Był wyjatkowo oporny. Długo musiałam czekać, aż się pokaże w pełni. Stwierdziłam również, że wbrew przyjętym opiniom, jest bardzo szybki :) Jak to powiedziałam pewnemu facetowi, to odpowiedział złośliwie :) " Trzeba było włączyć program sport w aparacie " :)heh :)
I naprawdę nie rozumiem, jak takiego ładniutkiego można jeść :)Brrrr........:)I o zgrodzo:) do tego obojniaka konsumować :)
No i popatrz, to nie winniczek.
A to moje i ślimaczek jest i o dziwno nagrodzone, stary wiersz. Dzisiaj bym go inaczej napisała :)
Tęsknoty tak szybko umierają
Tęsknię pośród łanów zielonych
zachodzących łuną czerwoną
wśród koniczyny w błękicie nieba
wschodzącej poranną rosą.
Tęsknię cichym szumem brzozy
w zapachu skoszonej trawy
maciejką wtuloną w korę bzu
liliowym kwieciem witającym dzień.
Tęsknię świergotem ptaków
skaczących z gałązki na gałązkę
nawet ślimakiem na pieńku dębu
sunącym dostojnie w cień.
Tęsknię każdym oddechem wiosny
rozkwitając czerwonym tulipanem
by swe dni świetności kwiecia
złożyć w czarnej ziemi - zapominając.
Patos aż boli :)))))))))))))))) Ale fajnie się go czyta na głos:) :)
Ha! szkoda, że nie umiem dodać:( To jest dżwięk typu Wawe .No nie umiem, a szkoda :)


Komentarze
Pokaż komentarze (10)