Zdzisław Krasnodębski w artykule "Na te zmiany czekamy od lat" (http://www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=209&ShowArticleId=29416) popisał się wazeliniarstwem nie gorszym od prezentowanego wcześniej wazeliniarstwa Michała Karnowskiego.
Gorąca laudacja kierowana do Kaczyńskich zawiera pogląd, że tylko dzięki temu, iż obecnie rządzi PiS, realizowane jest hasło wyborcze - "koniec bezkarności dla przestępców". Krasnodębski wylistował, jako dowód realizacji tego hasła, sprawę ekstradycji Mazura, ujawnienie korupcji w Ministerstwie Finansów, PZPN, czy sprawę senatora Stokłosy.
Ekstradycja Mazura
Brak Mazura w Polsce nie przeszkadza w odnalezieniu i ujawnieniu PRZYCZYNY tej zbrodni. Ja nie wierzę w jakąś rzekomą wiedzę tajemną Papały, którą mógł on ujawnić ze szkodą dla zleceniodawców zabójstwa. Przecież Papała, będąc komendantem głównym policji, nie zajmował się osobiście śledztwami. Dlatego jego zabójstwo z powodu posiadania wiedzy o przemycie narkotyków nie miałoby żadnego sensu, bo przecież żyliby nadal policjanci i prokuratorzy prowadzący takie śledztwo, a także istniałyby nadal związane z tym śledztwem dokumenty. Przyczyną zabójstwa Papały jest coś zupełnie innego. Albo zemsta jakiegoś gangu za to, że Papała coś obiecał i nie dotrzymał słowa, albo jakiś niespłacony dług - czyli coś podobnego do przyczyny zabójstwa Dębskiego. Jakoś nie widzę, aby kierowani przez pisowskich ministrów policjanci i prokuratorzy wykazali inicjatywę, celem wykrycia przyczyny morderstwa.
Korupcja w PZPN
to jedna wielka klęska policji i prokuratury dowodząca ich ogromnej nieudolności, propagandowo wykorzystana przez PiS.
W Czechach, gdy pojawiły się podejrzenia korupcji w ich związku piłki kopanej, czeska policja pozakładała podsłuchy i ukryte kamery w klubach, szatniach dla zawodników i domach podejrzanych. Po pół roku mieli materiał, posadzili winnych i skończył się problem korupcji w czeskiej piłce. W Polsce zatrzymano w świetle kamer jednego faceta, potem zatrzymywano kolejnych, ale od ponad dwóch lat nikogo nie oskarżono przed sądem. Ostatnio minister sportu, który sam ma brudne ręce, bo płaci kartą ministerstwa za prywatne wydatki, a jako sportowiec stosował doping, zawiesza kierownictwo PZPN i naraża Polskę na wykluczenie z rozgrywek międzynarodowych. W dodatku kłamie publicznie, głosząc, że FIFA i UEFA popiera korupcję w PZPN, chociaż nie przedstawił na to żadnych dowodów i nie spełnił apelu władz tych organizacji, żeby postawić skorumpowanych działaczy przed sądem. To by całkowicie wystarczyło, aby FIFA uznała za słuszne wprowadzenie zarządu komisarycznego w PZPN. Dlaczego tego nie zrobiono?
Ściganie przestępców w białych kołnierzykach
Polityka zagraniczna PiS
Nieudolność polityki zagranicznej woła o pomstę do nieba. Do niedawna mieliśmy wrogą sobie Rosję, obecnie Kaczyńscy mocno się starają, aby naszymi wrogami stały się również Niemcy. Gdy Polska miała wrogów na wschodzie i na zachodzie, kończyło się to dla niej zawsze bardzo tragicznie. Na dobrą sprawę trudno dzisiaj powiedzieć, że Polska ma jakiś przyjaźnie do niej nastawiony europejski rząd. Amerykanie łaskawie zgadzają się na rozmowy ws elementów ich obrony przeciwrakietowej.
Dlatego wywody Kranosdębskiego świadczą o jego ślepocie lub serwiliźmie, niewykluczone, że zachodzą obydwa te zjawiska.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)