42 obserwujących
181 notek
597k odsłon
613 odsłon

Smoleńsk 2010 - Dlaczego wybuch mógł nie nagrać się w rejestratorze rozmów CVR?

Wykop Skomentuj35

Od 10 kwietnia 2017 roku, od momentu opublikowania prezentacji z najnowszych ustaleń podkomisji na nowo badającej przyczyny katastrofy smoleńskiej podniósł się lament wszelkiej maści trolli i dezinformatorów na temat przedstawionego w tej prezentacji zagadnienia związanego z możliwością wystąpienia wybuchu termobarycznego na pokładzie samolotu.

Jak zawsze, tak samo i tym razem akcja dezinformacyjna rozpoczęła się od niemerytorycznego ataku ad personam przeciwko członkom podkomisji jak i wszystkim tym, którzy publicznie oświadczali, że prezentacja podkomisji ich przekonuje.

Wiadomym było, że ten atak ad personam rozpętano czekając na wytyczne z różnych centrali dezinformacyjnych. Wytyczne te miały oczywiście dotyczyć oficjalnej wersji, która miałaby być jako tako "logicznym" argumentem zaprzeczającym wystąpieniu wybuchu.

Okazało się, że na takie wytyczne nie trzeba było długo czekać, bo już od samego rana dnia następnego po prezentacji, cała armia trolli, jak jeden mąż, zaczęła powtarzać jeden i ten sam "argument" zaprzeczający rzekomo wystąpieniu eksplozji na pokładzie naszego tupolewa.

Otóż wymyślili im w centrali taką o to wrzutkę: "W tupolewie nie było wybuchu, bo wybuch nie nagrał się w rejestratorze rozmów z kokpitu (CVR).

Jaka to jest nielogiczna głupota wyjaśnię graficznie:

image

Dźwięk eksplozji musiał przebyć drogę 18 metrów z prędkością 340 m/s, by dotrzeć do mikrofonów, natomiast fala uderzeniowa po przebyciu 3 metrów z prędkością 10.000 m/s, niszcząc kadłub zniszczyła również kable łączące mikrofony z rejestratorem CVR.

Więc jak wybuch mogł się nagrać w CVR?

Ktoś logicznie wyjaśni?

Wykop Skomentuj35
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale