Jarosław Wojtas Jarosław Wojtas
18
BLOG

Borowski Fidelem socjaldemokracji. Cz.2.

Jarosław Wojtas Jarosław Wojtas Polityka Obserwuj notkę 0

Zawsze marzyłem aby pojechać na Kubę. Do dziś nic się w tej kwestii nie zmieniło. Dyskusje nad tym, czy Fidel jest złym dyktatorem, czy wodzem szlachetnej rewolucji, która obaliła totalitarną tyranię na wyspie, pragnę pozostawić prawicowym fanatykom, miłośnikom grzebania w trupach i latynoamerykańskich totalitaryzmów. Rewolucja kubańska była zdarzeniem wielkim, przełomowym i nie zmienią tego żadne zaklęcia prawicowej ekstremy.

Obalenie dyktatury łódzkiego kanclerza, było wydarzeniem doniosłym. Lewicowi spiskowcy, którzy nocą utworzyli Socjaldemokrację Polską, doprowadzili do obalenia grabarza polskiego socjaldemokratyzmu. Leszek Miller nie ustąpił oczywiście od razu, jednak po spełnieniu swoich sygnaturalnych ambicji (tak mi się niestety wydaje) otworzył drogę do odnowy lewicy. Wysokie zaufanie do SDPL nie było spowodowane jedynie efektem świeżości. Wielu ludzi uwierzyło na prawdę w nową jakość. Wybory do Parlamentu Europejskiego nie były sukcesem, jednak udowodniły, że nowa formacja była potrzebna. A ruch Marka Borowskiego i jego towarzyszy był słuszny i trafny. Socjaldemokracja Polska dała Parlamentowi Europejskiemu wybitnych posłów. Nazwisk profesorów Grabowskiej, Rosatiego i Piniora nie trzeba nikomu przybliżać. Na tle protopisowskich deputowanych z LPR czy Samoobrony prezentowali się (i robią to do dziś) znakomicie. Dawali nadzieję, na lepszą, uczciwą politykę. Politykę poświęconą wyborcom, nie układom...

Fatalnym krokiem, zgubnym dla SDPL, było poparcie udzielone centrowemu rządowi Marka Belki, polityka inteligentnego, lecz neoliberalnego. Może nie był to szok dla lewicowego elektoratu, ale  z pewnością za daleko posunięty kompromis. Socjaldemokraci dokonali uprawomocnienia antyspołecznej polityki rządu SLD. Uwiarygadniając rząd Beki stracili cały kapitał, którym dysponowali.

Cdn...

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka