Kaliningrad, widok z mostu na Pregole.
Kaliningrad, widok z mostu na Pregole.
Jan Filip Libicki Jan Filip Libicki
1503
BLOG

Polska – Rosja 2012: Oby więcej i więcej ważyło

Jan Filip Libicki Jan Filip Libicki Polityka Obserwuj notkę 59

  

Oby w przyszłym roku ta ilość pozytywów nie tylko była większa, ale i ważyła zdecydowanie więcej. Oby więcej znaczyło lepiej. Oby ciężar tego lepiej był większy. Oby więcej także więcej ważyło. Tego wszyscy powinniśmy sobie życzyć.
 
Na początek zaznaczę, że mój poniższy tekst o polsko – rosyjskich relacjach ma charakter autorski. Ktoś inny wybrałby inne wydarzenia. Ktoś inny wybrane – pominął. Ja wybrałem te, w których większości sam uczestniczyłem.
 
Najpierw uwaga ogólna.  Każde stosunki międzypaństwowe, zwłaszcza te, które mają długą i skomplikowaną historię, są najczęściej różno elementowe. Składają się z elementów zarówno pozytywnych, krzepiących, jak i negatywnych. Takich, które często bywają też dla jednego z podmiotów – albo też i obu – kwestiami fundamentalnymi. Trudno, żeby tak nie było zwłaszcza w tak złożonych relacjach, jak relacje polsko-rosyjskie. Tam, gdzie karty jasne – często zapisywane przez poszczególnych ludzi - mieszają się z kartami czarnymi. Do tego dochodzi historia dominacji większego sąsiada nad tym mniejszym i wszystkie tragiczne wydarzenia, które się z tym łączą. Gdyby tak nie było, to przecież obok wielorakich, bardzo żywych relacji, nie było by i Polsko – Rosyjskiej Komisji ds. Trudnych i działalności jej polskiego w niej szefa, ministra Adama Daniela Rotfelda.  Wstęp ten czynię, aby omawiając – także na prośbę portalu Newsbalt.ru - polsko-rosyjskie relacje w 2012 roku, rozpocząć opis od sprawy najtrudniejszej. Od sprawy zwrotu wraku samolotu Tu-154M.
        
Przy całym moim sceptycyzmie co do wewnątrz polskiego, politycznego funkcjonowania katastrofy smoleńskiej, trzeba jasno powiedzieć, że zwrot tego wraku jest dziś we wzajemnych relacjach kwestią najtrudniejszą. Kwestią najbardziej wrażliwą i nie ma co ukrywać, że po obu stronach są środowiska, które raczej wolą mówić o jego zwrocie, niźli do tego zwrotu realnie doprowadzić. To jest dla polsko-rosyjskich stosunków kwestia fundamentalna nie tylko z powodów prestiżowo honorowych. Tak jest także z tego powodu, że ta sprawa podsyca antagonistów po stronach obu krajów. I choćby z tego powodu jest to sprawa najważniejsza nie tylko w roku 2012, ale w każdym następnym, w którym nie zostanie ona załatwiona.
 
         Jak w każdych złożonych relacjach, jest jednak i tych relacji aspekt inny. Aspekt pozytywny. Tych aspektów w minionym roku było kilka. Pierwszym to jest na pewno polsko - rosyjska deklaracja kościelna. Deklaracja wykraczająca zdecydowanie poza aspekt bilateralny. Deklaracja będąca zaczątkiem prawosławno-katolickiej współpracy na rzecz ochrony chrześcijańskiego dziedzictwa. Na rzecz obrony wartości chrześcijańskich w życiu publicznym. Czy to będzie taki krok jak list biskupów polskich do niemieckich z lat sześćdziesiątych? Tego nie wiemy, ale krok w tę stronę został uczyniony. Krok, którego znaczenie już widać, ale którego prawdziwą wagę tak naprawdę docenimy dopiero za jakiś czas. Krok, który daje nadzieje, że po inauguracji duchownych na rzecz tych wartości będą ze sobą współpracować w tej kwestii i świeccy. Październikowa Konferencja Rzeszowska, w której wziął udział doradza prezydenta Rosji Modest Kolerov, jest tej współpracy pierwszym symptomem.
        
Kwestia druga z pozytywów – mały ruch graniczny. To w tym roku, dzięki polskim staraniom, sąsiadującym z Polską rosyjski Obwód Kaliningradzki i dwa nasze województwa, mogą się cieszyć stosunkowo wolnym przepływem swoich mieszkańców. Mogą się cieszyć wzajemnymi relacjami gospodarczymi, owocującymi rozwojem gospodarczym wspólnot lokalnych po obu stronach granicy. To jest szczególnie ważne osiągnięcie, bo staraniem Polski został uczynniony wyłom w przepisach unijnych. Wyłom korzystny dla obu krajów. Gdy w lipcu tego roku, na polsko-rosyjskim przejściu granicznym Grzechotki-Mamonowo II zobaczyłem prezydenta Sopotu, Jacka Karnowskiego, dźwigającego pokaźne torby rosyjsko-polskich materiałów reklamowych o swoim mieście, to pomyślałem sobie, że to jest najlepszy przykład oczekiwań, ale i realnych przyszłych owoców tej przygranicznej współpracy. Naprawdę mało kto, tak dobrze, jak wieloletni prezydent Sopotu, potrafi skalę i wartość takiej współpracy docenić.
        
Kwestia następna. Kwestia wymiany doświadczeń polsko-rosyjskich, z którą spotkałem się w mijającym roku. To kwestia pewnego, dość klarownego wniosku. Zarówno po Polsko Rosyjskim Forum Regionów w Krakowie, w maju tego roku, po wizycie rosyjskich senatorów w Wielkopolsce dwa miesiące później, ale i po dniu rosyjskim na Kongresie Ochrony Środowiska Envicon widać to doskonale. Tam gdzie Rosjanie widzą potrzebę zmian u siebie, tam polskie doświadczenie jest dla nich bezcenne. Mówił o tym w Krakowie szef Rosyjskiej Rady Biznesu ds. Współpracy z Polską Anatolij Lerikch, uczestnik Krakowskiego Forum. I widać to niemal w każdym, kolejnym kontakcie. Polskie doświadczenie ekologiczne, polskie doświadczenie małych przedsiębiorstw czy wreszcie rozwoju samorządu terytorialnego jest najlepszym wzorcem dla tych rosyjskich liderów publicznych, którzy widzą konieczność modernizacyjnej zmiany własnej gospodarki. Własnego ustroju. To w rosyjskich realiach i przyzwyczajeniach, często pewnie konstatacja trudna, ale i doświadczenie, w którym współpraca między oboma krajami może być bezcenna. Oby tak było i obyśmy w nadchodzącym roku tę współprace zintensyfikowali.
        
I wreszcie rzecz ostatnia. Rzecz, która wydarzyła się niedawno. Jakiś czas temu. To kwestia obniżki ceny rosyjskiego gazu. To jest zmiana korzystna dla Polski i dla naszej gospodarki. Oby ona była symptomem lepszych relacji gospodarczych w nadchodzącym roku. Relacji, które w dobie europejskiego kryzysu mogą być dla nas realną szansą rozwojową.
        
Widać więc, że co do liczby wydarzeń, jest ich w mojej ocenie więcej po stronie pozytywów niż negatywów. Nie oznacza to jednak, że to samo możemy powiedzieć o ich ciężarze i znaczeniu w polskiej opinii publicznej. To jest taka sytuacja, w której wielość pozytywnych wydarzeń nie równoważy jednego negatywnego. Oby w przyszłym roku ta ilość pozytywów nie tylko była większa, ale i ważyła zdecydowanie więcej. Oby więcej znaczyło lepiej. Oby ciężar tego lepiej był większy. Oby więcej także więcej ważyło. Tego wszyscy powinniśmy sobie życzyć.
 
Post Scriptum: 6 grudnia polskie media podały wiadomość o rosyjskich opiniach dotyczących przestrzegania praw człowieka w Polsce. I znów niestety czuła waga wzajemnych relacji przechyla się w złą stronę…
 
Tu polityka zaczyna swój dzień: www.300polityka.pl
 
 
 

 

Польша - Россия 2012: чтобы все больше и больше весило

 

Чтобы в следующем году количество позитивного было не только больше, но весило намного больше. Чтобы больше, означало лучше. Чтобы вес этого лучшего был большим. Чтобы больше также весило больше. Этого мы все должны пожелать себе.

 

Для начала я обозначаю, что моя нижеследующая статья о польско - российских отношениях является авторской. Кто-то другой выбрал бы другие события. Кто-то другой - выбранное событие пренебрег бы.Я выбрал те, в которых принимал участие.

 

Во-первых общее замечание. Каждые межгосударственные отношения, особенно те, которые имеют долгую и сложную историю, являются наиболее многоэлементными. Они состоят одновременно из элементов как положительных, так и отрицательных. Таких, которые часто являются для одной из основ - или также для обеих - фундаментальными вопросами. Трудно, чтобы так не было, особенно в таких сложных отношениях, как польско-российские отношения.

 

Там, где карты светлые - часто описываемые разными людьми - перемешиваются с темными картами. В дополнение к этому добавляется история господства большого соседа над малым, и все трагические события связанные с ним. Если бы так не было, рядом с многовекторными, очень оживленными отношениями, то не было бы польско - российской комиссии по сложным вопросам и  деятельности ее польского руководителя,  министра Адама Даниэля Ротфельда. Отвечая на просьбу порталаNewsbalt.ru с целью описания польско-российских отношений в 2012 году, хотелось бы начать с наиболее сложных вопросов, таких как возвращение обломков Ту-154М.

 

При всем моем скептицизме относительно внутри польского политического функционирования смоленской катастрофы, надо отчетливо сказать, что возврат этих обломков является сегодня во взаимных отношениях наиболее трудным вопросом. Наиболее чувствительным вопросом, в котором нечего скрывать, что по обе стороны существуют сообщества, которые скорее предпочитают говорить об его возврате, чем осуществить реальный возврат. Это является для польско-российских отношений фундаментальным вопросом не только из-за причин престижности чести, а также по причине, что это дело подпитывает антагонистов по обеим сторонам. И хотя бы по этой причине, это наиболее важное дело не только 2012 года, но в каждом последующем, в котором она не будет разрешена.

        

Как и в каждых сложных отношениях, и в этих отношениях есть другие аспекты -  позитивный аспект. Этих аспектов в прошлом году было несколько. Первое, это несомненно польско - российская церковная декларация. Декларация выходящая решительно за рамки билатерального аспекта. Декларация которая была началом православно-католического сотрудничества в пользу защиты христианского наследия, в пользу защиты христианских ценностей в общественной жизни. Будет ли это таким шагом как письмо польских епископов к немецким  в 60-е года? Этого мы не знаем, но шаг в эту сторону был сделан. Шаг, значение которого  уже видно, но настоящий его вес на самом деле оценим только через некоторое время. Шаг, который дает надежду, что после духовной декларации  в пользу этих ценностей будут и сотрудничать светские представители. Октябрьская конференция в Жешове (Rzeszów), в которой принимал участие советник президента РФ Модест Колеров, является в этом сотрудничестве первым симптомом.

        

Второй позитивный момент - маленькое приграничное движение. Это в этом году, благодаря польским усилиям, соседствующие с Польшей российская Калининградская область и два наши воеводства, могут довольствоваться относительно свободным потоком своих жителей. Могут радоваться взаимным экономическим обменом, плодотворным экономическим развитием местных сообшеств по обе стороны границы. Это особенно важное достижение, потому что в усилиях Польши был сделан прорыв  в правилах Евросоюза,  взаимовыгодный прорыв для обеих стран. Когда в июле этого года, на польско-российском погранпереходе Гжехотки-МамоновоII я увидел президента города Сопот-Яцка Карновского, несущего обьемные сумки рекламных материалов о своем городе, то подумал, что это наиболее хороший пример ожиданий, но и в то же время реальных будущих плодов этого приграничного сотрудничества. На самом деле редко кто так хорошо, как многолетний президент Сопота, умеет оценить шкалу и ценность такого сотрудничества.

 

Следующий вопрос. Вопрос обмена польско-российского опыта, с которым столкнулся в проходящем году. Это вопрос определенного, достаточно прозрачного вывода. Как и после Польско-Российского Форума Регионов в Кракове, в мае этого года, после визита российских сенаторов в Великопольском Воеводстве два месяца спустя, но и после дней России на Конгрессе Защиты Окружающей Среды Энвикон  это было видно прекрасно. Там где россияне видят потребность изменений у себя, там польский опыт для них бесценный. Говорил об этом в Кракове начальник Российского Совета Бизнеса по делам сотрудничества с Польшей Анатолий Лерих, участник Краковского Форума. И видно это почти в каждом, последующем контакте. Польский  опыт в сфере экологии, в малом предпринимательстве или наконец в развитии территориального самоуправления - наиболее хороший образец для российских общественных лидеров, которые видят необходимость модернизационного изменения собственной экономики и системы управления. Это в российских реалиях чаще всего трудная констатация, но и опыт, в котором сотрудничество между обеими странами может быть бесценным. Хотелось бы чтобы так было и в наступающем году это сотрудничество была интенсифицировано.

 

        И наконец последнее. Ситуация, которая произошла недавно. Это вопрос снижения цены российского газа. Это выгодное изменение для Польши и для нашей экономики. Пусть она будет симптомом более хороших экономических отношений в наступающем году. Отношения, которые в эпоху европейского кризиса могут быть для нас реальным шансом для развития.

 

В итоге видно, что относительно числа событий, в моей оценке больше на стороне позитива чем негатива. Не означает это однако, что то же самое мы можем сказать об их весе и значении в польском общественном мнении. Это такое положение, в котором большинство положительных событий не уравновешивается одному отрицательному. Чтобы в следующем году количество позитивного было не только больше, но весило намного больше. Чтобы больше, означало лучше. Чтобы вес этого лучшего был большим. Чтобы больше также весило больше. Этого мы все должны пожелать себе.

 

P.S.: 6 декабря польские СМИ сообщили информацию о российских мнениях касающихся соблюдения прав человека в Польше. И Опять же, к сожалению, чувствительная тяжесть взаимоотношений наклоняется в злую сторону ...

 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (59)

Inne tematy w dziale Polityka