Zwykłe pawie pióro, a jakże piękne w macro.I jakby co; nie goniłam za takim, nie wyrywałam , nie skubałam :) I tak w sumie tego pawia nie widziałam :) Pióra dostałam od hodowczyni.
Miłego odpoczynku życzę :)
Literat.
Nowości od blogera
Komentarze
Pokaż komentarze (17)