Od kilku tygodni oburzamy się informacjami napływającymi z Rosji dotyczącymi pierwszego okresu II Wojny Światowej i rolą w niej Polski : dowiedzieliśmy się , że Polska jest odpowiedzialna za wybuch wojny odrzucając umiarkowane żądania Hitlera , że prowadziła tajne negocjacje z Hitlerem, że była sojusznikiem faszystowskiej III Rzeszy, a polsko-niemiecki pakt o nieagresji zawierał tajne klauzule dotyczące ataku na Czechsłowację i ZSSR , wreszcie że polski minister spraw zagranicznych Józef Beck był niemieckim agentem.Wiemy również, że półoficjalne stanowisko rosyjskie nt Katynia opiera się na adekwatnej odpowiedzi w stosunku do polskiej zbrodni mordu na rosyjskich jeńcach w 1920 roku. Oburzamy się na te absolutnie nieprawdziwe informacje fabrykowane przez podległe rządowi rosyjskiemu słuzby . Zapominamy, że w tym wszystkim Rosjanom nie chodzi o prawdę, bo od dawna wiadomo,że dla wielu Rosjan interes państwa ważniejszy jest od prawdy materialnej. A dodatkowo komunizm pozbawił znaczną częśc rosyjskich elit sumienia. Musimy więc zadac sobie pytanie , o co w tym wszystkim tak naprawdę chodzi ? Według mnie jest to typowe propagandowe przygotowanie wizyty Putina w Polsce , mające na celu zajecie jak najlepszej pozycji negocjacyjnej ( artilerijskaja podgatowka). Rozwiązania są dwa . Po pierwsze odwołanie wizyty Putina w Polsce . Przypominam, że Rosja Putina kilkakrotnie zamrażała stosunki polityczne z Polską , na podstawie wydumanych oskarżeń ( np. pobicie jakichś Rosjan , rzekome względy sanitarne uniemożliwiające eksport polskiego mięsa czy produktów roślinnych itp) . Myślę, że jesli słuzba wywiadu RF obraża polskiego ministra z okresu radzieckiej agresji testuje wytrzymałośc strony polskiej. Reakcja strony polskiej wydaje się zupełnie nieadekwatna, bo z jednej strony rząd polski odżegnuje się od zajęcia stanowiska w tej sprawie ,z drugiej prorosyjscy politycy wysyłają sygnał,ze nic się nie dzieje a rewelacje sa tylko grą na użytek rosyjskiej polityki wewnetrznej i są produktem grupy we władzach Rosji przeciwnej poprawie stosunków z Polską ( panie posle Iwiński , to jest absolutny bull shit ), z trzeciej prawicowa opozycja obwinia o wszystko rząd PO. Jedną z kluczowych spraw jest pakiet jaki ewentualnie przywozi z sobą Putin . Byc może jest tam kilka interesujących elementów , z porozumieniem gazowym na czele. Może w zwiazku z tym warto przełkną wstyd i zetrzec plwocinę Putina z twarzy . Na pewno przemówienie Putina na Westerplatte bedzie testem dla Donalda Tuska. Warto się przyjrzec jego reakcji . Okaże się tam czy ma on jaja czy jest tylko bezideową wydmuszką , produktem PR. Ale byc może Putin ( i kremlowscy geopolityczni stratedzy ) odpuszczą nam upokorzenia w ramach gry o Polskę !


Komentarze
Pokaż komentarze (7)