Juz nasi dzielni sledczy zidentyfikowali tajemniczy glos - to glos kobiecy. Podczas ladowania mogla podejsc tylko Pani Prezydentowa Maria Kaczynska. Stewardessy i pracownicy BOR, znaja instrukcje. Na pare minut przed ladowaniem przelozona stewardess sprawdza po raz ostatni czy wszyscy pasazerowie maja zapiete pasy, po czym sama idzie na swoje stanowisko i siada spokojnie zapinajac swoje pasy. Pani Prezydentowa nie mogac scierpiec, dlaczego piloci nie sluchaja rozkazow meza, ktory byl wedlug Palikota ciagle nawalony, wiec sama postanowila przejac inicjatywe. Musiala byc bardzo skuteczna, skoro piloci swiadomie popelnili harakiri. Moze strzelila do mechanika zabijajac go dla ostrzezenia, wiec piloci nie mieli wyscia, musieli probowac beznadziejnego ladowania. Wczesniej naradzala sie ze swoim szwagrem Jaroslawem, ktory ja zmusil do takiego desperackiego kroku. A teraz udaje czlowieka kompletnie rozbitego i zalamanego. Jaroslaw bardzo chcial byc prezydentem, wiec to wszystko sobie przemyslal. Z jednym wyjatkiem. Nasze sluzby przy wydatnej pomocy towarzyszy rosyjskich przyejzaly ta podla i niecna gre Jaroslawa. Do konca swoich dni w tiurmie bedzie go gryzlo sumienie. O ile je oczywiscie posiada.
60
BLOG


Komentarze
Pokaż komentarze