI URANU
Atomredmetzołoto jest gotowe by zaprosić innych inwestorów do projektów wydobycia uranu w Rosji łącznie z inwestorami zagranicznymi, ale ich udziały w odpowiednich projektach joint venture będą ograniczone do 49%.
Naumow dodał, że obok przygotowań do uruchomienia innych kopalń uranu w Rosji, spółka jest również zainteresowana projektami wydobycia uranu na Ukrainie, w Mongolii i w Uzbekistanie. Obecny deficyt uranu na rynkach światowych jest szacowany na 40%. Zużycie uranu wynosi 69.000 ton, a produkcja 40.000 ton. Spółka spodziewa się pogłębiania tego deficytu w kolejnych latach. Całkowicie kontrolowany przez władzę Atomenergoprom do 2008 zjednoczy pod swoim szyldem cały cywilny przemysł nuklearny. Zajmie się wydobyciem uranu, produkcją paliwa nuklearnego, elektryczności i budową elektrowni atomowych w Rosji i poza jej granicami. W ten sposób firma zintegruje cały nuklearny łańcuch technologiczny w kraju, oprócz, jak szybko przypominają urzędnicy, bronią jądrową, dla której przygotowywany jest specjalny program.
ODPADY ATOMOWEW ROSJI
Poza tym dla ekologów Angarsk jest dużym problem już od dawna. Wiadomo, że firma Urenco Deutschland GmbH wysyła do Rosji odpady radioaktywne. (Fakt, że zarówno przedsiębiorstwo jak i strona rosyjska nazywają je inaczej). Zdaniem Władimira Sliwjaka, szefa grupy „Ekozaszczita!” przed 2009, kiedy umowa między Urenco Deutschland GmbH a Tekhsnabexportem wygasa, do Rosji trafi kolejne 20 tysięcy ton. Odpady radioaktywne trafiają do Nowouralska w obwodzie Swiedlowski, Siewierska w obwodzie Tomskim, Angarska w obwodzie Irkuckim i Zielienogorska w Kraju Krasnojarskim.
ALTERNATYWNY DOSTAWCA URANU
Australia i Rosja podpisały umowę o eksporcie australijskiego uranu do Rosji na potrzeby rosyjskiego cywilnego programu jądrowego, głównie do celów energetycznych, jako paliwo w elektrowniach atomowych. Podpisy pod umową złożyli premier Australii John Howard oraz przebywający z oficjalną wizytą w Australii prezydent Rosji Władimir Putin. Obaj politycy W Australii znajduje się 40 proc. poznanych dotąd światowych zasobów uranu. W eksporcie tego kluczowego surowca jądrowego kraj ten kieruje się ścisłymi zasadami, nie dozwalając na wykorzystywanie go do jakichkolwiek celów wojskowych.podczas weekendu wezmą udział w odbywającym się w Sydney szczycie forum Współpracy Gospodarczej Azji i Pacyfiku (APEC), z udziałem premierów i prezydentów 21 państw. W umowie obie strony zobowiązały się do pilnowania cywilnego i pokojowego przeznaczenia surowca będącego przedmiotem transakcji. "Cały uran sprzedawany do Rosji zostanie dostarczony przy zachowaniu bardzo ścisłych gwarancji" - powiedział Howard podczas uroczystości.
ZAGROŻENIA ISLAMSKIE
Mało prawdopodobne, by IAEA dostało zgodę na prawdziwą inspekcję w kompleksie w Angarsku, gdzie ma powstać Międzynarodowe Centrum Wzbogacania Uranu.
Warto też zaznaczyć, że Nowikow nieprzypadkowo stwierdził, iż RosAtom może „kupować uran i … sprzedawać go dalej”. Innymi słowy Rosja głośno i wyraźnie mówi, że australijski uran może trafić w ręce Iranu. Jakie są gwarancje, że Rosja nie sprzeda uranu Iranowi? Żadne. Zamiast nich mamy oświadczenie Nikołaja Spasskiego, pełniącego obowiązki szefa RosAtomu, że Iran “ma prawo wzbogacać uran w celach pokojowych”. Oto cytat: „Zgodnie z Układem o Nierozprzestrzenianiu Broni Jądrowej każdy kraj może rozwijać cywilny potencjał nuklearny. Po rozwiązaniu problemów z IAEA Iran ma pełne prawo robić to samo”.
Opracowanie na podstawie materiałów autora Grigorija Pasko
Grigorij Pasko portal Robert Amsterdam : pt. Umowa bez ważnych odpowiedzi, materiały agencyjne, PAP


Komentarze
Pokaż komentarze