Wyduś z siebie słowa prawdy, jak bezlitosny sąd nakazał! Może być cieniutkim głosikiem, szepcikiem. Może nie padniesz, rażon piorunem.
Tak, kochani wyborcy. Kłamałem jak najęty, łgałem, jak łże-elita poszlachecka...
Swoją drogą, bardzo nam szlachta skarlała!


Komentarze
Pokaż komentarze (3)