Jazdadom Jazdadom
640
BLOG

Instytucje państwa a piramida finansowa

Jazdadom Jazdadom Polityka Obserwuj notkę 0

W związku z wałkowanym już od kilku tygodni tematem piramid finansowych i możliwych reakcji państwa na fakt ich istnienia i działania postanowiłem troszeczkę ten temat zgłębić i spróbować odpowiedzieć na pytanie, co więcej państwo mogło zrobić, jak ewentualnie powinno przeciwdziałać temu przedsięwzieciu i w jaki sposób powinno zareagować w momencie uzyskania podejrzenia iż firma ta może taką piramidą finansową być. Będę pisał o teorii trochę abstrahując od tego co się wydarzyło w naszym kraju, bo tu bardziej zawiodły albo całe instytucje albo już z pewnością osoby w tych instytucjach pracujące niż same konstrukcje prawne.

Poszukując odpowiedzi na to pytanie trafiłem na bardzo ciekawy artykuł Pauliny Pacuły na portalu platine.pl (gorąco polecam) na temat piramid finansowych wszech czasów (link ponizej)

http://platine.pl/piramidy-finansowe-wszech-czasow-0-1141009.html

Pokrótce opisane tutaj są mechanizmy piramidy finansowej oraz najbardziej znane i zarazem największe oszustwa piramid finansowych na przestrzeni ostatnich 150 lat. Poznamy zatem twórcę i założenia konceptu piramidy finansowej (tu ciekawostka - wymyślił ją Charles Dickens w 1857 r.),  pierwszych praktyków tego pomysłu czyli Wiliama 520 Cent Millera czy słynnego Charlesa Ponziego od którego wziął się termin "schemat Ponziego" obrazujący sposób działania piramid finansowych.

Przybliżona została sylwestka dotychczas największego polskiego oszusta piramidowego Lecha Grobelnego a także Amerykanów Bernarda Madoffa i Allena Stanforda.

We wszystkich tych przedsięwzięciach zbito olbrzymią fortunę bazując na braku reakcji państwa połączonym z niesamowitą naiwnością klientów, którzy powierzali oszustom nierzadko oszczędności całego życia wierząc w niebotyczne zyski. Gdy prawda w końcu wychodziła na jaw, albo dzięki przekonaniu instytucji państwowych o tym, czym te firmy tak naprawdę są, albo dzięki księgowym czy ekspertom, których ostrzeżenia w końcu trafiały do klientów piramidy się rozsypywały, panika ludzi i pospieszne wycofywanie środków prowadziło do bankructw i dramatów setek tysięcy ludzi. W pewnym sensie przecież założenie takiej piramidy finansowej jest skuteczne i przynosi profity dopóty, dopóki ich wiarygodność jest niezachwiana (często de facto kupowana przez oszustów prezentami, benefitami czy darowiznami dla możnych) i dopóki klienci wierzą, że pieniądze z zyskiem otrzymają. Gdy media (to zazwyczaj kluczowy dystrybutor tej informacji) przekonują klientów o tym, że ich pieniądze są zagrożone to piramida upada a spanikowani klienci ten upadek tylko przyspieszają. De facto każde bardziej otwarte i transparentne działanie władz lub mediów prowadzi właśnie do załamania się tej piramidy i skutki tego załamania zawsze będą przez klientów odczuwane.

W przypadku naszego rodzimego Amber Gold nawet jeśli państwo zadziałałoby mocniej i zaingerowało w działalność tej firmy doprowadziłoby to dokładnie do takiego samego skutku i płaczu wielu klientów co ma miejsce obecnie. Inna mogłaby być ewentualnie skala (choć i to nie jest takie pewne). To wynika z samej konstrukcji piramidy finansowej, której działanie opiera się przede wszystkim na wzbudzaniu pozytywnych emocji wśród klientów a nie przedstawianiu rzeczywistych dowodów gwarantujących te "niebotyczne zyski". Jakiekolwiek załamanie się tego zaufania spowodowane ingerencją ciał obcych czyli np. ruszonego sumieniem pracownika Amber Gold, dziennikarza śledczego czy instytucji państwa doprowadziłoby do takiej sytuacji.

Przykład takiej wyraźnej i stanowczej ingerencji państwa w działalność piramidy finansowej miał miejsce.... w ROSJI!! W 1993 r. bracia Siergiej i Wieczesław Mawrodi stworzyli sprawnie działającą piramidę finansową, która pochłonęła oszczędności wielu tysięcy Rosjan. W tym przypadku państwo zadziałało stanowczo i w lipcu 1994 r. (po roku działania) policja skarbowa zamknęła firmę za długi podatkowe. Czy ludzie, klienci firmy MMM byli państwu za tą reakcję wdzięczni? Wręcz przeciwnie. Uznali, że to media wspólnie z władzami zniszczyły wielki interes, który gwarantował im olbrzymie zyski i zrobili z braci Mawrodi boheterów narodowych i ofiary bezdusznego państwa. Ludzie byli do tego stopnia zaślepieni rządzą zysku, że woleli uwierzyć w winę otaczającego ich państwa niż w winę dobrodzieja, który pomnażał ich pieniądze.

Ten ostatni przykład polecam szczególnej uwadze posłom opozycji, którzy dzisiaj tak ochoczo krzyczą, że państwo powinno działać już w 2010 r. gdy tylko premier Tusk otrzymał informację o podejrzanym działaniu Amber Gold i jej możliwych oszustwach. Czy są państwo pewni, że Marcin P. nie zostałby przez swoich klientów noszony obecnie na rękach jako ofiara bezdusznego apartu władzy i fiskusa a panowie nie oferowaliby mu miejsca na swoich listach wyborczych? Ja tej pewności nie mam.

Jazdadom
O mnie Jazdadom

nie znoszę czytania głupot, mitów i urojeń wyssanych z palca... osobników, którzy komentują w tysiącach, a blogują w jednostkach nie uznaję za blogerów... komentarzami i komentatorami za pieniądze gardzę...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka