
Kiedy wracał Mikołaj z roboty
to zmęczony był ponad siły.
Coś zawarczało z prawej strony
- a były to Rosyjskie iły.
Ale nasz Święty skręcił ostro
by ich przepuścić z lewa
I wtedy sie nadział z nienacka
na biało czerwonego Tupolewa.
Czy tak naprawde bylo?
To byłaby – Wielka zgroza.
Ale kierowco pamietaj
Uważaj! Na Dziadka Mroza!
Moja opinia jest inna
i wszystkich pewnie szokuje?
Ale ja nigdy nikogo nie winię
i bezpodstawnie w nic nie pakuję.
Joe Chal autor


Komentarze
Pokaż komentarze