JCichuta JCichuta
146
BLOG

Inicjacja z Kiszczakiem

JCichuta JCichuta Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 4

Co by tu napisać za pierwszym razem...

Skoro już się chwalę historią, to skreślę parę słów o wczorajszym wyroku.

Jestem zbyt młody by pamiętać PRL, a tym bardziej stan wojenny. Jednak wczorajsze uznanie Kiszczaka za winnego stanu wojennego przyniosło mi ogromną satysfakcję. Dlaczego?

1. Uznano stan wojenny za zło, podyktowane tylko i wyłącznie chęcią zniszczenia "Solidarności". Stwierdzono, że Polsce nie groziła interwencja "bratnich państw". Prawdą jest, że wielu historyków twierdzi tak od dawna, jednak to media decydują na świecie o wykładni historii, a nie interesuje ich prawda obiektywna, tylko "prawda", która będzie pasować ich odbiorcom (lub jaką pragną by tym odbiorcom pasowała). 

W związku z tym jakiekolwiek próby przedstawiania stanu wojennego jako ratunku dla narodu polskiego, powinny kończyć się teraz wyśmianiem i potępieniem. Jednakże publicyści "GW" juz próbują dezawuować wyrok sądu i twierdzą, że była ta interwencja jednak możliwa. I podnoszą, że grupa ta nie miała cech mafii, co sugeruje nazwa tego czynu, którego oficjalnie uznano ich winnymi. Jednak czy jest to niepoprawne w stosunku do grupy "generałów" którzy chcieli spacyfikować 10 milionów obywateli własnego kraju?

2. Z dydaktycznego punktu widzenia zdetronizowano Kiszczaka (a pośrednio Jaruzelskiego, gdyż uznano go za głowę grupy) jako jakikolwiek autorytet. Od dzisiaj (mam nadzieję że apelacja, jeśli będzie, utrzyma wyrok) można nazywać go przestępcą, a nawet zdrajcą, gdyż jego działania szkodziły państwu i narodowi polskiemu. Nie uzywam w tekście skrótu "gen." gdyż mam cichą nadzieję, że skutkiem wyroku będzie degradacja.

Sprawy Kani nie chciałbym komentować. Nie brał udziału w samym stanie wojennym, więc poczekałbym na efekt apelacji IPN-u.

Z drugiej strony muszę się odnieść do stanowiska prezentowanego m.in. przez prezesa Kaczyńskiego. Nie wydaje mi się, żeby samo siedzenie przez nich w więzieniu bylo wartoscią samą w sobie. A na pewno jest niklym ulamkiem wobec słów sędziny: "Winny". Takie zachowania też odbierają znaczenie temu wyrokowi i pozwalają na przyklejanie politykowi gęby bezwzględnego i wściekłego mściciela, co pozwoli dezawuować znaczenie wypowiedzianych w imieniu Rzeczypospolitej słów (co jak wspomniałem już ma miejsce).

Muszę przyznać , że lepiej mi się żyje w kraju, w którym stan wojenny został okrzyknięty przestępstwem i działaniem na szkodę Polski. Uważam, że pokazało to, iż nasz kraj nie jest aż tak zepsuty jak mogłoby się wydawać (choćby po wyroku w sprawie kopalni "Wujek", gdzie Kiszczaka uniewinniono). Teraz trzeba tylko czekać na Jaruzelskiego, siedzącego na ławie oskarżonych.

JCichuta
O mnie JCichuta

Najmocniejsza dziedzina: historia Obycie w: sytuacji politycznej, filozofii, literaturze(klasyki). Sposoby uciekania od obowiązków: czytanie prasy i książek.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Kultura