Ja sam postaram się do tego nie dopuścić, ale moja siła rażenia w liczbie 7-8 głosów jest malutka, więc pewności nie mam.
W tych wyborach jednak nie wygrana bezwzględną większością głosów jest ważna, tylko zdolność stworzenia koalicji rządzącej. Nie wyobrażam sobie, że PiS, nawet gdyby zdobyło 0,4% głosów więcej od PO, mogło stworzyć zdolny do rządzenia rząd mniejszościowy.
Jeśli PiS nie stworzy koalicji to nie wygra. A już to wystarczy, by przełknąć każdą koalicję w której nie ma LPR i SO...


Komentarze
Pokaż komentarze (4)