O Storczaku było niedawno głośno rosyjskich mediach po tym, jak ostro sprzeciwił się propozycji Banku Rosji, by przeliczyć środki Funduszu Stabilizacyjnego na inne waluty. Przeliczenie 146 miliardów dolarów mogłoby mieć dramatyczny wpływ na całą gospodarkę, jednym dać wielkie zyski, innym przynieść straty. Kudrin nie cierpi na brak przeciwników politycznych – można się nawet cofnąć do sprawy morderstwa Kozłowa i doszukiwać się w nim spiskowej teorii o austriacko-rosyjskim praniu brudnych pieniędzy.
Ostatnia ciekawa wiadomość związana z Kudrinem pochodzi z maja, kiedy to prezydent wysunął zaskakującą propozycję, aby Fundusz Stabilizacyjny zaczął inwestować w krajowe papiery wartościowe i polepszyć tym samym sytuację na giełdzie. Kudrin, który wielokrotnie był chwalony za trzeźwe zarządzanie rosyjskim petrodolarami, otwarcie sprzeciwił się prezydentowi twierdząc, że realizacja tego pomysłu doprowadziłaby do wzrostu inflacji i zachęcałoby inwestorów do spekulacji. Nie trzeba dodawać, że nieczęsto zdarza się, by urzędnik otwarcie nie zgadzał się z prezydentem.
Krótko mówiąc – czy aresztowanie Storczaka to sygnał kampanii przeciw Kudrinowi prowadzonej przez ludzi, którzy chcą uzyskać dostęp do gigantycznych pieniędzy, których tak starannie strzeże Kudrin? W kwietniu Financial Times pisał: „Jaroslaw Lissowolik, ekonomista Deutsche Banku mówi, że reformy Kudrina powinny przynajmniej przeprowadzić Rosję przez zbliżające się wybory bez szaleńczych wydatków i rujnujących obietnic przedwyborczych”.
Cytat Robert Amsterdam
KOMENTARZ „WPROST”
Aresztowanie Storczaka - znanego autorytetu w sprawach międzynarodowych relacji finansowych - zaszokowało wielu rosyjskich bankierów.
Wywołało także spekulacje mediów na temat możliwych motywów politycznych w sprawie, która zaistniała w chwili, gdy nie ma pewności co do przyszłości prezydenta Władimira Putina.
Obrońca Storczaka Igor Pastuchow powiedział, że jego klient zapewnia, że jest niewinny.
O niewinności wiceministra jest też przekonany jego szef, minister finansów Aleksiej Kudrin, który, jak poinformował w piątek resort, będzie zabiegał o zwolnienie Storczaka z aresztu za swym osobistym poręczeniem.
http://www.wprost.pl/ar/118275/Rosja-zarzuty-dla-wiceministra-finansow/
Jak do tej pory nie wiadomo czy w przyszłości "choroba holenderska" nie zagrozi rosyjskiej gospodarce, na razie petrodolary wędrowały głównie na Fundusz Stabilizacyjny i spłatę zadłużenia, ale nic nie trwa wiecznie. Nacisk polityków na budżetowe rozdawnictwo będzie się z czasem zwiększał, a już dzisiaj Duma Państwowa kipi od różnych pomysłów na zagospodarowanie deszcu petrodolarów.
Przed Rosją stoji więc poważne zagrożenie wzrostu - ceny surowców mogą spaść, naukowcy mogą opracować racjonalne ekonomicznie alternatywne źródła energii, a nacisk na konsumpcję wciąż wzrasta - przypomnijmy choćby, że rosyjska wersja "becikowego" kosztuje budżet 10 tysięcy dolarów. Czy więc Rosja dogoni Francję i Niemcy? Być może, ale optymizm Aleksieja Kudrina jest trochę na wyrost, w końcu Nikita Chruszczow też miał zamiar gospodarczo "dogonić i przegonić Amerykę"...
http://pravda.blox.pl/html/1310721,262146,169.html?28
KOMENTARZ WŁASNY
Walka przed wyborcza w Rosji trwa , Putin wykorzystał defraudacje w stylu polskiego CBA w rywalizacji klanów walczących o władzę


Komentarze
Pokaż komentarze (2)