może , ktoś się zna i opowie o tych znaczkach ?
Wczoraj znalazłam papierową torebkę z zeszłego wieku. To znaczy z mojej młodości. W środku były znaczki. O zgrozo powydzierane w sposób bardzo brutalny z kopert, kartek. Ja nie rozumiem, jak młoda Jaśmina mogła tak postąpić. Normalnie nagana wsteczna .Mąż, to mi się spytał, czy jak już musiałam z tych kopert, to czy u mnie nożyczek nie było :)
Cały stosik tego mam. Bierut, Hitler,gołąbki przyjaźni i inne również, jakieś przedwojenne. Nie znam się na znaczkach.
Pokazuję Państwu trzy. Te wybrałam, bo mnie dwa rozbawiły, a trzeci poddał refleksji. Na trzecim jest data, to parę dni przed wybuchem wojny. A ja nawet nie wiem do kogo ten list był wysłany :(.
Na znaczku pierwszym jest mężczyzna i kosi zboże. Ale jak patrzę , to mam obawę czy on sobie lewej nogi nie skosił. Nigdy nie kosiłam, ale chyba w prawo to się robi:)Nie wiem, ale już na pewno nie w kierunku wystającego odnóża:)
Na drugim jest górnik. On jest BOSO. Nigdy również węgla nie wydobywałam, to nie wiem . Ale chyba nigdy górnicy nie robili tego boso ?
I tak sobie pomyślałam. Chowajmy przed dziećmi wszystkie pamiątki. Ja to w sumie zrobiłam, moja mama niestety nie :(
Pozdrawiam niedzielnie :)


Komentarze
Pokaż komentarze (8)