Józef z Londynu Józef z Londynu
66
BLOG

Izraelski minister Itamar Ben Gwir: „Całą Gazę uważam za naszą"

Józef z Londynu Józef z Londynu Polityka Obserwuj notkę 3
Najgorsze jest to że to nie jest kwestia jednego polityka tylko duża część społeczeństwa w Izraelu myśli w ten sposób. Idą drogą nazizmu

Izraelski minister ds. bezp. Itamar Ben Gwir: "Trzeba eliminować 30-40 osób w Strefie Gazy każdej nocy, bo to nawet nie są ludzie"

image


Izraelski minister bezpieczeństwa narodowego Itamar Ben-Gwir, reprezentujący skrajną prawicę, w podcaście opublikowanym w weekend wezwał do przeprowadzania w Strefie Gazy ukierunkowanych operacji likwidacyjnych, w wyniku których każdej nocy ginęłoby od 30 do 40 osób.


Omawiając reakcję Izraela na atak terrorystyczny przeprowadzony przez Hamas 7 października 2023 roku – który zapoczątkował wojnę w Strefie Gazy – oraz niedawną decyzję Izraela o ograniczeniu liczby uderzeń na to zrujnowane palestyńskie terytorium, Ben-Gwir stwierdził: „To żadna tajemnica, nie zgadzam się z premierem… Uważam, że w Strefie Gazy należy przeprowadzać ukierunkowane likwidacje, eliminując każdej nocy od 30 do 40 osób”.

„Nie tylko tych, którzy stanowią bezpośrednie zagrożenie” – dodał członek izraelskiego rządu. „Są tam ludzie, którzy nie zasługują na życie. Nie powinni żyć. Oni nawet nie są ludźmi”.

Minister wypowiedział te słowa w niedzielnym podcaście w rozmowie z Romem Braslavskim, który był wcześniej przetrzymywany jako zakładnik w Strefie Gazy.

Izrael utrzymywał niegdyś w Strefie Gazy zespół 21 osiedli – znanych jako Gusz Katif – jednak dwie dekady temu osadnicy oraz izraelskie siły zbrojne wycofały się z tej enklawy.


image



„Całą Gazę uważam za naszą” – powiedział Ben-Gwir w nagranym wywiadzie. „Osiedla nie tylko w Gusz Katif, ale w całej Strefie Gazy; zachęcanie do jak najszerszej emigracji, odsyłanie ich do ich krajów. A jeśli chodzi o terrorystów – żadnej emigracji, nic z tych rzeczy; po prostu eliminować ich jednego po drugim”.


Eksperci prawni oraz Sekretarz Generalny ONZ ostrzegali, że wszelkie działania mające na celu zmuszenie Palestyńczyków do opuszczenia Strefy Gazy mogą zostać uznane za czystki etniczne.

Rozległa sieć izraelskich osiedli na okupowanym Zachodnim Brzegu – drugim, znacznie większym terytorium palestyńskim – uznawana jest za nielegalną przez Organizację Narodów Zjednoczonych, Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości oraz wiele innych podmiotów i państw. Obecny rząd Izraela zachęca jednak do nowej zabudowy na Zachodnim Brzegu i kwestionuje nielegalny charakter większości tamtejszych osiedli.


„Podżeganie do przemocy”

Wiceminister spraw zagranicznych Iranu Kazem Gharibabadi skomentował w poniedziałek na platformie X wypowiedzi Ben-Gwira. „Te wyznania muszą zostać odnotowane i zachowane na dzień rozliczenia i osądzenia tych przestępców” – napisał.

Podobne wypowiedzi Ben-Gwira i innych wysokich rangą izraelskich urzędników przedstawiono ONZ jako dowód na rzekomy zamiar dokonania ludobójstwa przez rząd Izraela w Strefie Gazy.

Minister bezpieczeństwa narodowego jest postacią, której nieobce są kontrowersje.


W maju premier Benjamin Netanjahu – który zdołał utworzyć rząd koalicyjny dzięki poparciu skrajnie prawicowych polityków, w tym Ben-Gwira – publicznie skrytykował swojego ministra bezpieczeństwa po tym, jak w internecie pojawiło się nagranie ukazujące, jak Ben-Gwir traktował w areszcie propalestyńskich aktywistów z tzw. flotylli.


W ubiegłym roku pięciu wieloletnich sojuszników USA – Australia, Kanada, Nowa Zelandia, Norwegia i Wielka Brytania – ogłosiło sankcje wobec Ben-Gwira „za podżeganie do przemocy wobec Palestyńczyków na Zachodnim Brzegu”.

W dalszej części 2025 roku w ślad za nimi poszły Słowenia, Holandia i Hiszpania. W bieżącym roku Irlandia i Francja zakazały Ben-Gwirowi wstępu na swoje terytorium.

Ben-Gwir jest zwolennikiem kahanizmu – ruchu nazwanego na cześć nieżyjącego już rabina, który głosił idee agresywnego etnonacjonalizmu i postulował wysiedlenie Palestyńczyków ze Strefy Gazy oraz Zachodniego Brzegu.

O szefie resortu bezpieczeństwa po raz pierwszy zrobiło się głośno w 1995 roku, gdy ukradł on emblemat Cadillaca z samochodu ówczesnego izraelskiego przywódcy Icchaka Rabina. Rabin był znienawidzony przez izraelską skrajną prawicę za podpisanie porozumień pokojowych z Oslo z Palestyńczykami. Ben-Gwir uniósł emblemat przed kamerą telewizyjną i powiedział: „Tak jak dotarliśmy do jego samochodu, tak dotrzemy i do niego”.

Kilka tygodni później Rabin został zamordowany przez żydowskiego nacjonalistę ze skrajnej prawicy.


Ben-Gwir wielokrotnie popadał w konflikty z policją i stawał przed sądem; w jednym z procesów został skazany za podżeganie do rasizmu w związku z udziałem w atakach na Arabów oraz za popieranie żydowskiej nacjonalistycznej komórki terrorystycznej.

Ben-Gwir nie ma wpływu na działania militarne Izraela, lecz odpowiada za krajowy system więziennictwa i policję; chwalił się też ograniczeniem racji żywnościowych dla palestyńskich więźniów.

Do niedawna Izrael niemal codziennie przeprowadzał ataki w Strefie Gazy. Według przedstawicieli służb medycznych na terytorium kontrolowanym przez Hamas, od momentu wejścia w życie rozejmu w październiku w wyniku tych ataków zginęło ponad 1250 osób.

Wygląda na to, że Izrael ograniczył intensywność ataków – prawdopodobnie w geście ustępstwa wobec prezydenta Trumpa – po tym, jak w zeszłym tygodniu Netanjahu odrzucił wspierany przez USA plan pokojowy dla Strefy Gazy.


https://www.cbsnews.com/news/israel-ben-gvir-gaza-netanyahu-kill-every-night/

Prawa strona netu

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka