
Foto: Robert Frycz po odczytaniu wyroku skazujacego
Czy słowa Pana Roberta Frycza "I po co mi to było?" po zatrzymaniu jego przez Policje i przedstawieniu zarzutów przez Prokuraturę przed rozpoczęciem procesu spowodowały zniwelowanie kary i wyrażenie skruchy za swoje czyny?
Czy gdyby powiedział "Wysoki Sadzie! Nie lubię tego człowieka bo to wróg i zdrajca Narodu i po wyroku będę dalej to robił bo to daje mi satysfakcje i chcę pokazywać jego właściwe oblicze – spowodowałoby o wiele wyższy wyrok?.
Joe Chal


Komentarze
Pokaż komentarze (1)