Od kilku lat wygląd hollu Domu Poselskiego w ogóle się nie zmienił przeważają brązy i powaga granitów.
Restauracja sejmowa prowadzona przez IMPOL Catering Sp. z o.o. z Wrocławia według dobrego wzorca europejskiego, chociaż wystrój jest nie zbyt nowoczesny. Nikt nie wspominał o nazwie lokalu Restauracja sejmowa (znana również pod nazwą "Wpieprzaj dziadu").
Menu na 6 grudnia 2007 w restauracji sejmowej według Szefa Kuchni Wojciecha Poziemskiego
- żurek lub krem z brokułów
- dorsz lub pieczeń wieprzowa lub pierś z kurczaka
- warzywa gotowane na parze , marchewka , brokuły , kalafior na ciepło
- oraz bar sałatkowy
Posłów ( parlamentarzystów) nie spotkałem bowiem było posiedzenie i dyscyplina jest wzorowa, a na ekranach dysputa o sprawie Blidy.
Bogato zaopatrzony kiosk , z niezwykła ilością prasy.
Harcerze na stoisku sprzedawali ręcznie wykonane pamiątki świąteczne , urocze kompozycje z liści i traw.
Wróciłem do domu usatysfakcjonowany , nie widać przepychu i szastania pieniędzmi podatnika oraz widać pracę posłów w Sali obrad.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)