50 obserwujących
28 notek
193k odsłony
  3053   18

Zbroja od Mamy

Mama.
Mama.

Mama urodziła mnie w wieku 39 lat. Byłem czwartym dzieckiem. Znajomi mówili Mamie: „Tyle już macie tych dzieci, po co ci czwarty bachor, jak ty sobie poradzisz, usuń je”. I Mama usunęła. Tych debili z grona swoich znajomych usunęła.  

Pamiętam jej graniczące ze wściekłością oburzenie, kiedy mi o tym wspominała. Tak trochę śmiesznie fukała (przepraszam Mamo), że ktoś w ogóle śmiał jej coś takiego powiedzieć, zaproponować. Miała absolutną rację i znakomicie wybrała, w końcu chodziło o mnie.

Przez wiele, wiele lat, odkąd pamiętam tkała taką zbroję. W zasadzie niewidzialną. Z przytulenia, pocałunku, groźnego spojrzenia na mnie, a nawet ze spoliczkowania mnie jak byłem już dorosły i żonaty, miałem 26. Z tym spoliczkowaniem to była dość zabawna historia, bo przyjechałem do Mamy i już naprawdę nie pamiętam co, ale lekceważąco w formie do Mamy powiedziałem. Nie, że coś złego, ale lekceważąco. Byłem już dorosły chłop, pół głowy wyższy od Mamy. Po tym jak mi ta głowa odskoczyła i zaczęło brzęczeć w uchu usłyszałem kategoryczne pytanie: „Jak ty się do matki odzywasz?” I te świdrujące mnie brązowe węgielki Mamy. Po tym klasycznym plaskaczu w uchu brzęczało jeszcze kilka minut, ale skruchą udało mi się mamę udobruchać. No i to też był element tej zbroi. Zbroja była utkana z miłości. Z tkliwej i twardej. Z różnych odmian. Z miłości. Każde dziecko naszej Mamy taką dostało. Jak masz na sobie miłość Mamy, to świat za bardzo nie może cię skrzywdzić. Jak dostałeś od Niej taką zbroję.

Mama umarła 26 lat temu, a ja doskonale pamiętam jej zapach. Najpiękniejszy zapach na świecie. Zapach bezkresnego bezpieczeństwa z wieloma cudownymi nutami. Być może to nie jest całkiem normalne, ale czuję, że Mama jakoś się mną opiekuje. Każdego dnia. Być może nie jestem całkiem normalny, ale ja przecież chodzę w zbroi od Mamy. To jest bardzo dobra zbroja, Mamo. Dziękuję.


Lubię to! Skomentuj104 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości