Jazdadom Jazdadom
278
BLOG

Z cyklu: INSTYTUCJE GŁUPCZE!!

Jazdadom Jazdadom Gospodarka Obserwuj notkę 0

W ramach mojego bloga chciałem zapoczątkować mały cykl "INSTYTUCJE GŁUPCZE", w ramach którego chciałbym państwu przybliżyć pewien nurt nauki ekonomii współczesnej, która coraz częściej zdobywa uznanie w gronie światowych ekonomistów i może być ciekawą alternatywą w obliczu klęski zarówno ekonomii klasycznej jak i niedoskonałości teorii Keynes'a. Zapraszam do lektury i dyskusji :) brak słyszalnej dyskusji wśród polskich ekonomistów, więc może właśnie "coś nowego" ich do takiej dyskusji przekona. Kolejne notki cyklu przedstawią Państwu problematykę instytucji, analizę roli państwa w tworzeniu odpowiedniego środowiska instytucjonalnego, wpływ instytucji na tempo wzrostu gospodarczego, teorię kosztów transakcyjnych i ich rolę a także problematykę państwa prawa w otoczeniu instytucjonalnym.

W pierwszej notce z cyklu przybliżę Państwu pokrótce zagadnienia Nowej Ekonomii Instytucjonalnej.

 

Czym jest Nowa Ekonomia Instytucjonalna ?

Ekonomia neoklasyczna, w tym zwłaszcza neoklasyczna teoria równowagi ogólnej, przez długi, trwający do końca lat sześćdziesiątych okres swojego rozwoju abstrahowała w zasadzie od analizy warunków społeczno – instytucjonalnych, w jakich odbywa się funkcjonowanie i rozwój gospodarki rynkowej. Również przedsiębiorstwo, fundamentalna instytucja życia gospodarczego, pozostawało w neoklasycznej teorii równowagi pewną „datą”, w tym sensie, że nie analizowano go jako określonej formy koordynacji działalności gospodarczej, ale jedynie jako abstrakcyjny podmiot gospodarczy. Zasięg badań ekonomii neoklasycznej nie obejmował m.in. analizy wpływu instytucji prawnych (w tym przede wszystkim prawa własności) czy też różnych form państwowej regulacji życia gospodarczego na kształtowanie się ogólnej równowagi ekonomicznej i ogólną efektywność gospodarowania. Braki panującej ekonomii neoklasycznej ujawniły się szczególnie ostro w latach dziewięćdziesiątych w związku z upadkiem systemu centralnego planowania w Europie Środkowej i Wschodniej. Proces transformacji z gospodarki typu sowieckiego do gospodarki rynkowej ujawnił, jak trudne jest urzeczywistnienie warunków instytucjonalnego działania rynku. Okazało się, że prywatyzacja, deregulacja, polityka stabilizacji nie są wystarczającymi środkami, aby zbudować silnie działającą gospodarkę rynkową i pomyślnie rozwiązać problemy krajów rozwijających się  i krajów postsocjalistycznych. Na te problemy zwraca uwagę nurt ekonomii nazywany Nową Ekonomią Instytucjonalną, który zyskał na znaczeniu w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych XX wieku. Okazało się, że każda idea ekonomiczna nabiera znaczenia w określonym kontekście politycznym i społecznym, dlatego też nie każda idea jest optymalna w każdej sytuacji. Wśród ekonomistów uznawanych za prekursorów i zaliczanych do różnych szkół nowego instytucjonalistów jest wielu laureatów Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii: Friedrich Hayek i Gunnar Myrdal (1974), H. Simon (1978), J. Buchanan (1986), R. Coase (1991) i D. North (1993). Pokazuje to bardzo wyraźnie, iż nowe podejście do problemów funkcjonowania gospodarki i mechanizmów koordynacji znajduje zrozumienie i miejsce w głównym nurcie ekonomii.

W ostatnich latach coraz większa uwagę badaczy wzbudziło zainteresowanie instytucjonalnymi uwarunkowaniami wzrostu gospodarczego i jego rozwoju. Duży wpływ na to miało niepowodzenie wielu krajów w wyniku zastosowania tzw. Consensusu waszyngtońskiego jak i zmiana spojrzenia organizacji międzynarodowych na efekty zalecanych przez nie reform. Jeden z wybitnych specjalistów przedmiotu poddał w wątpliwość czy wprowadzenie reform „drugiej generacji”, które miały być uzupełnieniem założeń consensusu, jest dobrym rozwiązaniem. W wyniku przeprowadzonych badań doszedł do wniosku, że przyczyną nieefektywności reform nie były czynniki mikroekonomiczne, jak uważano powszechnie, tylko słabość systemu instytucjonalnego, który nie był przygotowany na właściwą reakcję polityki ekonomicznej na oddziałujące na gospodarkę szoki zewnętrzne. Sformułował on cztery tezy:

  • bodźce rynkowe odgrywają kluczową rolę w rozwoju gospodarczym;
  • bodźce rynkowe muszą być osadzone na silnych i stabilnych instytucjach publicznych;
  • gospodarka rynkowa może być szeroko skorelowana z zakresem rozwiązań instytucjonalnych;

im lepsze jest dopasowanie między reformami prorynkowymi a istniejącym już potencjałem instytucjonalnym (preexisting institutional capabilities) tym większe jest prawdopodobieństwo osiągnięcia sukcesu.

Otoczenie instytucjonalne było przedmiotem badań jednego z głównych zwolenników neoinstytucjonalnej ekonomii D.C. Northa. Dzielił on funkcjonujące w społeczeństwie instytucje na formalne i nieformalne. Do instytucji formalnych zalicza wszystkie reguły postępowania wyrażone w formie pisanej. Na ogół funkcjonują one w strukturze hierarchicznej, obejmującej jako akt nadrzędny konstytucję, różne zbiory aktów prawnych, reguły administracyjne , techniczne i ekonomiczne. W pewnym sensie takimi instytucjami ogólnymi mogą być umowy, jeżeli dotyczą szerszego kręgu zainteresowanych i mogą być wykorzystywane przy formułowaniu innych umów. Powinny one odpowiadać potrzebom gospodarczym i dawać, przynajmniej teoretycznie, możliwość jak najdalej idącej stabilizacji współpracy. Zawartość instytucji formalnych nie jest wystarczająca do regulowania wszelkich interakcji społecznych. Muszą być one uzupełniane przez całą bogatą „otoczkę” norm nieformalnych w postaci zwyczajów, reguł postępowania, konwencji. W przypadku istnienia norm formalnych zasadniczą funkcją norm nieformalnych jest ich rozszerzanie, uzupełnianie, uwzględnianie okoliczności życia codziennego. Oprócz tego mogą one działać bądź jako normy sankcjonowane społecznie (np. przez wykluczenie ze społeczności), bądź też sankcjonowane wewnętrznie, przez system wyznawanych wartości (nawet niezgodny z korzyściami materialnymi). Ważnym elementem podłoża instytucjonalnego jest również stopień przestrzegania ukształtowanych reguł , uzależniony od procedur egzekwowania prawa, społecznego ostracyzmu i wewnętrznej dyscypliny jednostek. Przestrzeganiu reguł zarówno formalnych jak i nieformalnych sprzyja sytuacja, w której korzyści wynikające z ich respektowania przewyższają związane z tym koszty. Innymi słowy, oszustwa i oportunizm rzadko występują tam, gdzie nie popłacają. Jeżeli w danym kraju istnieje spójny system norm formalnych, zgodnych z nimi norm nieformalnych i wysokiej jakości egzekucja prawa, powstaje otoczenie instytucjonalne zapewniające efektywne działania rynków. Jego funkcją jest powodowanie przewidywalności zachowania partnerów, a zasadniczą niezbędna po temu cechą – stabilność.

Charakter instytucji nie jest stały. Podlegają one przeobrażeniom co widać na przykładzie banku centralnego, który mimo że początkowo był instytucją neutralną, z której usług można było korzystać dobrowolnie, stał się instytucją zewnętrzną, wyposażoną we władzę stosującą przymus.

Instytucje fundamentalne powstają w długookresowym procesie ewolucji przez co kumuluje się w nich wiedza nagromadzona z upływem czasu. Możliwa jest ingerencja państwa, jednak trudno jest przewidzieć skutki takiej ingerencji. Instytucje fundamentalne tworzą podstawę do instytucji pochodnych. W ramach instytucji fundamentalnej istnieje możliwość racjonalnego kształtowania instytucji pochodnych na kształt norm prawnych. Pochodne instytucje dzielą się na kilka hierarchicznych poziomów, przy czym każdy kolejny, wyższy poziom stanowi ramy działania dla niższego poziomu.

 

 

Jazdadom
O mnie Jazdadom

nie znoszę czytania głupot, mitów i urojeń wyssanych z palca... osobników, którzy komentują w tysiącach, a blogują w jednostkach nie uznaję za blogerów... komentarzami i komentatorami za pieniądze gardzę...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Gospodarka