52 obserwujących
85 notek
381k odsłon
2367 odsłon

Zideologizowani ignoranci atakują, czyli „amen” i „awoman

Wykop Skomentuj54

„Awoman” zamiast „amen” („a-kobieta” zamiast a-mężczyzna [dosł. l.m. ‚a-mężczyźni’]) – w taki sposób przedstawiciel demokratów w Kongresie USA Emanuel Cleaver zakończył modlitwę otwierającą pierwszą sesję izby (wczoraj – w niedzielę 3 stycznia). Inne media twierdzą, że użył obu słów: „amen” i „awoman”.

Powody oczywiście „ideologiczne”. Walka z rzekomą „językową dominacją mężczyzn”. Przejaw „genderowej otwartości”. Opor wobec „genderowego wykluczenia”. Wiadome, agresywne i bezsensowne potworki. 

Media informują, że „Polityk został skrytykowany w mediach społecznościowych przez przedstawicieli Republikanów. Pisali oni, że słowo amen po łacinie oznacza „niech tak będzie”. 

Jak jest naprawdę? 

Amen to słowo hebrajskie, pojawia się w Torze, w księdze Dewarim. Z hebrajskiego przeszło do greki, dopiero z greki do łaciny i do innych języków narodowych. Nie ma, oczywiście, absolutnie nic wspólnego z angielskimi określeniami na mężczyznę (lub kobietę). 

Według Talmudu (Szabbat 119b, r. Hanina) „amen jest akronimem zwrotu El Melech Ne’eman („Bóg [jest] Król[em] Prawdziwy[m]”) (Władcą godnym zaufania). 

Emanuel Cleaver jest pastorem Zjednoczonych Metodystów i dlatego został wyznaczony do poprowadzenia modlitwy otwierającej nową sesję Kongresu. Albo ignorant, albo polityczna poprawność go zatruła do poziomu szaleństwa. 

Chociaż najprawdopodobniej i jedno i drugie, bo te stany umysłu chodzą w parze. 


Wykop Skomentuj54
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo