Coraz częściej dobiegają nas informacje o nowej, centrolewicowej formacji tworzonej przez byłych polityków SDPL, PD i PO (a nawet części SLD z tzw. frakcji Olejniczaka). "Jaka centrolewica?" pytają zainteresowani patrząc na nazwiska osób mających stanowić jej trzon: Celiński, Olechowski, Piskorski, to raczej liberalne (liberalno-konserwatywne?) centrum. Jaka musiałaby być centrolewica, aby na stałe mogła zaistnieć na polskiej scenie politycznej?
To bardzo trudne pytanie. Czasy, w których magia popularnego nazwiska wystarczała aby porwać tłumy (i dziennikarzy) bezpowrotnie minęły. Nie da się dziś stworzyć formacji w oparciu o nazwiska, które od dawna niewiele mówią przeciętnemu wyborcy. Zjawisko "skąpstwa poznawczego" sprawia, że wykonując minimalny wysiłek na rzecz poznania i oceny sceny politycznej powoduje, że dawne gwiazdy całkowicie już wyblakły.Postaci wybitne, działacze opozycji demokratycznej czy liderzy dawnego SLD, znane są wąskiej grupie studentów historii czy pasjonatów, którzy i tak przecież mają wyrobione gusta polityczne.
Udział Włodzimierza Cimoszewicza w inicjatywie daje potencjalną możliwość przyciągnięcia wyborców starszych. Czy jednak nazwisko byłego lidera PO nie odstraszy ich i nie skłoni do ponownego głosowania na SLD? Czy oni też nie powiedzą: jaka to centrolewica? Przecież z nimi walczyliśmy i ich udało nam się pokonać jako największe zagrożenie dla najbiedniejszych, czyli najstarszych. W tej grupie wiekowej poparcie dla Sojuszu może wzrosnąć. Ponowne zawirowania przy emeryturach, sprawa SB i WRON może spowodować ponowną identyfikację grupową i powrót sporej grupy wyborców. Styl Napieralskiego przypomina ten Millera z lat totalnej opozycji. Napieralski jest dziś jednak bardziej wiarygodny. Z racji wieku nie odpowiada za przekręty ludzi byłego premiera, za neoliberalny kurs jego rządu i wreszcie za to co działo się przed 1989 rokiem.
Jaka powinna być ta centrolewica? Na pewno powinna walczyć o świeckość państwa. O równe traktowanie mniejszości. Mogłaby sformułować wielki projekt decentralizacji. Promować ideę europejską. Ale czy da się wywalczyć w ten sposób 5% aby móc reprezentować w parlamencie swój punkt widzenia? Tego nie wiem, ale nie zakładałbym się o sukces nowej formacji. Czas pokaże który projekt wytrzyma dłużej, radykalny Napieralskiego, czy umiarkowany, posłów centrolewicy.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)