4 obserwujących
3 notki
3841 odsłon
289 odsłon

Antidotum na hajs

Do Rzeczy
Do Rzeczy
Wykop Skomentuj4

Rozgrywki PKO Ekstraklasy sezonu 2019/2020 jednak udało  się dokończyć. Ze względu na kultową już pandemię w marcu liga została zawieszona by po dziesięciu tygodniach wznowić  rozgrywki. Początkowo bez udziału publiczności, z czasem stopniowo wpuszczając na stadiony coraz więcej kibiców. Zdecydowana większość badaczy problemu jakim jest poziom ligowej piłki w Polsce stawia w swej diagnozie przede wszystkim brak poważnych pieniędzy w kasach polskich klubów. Nasuwa się więc pytanie- w jaki sposób najszybciej można zagarnąć co roku kilka milionów do budżetu? Co może zapewnić lepsze wyniki klubom, a przy okazji także reprezentacji? Odpowiedź brzmi: młodzież!

Rok 2010,  Lech Poznań otrzymuje 20 milionów złotych za 21-letniego Roberta Lewandowskiego. Żaden klub jak dotąd nie zarobił na jego transferze wyższej kwoty. W tym samym roku grający obecnie na...czwartym poziomie Ruch Chorzów zarabia na sprzedaży dwóch swoich zawodników, Artura Sobiecha oraz Macieja Sadloka ponad 7 milionów. Pierwszy z nich miał wówczas 20 a drugi 21 lat. Wzbogacił się wówczas również inny śląski klub, Piast Gliwice.   Do kasy zeszłorocznego mistrza Polski wpłynęło wówczas prawie 6 milionów po transferach 22-letnich wtedy Glika i Wilczka.

Rok 2011, Legia Warszawa zgarnia 21 milionów dzięki sprzedaży Rybusa i Borysiuka. Pierwszy z nich miał 22 a drugi 20 lat. Do tego dochodzi ponad 8 milionów dla Jagiellonii za Sandomierskiego i 6 milionów dla Cracovii po transferze świeżo upieczonego mistrza Championship, Mateusza Klicha. Obaj wspomniani odchodząc wówczas z polskiej ligi mieli po 21 lat.

Rok 2012 i znów Legia. Tym razem 11 milionów za 21-letniego Rafała Wolskiego. Pół miliona mniej zarobił w tamtym sezonie Górnik Zabrze za 18-letniego Milika.

Rok 2013 i po raz kolejny Legia. Ponad 11 milionów złotych warszawski klub zarobił ze sprzedaży 21-letniego Furmana.

Rok 2014 to początek zagranicznej przygody 23-letniego wówczas Łukasza Teodorczyka. Poznański Lech zarabia na jego transferze ponad 16 milionów złotych. Tamtego roku, jak zawsze z resztą, zarobiła również Legia. Z dwóch tylko transferów 17-letniego Bielika i 23-letniego Łukasika Warszawiakom udało się zainkasować  12.5 miliona. Do tego dochodzi 10 milionów dla Lechii z transferu 19-letniego Pawła Dawidowicza. 5,5 miliona wpłynęło wówczas także do kasy krakowskiej Wisły za 22-letniego Michała Chrapka.

Rok 2015 nie obfitował w godne uwagi wyjazdy młodych polskich ligowców. Skoro już jednak jesteśmy przy tym roku, to wartym odnotowania jest transfer 14-latka Pawła Żuka. Zjawisko o tyle ciekawe, że mimo upływu 5  lat Żuk wciąż jest na uboczu seniorskiej piłki. Tamtego roku przeszedł za ponad 2 miliony złotych z juniorskiej drużyny Oldham do młodzieżowego zespołu Evertonu. To tylko pokazuje jak daleko pod względem finansowym jesteśmy od lig zachodnich, skoro w Polsce mało który klub jest w stanie zapłacić taką kwotę za dorosłego zawodnika...

Rok 2016 i eksplozja talentu Kapustki. Cracovia na transferze 19-latka zarabia 21 milionów. Ponad 13 milionów zarobił natomiast Lech na sprzedaży 21-letniego wówczas Linettego, Do tego prawie 11 milionów dla Jagiellonii Białystok za 18-letniego Bartłomieja Drągowskiego i ponad 8 milionów dla Ruchu za 21-letniego Stępińskiego.

Rok 2017 był wyjątkowy dla kasy poznańskiego Lecha. Dzięki sprzedaży 21-letniego Bednarka, rok młodszego Kownackiego oraz trzy lata starszego Kędziory Lech zarobił prawie...50 milionów złotych. Tamtego roku ponad 11 milionów zarobiło także Zagłębie Lubin z tytułu sprzedaży 23-letniego Jacha.

Rok 2018 pod względem zysków z transferów młodych piłkarzy zdominowany został w Polsce przez Pogoń Szczecin. Za transfery 18-letniego Walukiewicza oraz 20-letniego Piotrowskiego klub z Pomorza zyskał ponad 25 milionów,. Ponad 22 miliony zarobiła również Wisła Płock ze sprzedaży dwóch 23-latków, Recy i Szymańskiego, ale najwyższym ligowym wyjazdem była wyprawa Krzysztofa Piątka, za którego włosi zapłacili Cracovii około 20 milionów złotych. Prawie 16 milionów powędrowało także do Zabrza. Za taką sumę Górnik sprzedał 21-letniego Szymona Żurkowskiego. Za 8,5 miliona Zagłębie Lubin sprzedało również 21-latka, Filipa Jagiełło. Tamten rok był bardzo udany pod względem zarobkowym dla wielu klubów. Białostocką Jagiellonię sprzedanie 23-letniego Frankowskiego i rok młodszego Świderskiego wzbogaciło o 15 milionów złotych.

Rok 2019 to z kolei rekordowy rok dla stołecznej Legii. Wydawać by się mogło ciężki do pobicia rezultat Lecha osiągnięty dwa lata wcześniej został poprawiony przez warszawiaków. Ze sprzedaży 20-letnich Majeckiego i Szymańskiego Legia zarobiła prawie 54 miliony. 18 milionów zasiliło z kolei budżet Pogoni dzięki sprzedaży 23-letniego Adama Buksy. Około miliona mniej zarobiła Jagiellonia na transferze Patryka Klimali. Do tego 9 milionów dla Piasta za 21-leniego Dziczka, prawie 8 milionów dla Zagłębia Lubin za 20-letniego Bartosza Ślisza  oraz 6.6 miliona dla gdańskiej Lechii za 21-letniego Konrada Michalaka.

Jak widać inwestowanie w młodzież opłaca się coraz bardziej. Poza ciężkimi milionami możliwymi do zarobienia dzięki sprzedaży uzdolnionych ligowców kluby oszczędzają na wypłatach. 20 letni, waleczni wychowankowie grają by się wypromować, by dzięki dobrym występom na polskich zasłużyć na dobry kontrakt na zachodzie. Należy dawać im więcej szans!


Wykop Skomentuj4
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Sport