Kacpro Kacpro
1203
BLOG

"Motyw" - odpowiedź na pytanie Jarosława Kaczyńskiego

Kacpro Kacpro Polityka Obserwuj notkę 18

 

Wałęsa: Ktoś tam strzelił, ledwo zakręty wyrabiali, jak uciekali 

http://wiadomosci.onet.pl/katastrofa-smolenska,5091216,temat.html 

Spytany o jakieś jasne strony prezydentury Lecha Kaczyńskiego, na przykład wyjazd do Gruzji w 2008 roku, Wałęsa ocenił niezbyt przychylnie. - Ktoś tam strzelił, ledwo zakręty wyrabiali, jak uciekali - powiedział.

 

 

 

"Gdyby się stało?"

 

04.04.2012

 

Gdyby się stało,

że znalazłeś "Krainę Diamentów".

 

Gdyby się stało,

że znalazłeś tam kamień na drodze -

diament nieoszlifowany - być może?

 

Gdyby się stało,

że jesteś jak ślepiec

trzymający rzecz w ręku,

który oddaje strzał z procy.

 

Czy nie miałbyś lęku?

Czy wystrzeliłbyś kamień,

bez szukania prawdy i pomocy?

 

Komorowski: Znaliśmy się z poprzednikiem. Były okresy, że się lubiliśmy

 

http://wiadomosci.onet.pl/katastrofa-smolenska,5091184,temat.html

 

Prezydent zapowiedział, że w rocznice katastrofy odbędzie się msza święta w Pałacu Prezydenckim w intencji Lecha Kaczyńskiego. - Znaliśmy się z moim poprzednikiem. Były okresy, że się lubiliśmy. Dla mnie są to sprawy naturalności zachowań, a nie kalkulacji - dodał.

 

Czy "anomalia" to dowód sfałszowania wyborów.
 

"Wybory Prezydenta 2010" 

 

 Tego nie widać w ogłoszonych komunikatach - to trzeba obliczyć.

http://kacpro.salon24.pl/402509,czy-anomalia-to-dowod-sfalszowania-wyborow

Na “oficjalnym wykresie tendencji”, byłaby to linia ciągła "w górę"

- czyli “wzorcowo”. Jest jednak jeden problem.

 

 Bronisław Komorowski:
 Nie myślmy o Smoleńsku w wymiarze partyjnym.

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Bronislaw-Komorowski-nie-myslmy-o-Smolensku-w-wymiarze-partyjnym,wid,14392694,wiadomosc.html?ticaid=1e386&_ticrsn=3

Wkatastrofie smoleńskiej zginęli ludzie wszystkich opcji politycznych; jedyny sposób uczczenia ich to powściągnięcie pokusy, by pamiętać w wymiarze czysto partyjnym - powiedział prezydent Bronisław Komorowski. Podkreślił, że niepokoi go wikłanie katastrofy w politykę. 

 

 

Zobaczyłem zjednoczony Naród

 

10.04.2010 / 10.04.2011 /10.04.2012

 

“Pomnik Światła to Pomnik Jedności”

Nie chcą w Warszawie "Pomnika Światłości".

Światłość na Krakowskim to "Pomnik Jedności"

Cytadela, wrak i upadek - to symbol wielkości.

Wielkości czego?

Imperium nie naszego!

Wielkości Tego,

co ze swej stolicy -

drwi z Nas, Wawelu i Orła Białego.

Dla Nas Orła, dla Niego "kuricy"

Tego, co klepiąc po plecach, w duchu myśli:

“Na kolana nędznicy!”

...

Ściana Płaczu? - Kurtyna żelazna?

Jak zbrodnia Kaina, ręka nieprzyjazna ...,

... droga do nikąd.

POMNIK JAK MUR BERLIŃSKI!

Symbol niewoli nam dają.

Niewygodny jest symbol nam bliski,

za nic Ofiarę i uczucia mają.

...

Runął mur! Niewolnik zrzucił kajdany!

Dajcie nam "Pomnik Niepokonanych"!!!

 

 

 Sikorski: “... aby z wraku utworzyć coś,

co na zawsze przypomni (...) o tej straszliwej tragedii ..."

 

Tylko dlaczego Cytadela, i dlaczego wrak - mamy się bać?

"Katastrofa Smoleńska to punkt zwrotny" - coś na wzórzjednoczenia "rozbicia dzielnicowego umysłów Polaków", jak zjednoczenia Polski przez Władysława Łokietka, zjednoczenia, które było "przedsionekiem ery Jagiellonów".

- Dajcie nam "Pomnik Niepokonanych”-

 

Autorski pomysł ministra Sikorskiego

 http://polska.newsweek.pl/sikorski--to-wrak-tu-154m-powinien-byc-pomnikiem,66495,1,1.html

 

 "- Osobiście uważam, że to wrak powinien stać się pomnikiem ofiar katastrofy. Uważam, że dobrym pomysłem byłoby rozpisanie konkursu wśród najlepszych polskich, może nawet zagranicznych rzeźbiarzy, aby z wraku utworzyć coś, co na zawsze przypomni nam o tej straszliwej tragedii - powiedział minister w TVN24. - Taki jest mój autorski pomysł - dodał. Jednak zapytany, gdzie w Warszawie mógłby stanąć taki pomnik, odpowiedział, że "tego nie przesądza"

 

Pomnik pod Smoleńskiem, wrak Tu-154M na Cytadeli 

http://polska.newsweek.pl/pomnik-pod-smolenskiem--wrak-tu-154m-na-cytadeli,74918,1,1.html

  

- Konkurs na smoleński pomnik ogłosi prezydent Bronisław Komorowski w porozumieniu z prezydentem Rosji Dmitrijem Miedwiediewem. Miejscem pamięci ofiar z 10 kwietnia ma być też warszawska Cytadela, gdzie prawdopodobnie złożony zostanie wrak TU-154M. 


 
 POZNAJMY SYMBOLIKĘ POMYSŁÓW “RED BULLA"

 

Cytadela Warszawska  -    w czasie zaboru rosyjskiego    -   CytadelaAleksandrowska,

Александровская цитадель –  twierdza rosyjska zbudowana na rozkaz cesarzaMikołaja I  wWarszawie  , po upadku   powstania listopadowego   , z zamysłem kontroli nad miastem, będącym ośrodkiem polskiego ruchu niepodległościowego. Pełniła także rolę więzienia śledczego (X Pawilon) oraz miejsca straceń działaczy narodowych i rewolucjonistów. 

 

Konstanty Pawłowicz Romanow

 

 – wielki książę  rosyjski   z dynastii Romanowów,następca tronu  rosyjskiego w latach

1801-1823, naczelny wódz armiiKrólestwa Polskiego    pełniący obowiązki gubernatora wojskowego Królestwa Polskiego,(..) W nocy 29 listopada1830   jego osoba była głównym celem ataku spiskowców. Jednak udało mu się uciec z warszawskiego Belwederu

w przebraniu kobiety. Po wybuchu  powstania listopadowego    na czele korpusu rosyjskiego uszedł do Rosji, wkrótce zmarł na przywleczoną przez wojska rosyjskie cholerę.

 

 

 

"Misterium"

 

10.04.10

 

Mędrcom skłębiły się myśli,

strapili się Mocarze.

"Wilk" na "Wilka",

wilczym patrzy wzrokiem.

 

Wargi drżeć zaczynają młodszemu,

na kłach krew świeża.

Starszy, ze wzrokiem spokojnym,

przeszłe i przyszłe

widzi zdarzenia.

 

Rozwiązania przyszła pora,

Dawida walka z Goliatem.

 

Brat uśmiechnięty rękę podaje

Głos słychać z daleka:

Rozpoczęte dokończ dzieło...

Nie pytajcie,

“Słowo ciałem się stanie”

 

http://kacpro.salon24.pl/404779,wolam-wraz-z-wami-niech-zstapi-duch-twoj

 

 


 

10.02.2012 Krakowskie Przedmieście

 

 

 


"I zagrzmi serc Ludu wołanie" 

 

10.04.2011

 

Jak żal do Boga - pytanie ….

Dlaczego ! Dlaczego, zdradzeni zostali o świcie?

Odpowiedz Panie!

Takie pokory i buntu słychać wołanie.

 


Nie pytaj - Wasz ból jest naszym wspólnym bólem,

łza w oku …, prawie słychać łkanie.

Głos ludu woła … “ Prowadź …”

Pięść zaciśnięta …, unosi się ręka ...

Nie! - głos z nieba - A złożona przysięga?!


Jak krew lub wino z gąsiora,

rozlał się prawie kielich goryczy.

“ Prowadź nas …! Prowadź …! “ - Naród krzyczy...

Nie … . Wyborów przyjdzie pora.


Jak feniks z popiołów, Naród się budzi.

Czuje moc w sobie - to wiara ludzi.

Rozumieć zaczną Mędrcy i Mocarze.


Czują - zrabowane berło z rąk wypada,

skradziona korona - wciąż łudzi.

Naród w swe ręce klejnoty bierze.

Twardo je chwyta, na skroń wkłada.

Przeciwko zdradzie zawiera przymierze.


 

"A On powstanie z kolan"
10.04.2011

 

Nim "Bóg się narodzi tej nocy",

wyzwoli się Naród, od "zdrajców Jego".

Niewidzialne jarzmo przemocy,

rozpłynie się z woli ludu naszego.

Twarz uśmiechniętą i zatrute jadło,

podsuwać będą fałszywi prorocy.


Rozbiło się krzywe zwierciadło.

Naród, na odgłos ten, otworzył oczy.

Na "syna Marii" zranionego bólem,

rzucać będą fałszywe świadectwo.

Nie ugnie się Naród, i tłumem,

odrzuci królestw pokusy krętactwo.


A On powstanie z kolan,

a pamięć i "duch Jego"- zostanie, nie zginie.

Strzeż się jednak. Nim to się stanie,

"Judaszy i Kainów" wystrzegaj się Panie.


Zaiste powiadam Wam.

Nie nam - nie w naszej mocy,

przebaczać w imieniu tych,

których zdradzono o świcie.

 

"Insygnium"


08.11.2011


Łuna to czy słońce - blask Nieba.

Rozstrzygnięcia przyszła pora - tak trzeba.

Wirując - w górze unosi się korona.

Dukatów krocie warte jest pytanie:


Na czyich skroniach spocznie,

komu przeznaczona?

Klękamy przed Tobą - odpowiedz Panie!

Klękamy przed Tobą, chyląc swe czoła!

Rzeczypospolita? - Czy zwyciężyć zdoła?

Co ze snem o prawdzie, kraju, potędze?

Zwycięży w walce - czy polegnie w nędzy?
 

Bitwa jeszcze nie rozstrzygnięta.

Wiara ludzi

to rzecz nieugięta.

 

Korona - zrabowana - wciąż łudzi!

Dlaczego? - co robisz - Naród pyta?

Widać! - już wiedzą - Agenda ukryta!

Gdy klejnot skroni dotyka prawie,

“Liberum Veto - Kawa na ławie”!


Twarz blednie - wzrok się krzyżuje.

W sercu Narodu gniew się buduje.

Regenta głos - prawda zamglona!

Posłucha Naród, czy pierwej skona?


W oczy, patrzą sobie srodze.

Jeden przegrać nie chce,

drugi nie może.

Bitwa jeszcze nie rozstrzygnięta.

Wiara ludzi - to rzecz nieugięta!


Naprzeciw siebie, przed walką z Goliatem,

stanie “On”, i Dawid purpury okryty szkarłatem.

Wirując, w górze unosić się będzie korona.

W rękach Dawida moc tkwi, moc zwycięży demona.


I zagrzmi dzwon.

W Niebo wzbiją się białe gołębie.

Biskup Go wesprze podając swą rękę,

a Oni - chcąc nie chcąc - pochylą swe czoła.


Tak mi napisać kazano:

- Jestem Kim Jestem -

by “Słowo ciałem się stało.”

 

"Raport"

"Kiedy zdrajcy i kosmopolici, rujnują kraj ..."

 


 

"Motyw" - odpowiedź na pytanie Jarosława Kaczyńskiego

Wybory to igrzyska mające rozładować frustrację rządzonych.Dwupartyjny system rządzenia to dwie strony tej samej monety.Praprzyczyną Katastrofy Smoleńskiej mogło być "zachwianie wartości tej monety”,a konkretnie władzy, rządzącej dotychczas Polską.


Do czasu wyboru Lecha Kaczyńskiego na Prezydenta Polski, trwała w najlepsze sielanka polskiej transformacji. Postkomunistyczna “władza-suweren reformowała się” z komunistycznego "establischmentu" w kapitalistycznych przedsiębiorców. Jak ktoś ważny wtedy powiedział: - " Co nie jest zabronione, jest dozwolone". Wybory 2005 vroku przerwały tą sielankę. W 2005 roku Polacy dostrzegli co się dzieje i powiedzieli "dość". W ich świadomości dokonał się potężny "przełom myślowy".Zadecydowali inaczej niż życzyłby sobie tego "suweren" czyli ówczesna władza.


W 2005r. Polacy na swojego reprezentanta wybrali Lecha Kaczyńskiego i PiS.Naród - Polacy w 50% został “suwerenem".

Lech Kaczyński i PiS stali się "stałym i wpływowym" elementem Polskiej sceny politycznej, a co za tym idzie , systemu władzy. PiS stał się jedną ze stron monety, której emitentem został - obok “starego establishmentu” - Polski Naród . “ Stary establischment " w tym samym momencie stracił połowę swojej władzy.

Dało to początek realnej demokracji , opartej na konkurencji dwóch konkurencyjnych ośrodków decyzyjnych.


Tylko że, demokracja to utopia, to "teatr i igrzyska", mające na celu wyładowanie napięć i frustracji rządzonych. Aby “utopia demokracji” mogła istnieć wszystkie partie, na pozór konkurencyjne , muszą służyć “jednemu suwerenowi” - jednemu ośrodkowi decyzyjnemu - i tak się właśnie dzieje.

Kaczyńscy w Polsce zrobili wyłom w tej zasadzie - niedopuszczalny z punktu widzenia zasad działania “utopijnej demokracji”. Lech i Jarosław Kaczyńscy, oraz PiS , zaczęli wprowadzać inny system wartości - “inny pieniądz”. Odstępstwo od zasad "prawdziwej demokracji" w demokracji bardzo łatwo zmienić w atrapę demokracji - “demokrację utopijną”.


W polskich warunkach wstarczyłoby przejąć władzę nad "partią sukcesu" jakim stał się PiS (zaistnienie na stałe w Polskiej polityce to ogromny sukces), aby wszystko wróciło do “starego” - czyli do sytuacji sprzed wyboru L.Kaczyńskiego i PiS w wyborach 2005 r. Na przeszkodzie temu “powrotowi do starego” stali Lech i Jarosław Kaczyńscy. Obaj mieli lecieć samolotem do Smoleńska.Tylko przez przypadek, Jarosław Kaczyński nie znalazł się w samolocie lecącym do Smoleńska. Gdyby się znalazł, droga do “wrogiego przejęcia” PiS stałaby otworem. Otworem stałaby droga do nie ograniczonej władzy w Polsce. Gdyby przejęto PiS, w wyborach zmieniałyby się “partie rządzące” - rządziłby kontrolujący je , jeden ośrodek decyzyjny.


Jarosław Kaczyński nie może zrozumieć dlaczego wszyscy tak bardzo się interesują, kto zasiądzie w fotelu Prezesa PiS, a nikt się nie interesuje, kto będzie nowym szefem PO?


Odpowiedź: Być może powyższe tłumaczy katastrofę smoleńską i ostatnie wydarzenia i "wstrząsy” wewnątrz PiS.

Jeśli powyższa “teoria spiskowa” jest słuszna, to z punktu widzenia przyszłości Polski nie jest ważne, kto będzie rządził PO (nic to nie zmieni), ważne jest, kto przejmie władzę i kontrolę nad PiS.


Ten kto przejmie władze nad PiS, wcześniej czy później będzie rządził Polską.Taka jest zasada realnej demokracji. Raz wygrywa wybory i rządzi jedna partia, następny raz inna. Gdy obydwie partie kontrolowane są przez tą samą klasę rządzącą mamy do czynienia z “demokracją utopijną”. PiS i PO to dwa realnie zwalczające się środowiska - czyli przykład realnej demokracji.


Jeśli ktoś chce sprawować nad Polską “władzę absolutną”, nie może sobie pozwolić, aby jedną z partii, w tym przypadku PiS, rządziła osoba niezależna, jaką jest Jarosław Kaczyński. Tak długo jak jedną z polskich partii rządzi osoba niezależna, tak długo w Polsce trwać będzie “demokracja realna”.


Podporządkowanie obydwu najważniejszych polskich partii jednemu ośrodkowi decyzyjnemu “klasie rządzącej - staremu suwerenowi” utrwali w Polsce “quasi feudalny” ustrój społeczny kształtujący się po 1989 roku. Jeśli nie stworzony zostanie “system niezależności organów władzy partyjnej” (swego rodzaju “Konstytucja Partyjna” z Sądem Najwyższym wzorowanym na Konstytucji i Supreme Court Stanów Zjednoczonych), przejęcie władzy nad obydwoma partiami przez jeden “ośrodek decyzyjny”, a co za tym idzie, stworzenie “atrapy demokracji, jest jak najbardziej realne. Polska stoi przed najważniejszym momentem w historii, od odzyskania niepodległości w 1918 r. Wybory 2011 r. zadecydują o życiu Polaków na dziesięciolecia do przodu, być może o “losie Polski”.

Co wybiorą Polacy? - zobaczymy jesienią.

Miejmy nadzieję, że skutki katastrofy smoleńskiej nie będą decydującym czynnikiem tego, jak wyglądać będzie Polska w XXI wieku. Zdajmy się na “zdrowy rozsądek Polaków” w momencie kryzysu. Innego wyjścia nie ma.

 

 

 

FRAGMENTY KSIĄŻKI

  Leszek Szymowski "Zamach smoleński"

CZĘŚĆ III “Anatomia zbrodni” - Rozdział 12 “Przecięta pajęczyna”

 

“10 kwietnia 2010 roku wczesnym rankiem, dysponent tej zabójczej wiedzy - prezydent Lech Kaczyński - wsiadł do tupolewa lecącego do Smoleńska.

 

Na pokład samolotu wsiedli również jego najbliżsi doradcy, którzy znali dużą część zasobów przejętych po WSI, znali treść aneksu i zabierali głos w sprawie jego publikacji: Władysław Stasiak, Aleksander Szczygło, Mariusz Handzlik. Na pokładzie znalazł się również Zbigniew Wassermann - jeden z autorów reformy wojskowych służb specjalnych i gorący zwolennik likwidacji WSI.(...)

 

Joachim Brudziński: “Nie wiem, co robił pan Komorowski i jego ekipa w Pałacu Prezydenckim, bo tam nie byłem. Jednak z informacji, które do nas docierały, wynika, że w pierwszej kolejności przejęli akta Komisji Weryfikacyjnej WSI.”

 

Informacja z kręgów PO mówi, że pierwszą czynnością Bronisława Komorowskiego, który 10 kwietnia stał się Pełniącym Obowiązki Prezydenta RP i wszedł do Kancelarii Prezydenta - była właśnie lektura aneksu do raportu z weryfikacji WSI. Do tej lektury Komorowski zapalił się tak bardzo, że nie zauważył, że nie ma oficjalnego aktu zgonu Lecha Kaczyńskiego, a dopóki tego aktu zgonu nie było - nie miał prawa zajmować gabinetu prezydenta i przejmować jego obowiązków"

 

Fragment książki, str. 198, Rozdział 12 "Przecięta pajęczyna" - cytat:

 

“W styczniu 2007 roku pierwsza wersja raportu została opatrzona klauzulą “ściśle tajne” i przesłana do Kancelarii Prezydenta. Lech Kaczyński i weryfikatorzy popełnili katastrofalny błąd: podali do publicznej wiadomości, że w raporcie figuruje 130 nazwisk czynnych agentów WSI, którzy swoją współpracę wykorzystywali w celach innych niż bezpieczeństwo państwa. Nie podali jednak o kogo chodzi. ten błąd miał się wkrótce zemścić i to surowo. (...)

Był 16 lutego 2007 roku. W Kancelarii Prezydenta odbyła się uroczysta konferencja prasowa. Lech Kaczyński i siedzący obok Antoni Macierewicz oglosili, że oto Prezydent RP podjął decyzję z prac Komisji Weryfikacyjnej WSI. Punktualnie o godzinie 12.00 raport znalazł się na stronie internetowej Kancelarii Prezydenta. I wywołał burzę. (...) W 16 załączniku do raportu, Antoni Macierewicz ujawnił agentów WSI uplasowanych w mediach i w strukturach państwowych, którzy współpracę z WSI wykorzystywali do celów innych niż bezpieczeństwo państwa. (...)http://www.naszdziennik.pl/dodatek/wsi/raport.pdf

 

Wiadomo jednak, że z pewnością część nazwisk została przed upublicznieniem raportu usunięta z przyczyn znanych jedynie najbliższym współpracownikom prezydenta. To oznaczało, że dokumenty dotyczące tych ludzi można było w każdej chwili opublikować. Decyzję o tym musiałby podjąć urzędujący prezydent. Wystarczył jeden jego podpis … (...)

 

Kilka miesięcy później, Antoni Macierewicz znów w trybie ściśle tajnym przesłał do Kancelarii Prezydenta aneks do raportu z weryfikacji WSI - czyli drugą część dokumentu - od początku sugerował, aby jak najszybciej ujawnić jego treść opinii publicznej. Jednak Lech Kaczyński wciąż odwlekał tą decyzję. (...)

 

Nie było jednak tajemnicą, że w aneksie do raportu Macierewicza znalazły się informacje ujawniające kolejnych agentów WSI, a także niejasne powiązania z politykami SLD i Platformy Obywatelskiej - zwłaszcza z Bronisławem Komorowskim. Sam Komorowski postanowił dowiedzieć się, co znaleźli likwidatorzy WSI i czy może mu to zaszkodzić w przyszłej działalności politycznej. Doprowadziło to do wybuchu wielkiej afery, której obraz wyłania się z akt śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Apelacyjną w Warszawie .. (...)

 

W międzyczasie doszło do wyborów, zmieniła się władza, a on sam został marszałkiem Sejmu. Zwrócił się wówczas do koordynatora służb - Pawła Grasia - z zapytaniem o obu swoich rozmówców ( dopisek: Leszka Tobiasza, Wojciecha Sulimskiego). Graś udzielił mu informacji, że obaj rozpracowywani są przez kontrwywiad cywilny, który podejrzewa ich o szpiegostwo na rzecz Rosji. Doszło więc do sytuacji bezprecedensowej: dopiero co mianowany marszałek Sejmu RP spotkał się z dwoma osobami podejrzanymi o szpiegostwo na rzecz Rosji i negocjował z nimi nielegalny zakup ściśle tajnego dokumentu. (...)

 

Fragment książki, str. 201, Rozdział 12 "Przecięta pajęczyna" - cytat:

 

Gdy jesienią 2007 rokuwładzę przejęła Platforma Obywatelska, Macierewicz przestał być szefem kontrwywiadu wojskowego, ale zdobył mandat poselski z listy PiS-u. Pracami komisji pokierował Jan Olszewski - były premier RP. Pomieszczenia do pracy komisji udostępniła Kancelaria Prezydenta. W ciągu jednej nocy dokumenty Komisji Weryfikacyjnej WSI przewieziono ciężarówkami do Kancelarii Prezydenta. W ten sposób, w Kancelarii zgromadzono niemal wszystkie archiwa Wojskowych Służb Informacyjnych - archiwa obnażające dziesiątki patologi i setki afer, materiały obciążające kilkaset osób zamieszanych w te afery - wśród nich osoby z pierwszych stron gazet. Równolegle zaczęły się prace nad przygotowaniami do ujawnienia drugiej części raportu z weryfikacji WSI czyli właśnie aneksu.

 

Członek Komisji Weryfikacyjnej WSI:“Na biurko prezydenta Kaczyńskiego trafiła wersja aneksu, ale prezydent ją poprawił, pewne rzeczy kazał wykreślić. Sporządzono więc drugą wersję. Było tak samo. Ostatecznie chyba dopiero jedenasta wersja - okrojona prawie o połowę w stosunku do pierwszej - znalazła akceptację w oczach Głowy Państwa. Prezydent zwlekał z jej upublicznieniem, choć Macierewicz, Olszewski i inni doradzali mu, aby odtajnił to jak najszybciej. Ale Kaczyński się wahał i wahał. W zgodnej opini nas wszystkich, czekał z ujawnieniem aneksu do okresu poprzedzającego kampanię wyborczą. Wydaje się zasadny pogląd, że liczył na to, iż opublikowanie aneksu pomoże mu pogrążyć Komorowskiego, w którym upatrywał głównego rywala w walce o powtórną kadencję. A może chciał poczekać na właściwy moment do ujawnienia tej zabójczej wiedzy.”

 

10 kwietnia 2010 roku wczesnym rankiem, dysponent tej zabójczej wiedzy

- prezydent Lech Kaczyński - wsiadł do tupolewa lecącego do Smoleńska.”

 

http://niezalezna.pl/25021-o-ludziach-szalonych

 

 Czy "anomalia" to dowód sfałszowania wyborów ?

 Wybory Prezydenta 2010
 Tego nie widać w ogłoszonych komunikatach - to trzeba obliczyć.“Wynik wyborczy” - czym jest - rozważanie matematyczne?
 http://kacpro.salon24.pl/400149,wybory-prezydenta-2010-wyniki-jakich-nie-znacie
 

Wynik wyborczy to "średnia krajowa” wyniku wyborów

Pierwszy podany wynik cząstkowy, można porównać do sondażu przeprowadzonego "na dużej grupie badanych" - dopiero wynik końcowy jest wynikiem wyborów. Pierwszy wynik i drugi wynik cząstkowy daje początek tworzenia się "trendu" - na jego podstawie możemy zacząć się spodziewać jaki będzie wynik końcowy.
 "Modelowo" wypadł wynik wyborczy Komorowskiego.

 W oficjalnie podanych komunikatach, jego przewaga nad Kaczyńskim wynosiła:
 (-0,82%) >> (+2,64%) >> (+5,26%) >> Wynik "na koniec" wyborów (+ 6,02%).

 Na “oficjalnym wykresie tendencji”, byłaby to linia ciągła "w górę" - czyli “wzorcowo”. Jest jednak jeden problem.
 Pokazane wzrosty obrazują wyniki zliczane od momentu rozpoczęcia liczenia, do momentu ogłoszenia komunikatu cząstkowego lub końcowego - A co zobaczymy "w czasie pomiędzy ogłaszaniem komunikatów" - to jest taka, nazwijmy to, "szara czaso-strefa". Wyników z tych okresów nigdzie nie pokazano w oficjalnych komunikatach.
 Co pokazują różnice gdy dokonamy obliczeń wyników zliczania głosów w okresie pomiędzy komunikatami?


Oficjalne.. (-0,82%)..(+2,64%)....( SKOK )....(+5,26%).....(SKOK).....(+6,02%)
Obliczone (-0,82%)..(+2,64%)...(+17,32%)...(+5,26%)....(+18,20%)...(.+6,02%)

 Różnica w % pomiędzy kandydatami ze 100 % obwodów wyniosła:6,02 % głosów
 Wyniki cząstkowe - komunikat z godziny 01:10 - z 80,39% obwodów

 4) Liczba głosów ważnych oddanych łącznie w skali kraju:wynik z 80,39% ogólnej liczby obwodów = 12 963 547 głosy

 KOMOROWSKI Bronisław Maria 51,32% = 6 652 339 głosyKACZYŃSKI Jarosław Aleksander 48,68% = 6 311 208 głosy


 Wynik z całości =80,39 %+19,61% = 100% obwodów


 Różnica pomiędzykandydatamiz 80,39 %obwodów wyniosła:2,64%Różnica pomiędzy kandydatamiz 19,61 % obwodów wyniosła:17,32%


 Wszystkie głosy ważne oddane w wyborach: 16 853 021 - ( głosy ważne z 80,39% ) 12 963 547 = 3 889 474 zliczono w końcówce liczenia ( w 19.61% )


 1 %głosów zdobytychz 19,61% obwodów to38 894,74 głosy
 38 894,74 X 17,32% = 673 656.89 głosy = 673 656 głosy

 Komorowski zdobył:W całych wyborach, czyli w 100% obwodów zdobył 1 014 753 więcej głosów,niż zdobył Jarosław Kaczyński


 W cząstce19,61 %obwodów zdobył673 656głosy więcej niż Kaczyński.Czyli na etapi zliczenia80,39% obwodów miał tylko 341 097głosów więcej .

12 963 547 ( głosy ważne z komunikatu z godz. 01:10) X 2,64 % (różnica) = 342 237
 Po zrobieniu wykresu dla obydu zestawów danych: dla wyników "Oficjalnego" i włożeniu pomiędzy nie obliczonych różnic, czyli wyniku "tego, co się działo pomiędzy komunikatami”lub ogłoszeniem oficjalnych wyników cząstkowych, okaże się, że "sinusoida tendencji" zamiast lini ciągłej "w górę", to "zygzak" z ogromnymi odchyleniami w "ostatnich momentach" zliczania głosów. Wierzchołkami “zygzaków to liczby 17,32% i 18,20% - liczby te wskazują na "skokową zwyżkę tendencji" na korzyść kandydata PO - Komorowskiego.


 Modelowy wynik okazał się "wielką anomalią" - jak ją uzasadnić? Co było powodem gwałtownego wzrostu "notowań" pomiędzy ogłaszaniem wyników cząstkowych?

 Ogólnie dostępne komunikaty PKW nie pokazują wyników -"przyrostu różnicy" jaki uzyskał kandydat, w czasie zliczania głosów pomiędzy ogłoszeniem komunikatów. Zawsze pokazują wyniki kandydatów "od początku" liczenia głosów do momentu ogłoszenia komunikatu.
 Jaki jest wynik z części liczenia "pomiędzy wynikami z komunikatów" nie jest pokazane , i to jest "szara strefa". Tą "szarą strefę" można wyliczyć odejmując wynik z komunikatu, od wyniku końcowego kandydata, i dzieląc go przez procent uzyskanych głosów w danym okresie - i właśnie ten wynik wyliczono. Jesłi znaleziono pomyłkę w wyliczeniu proszę skomentować.
 “Przyrost / różnica” pomiędzy kandydatami (oznaczona kolorem czerwonym) dotyczy ułamka ogólnego wyniku i wizualnie nie jest pokazana w żadnym oficjalnym zestawieniu. Jest wynikiem prostego obliczenia matematycznego. Te gwałtowne "przyrosty/różnice" w ostatniej fazie zliczania głosówe, świadczą o dziwnej, skokowej anomali, lub o fałszerstwie wyborczym - bo to nie jest normalne.

kacpro   Mam pytanie? Czy PKW jest konstytucyjne, kto bezpośrednio odpowiada za PKW, w obowiązkach Tuska nie ma PKW, może bezpośrednio podlega Komorowskiemu?    znak % (nv), ndz., 25/03/2012 - 15:43
 

TO MOŻE BYĆ MARSZAŁEK SEJMU.JEŚLI TAK - PRZED WYBORAMI PREZYDENTA BYŁ NIM KOMOROWSKI.(W dniu wyborów obowiązki marszałka pełnił Schetyna)
 http://pl.wikipedia.org/wiki/Marsza%C5%82kowie_Sejmu#Marsza.C5.82kowie_Sejmu_Polskiej_Rzeczpospolitej_Ludowej

W 1991 marszałek Sejmupowołał na stanowisko kierownika nowo utworzonego Krajowego Biura Wyborczego Kazimierza Czaplickiego . Od tego czasu nieprzerwanie pełni tę funkcję.Z urzędu pełni równocześnie funkcję sekretarza PKW. Od tego czasu nieprzerwanie pełni tę funkcję. Z urzędu pełni równocześnie funkcję sekretarza PKW.Kazimierz Czaplicki - WIKIPEDIA    http://pl.wikipedia.org/wiki/Kazimierz_Czaplicki


 Od 1989 do 1991 pełnił funkcję szefa sekretariatu ówczesnej Państwowej Komisji Wyborczej.Powstaje pytanie dlaczego powstało Krajowe Biuro Wyborcze z “dożywotnim urzędem szefa”Powyższe pokazuje, że każde wybory w Polsce po 1989 r., organizuje były “aparat PRL-u”.

 "Od lat 70. XX w. Kazimierz Czaplickibył zatrudniony w administracji terytorialnej różnych szczebli. Później pracował w Kancelarii Rady Państwa, dochodząc do stanowiska zastępcy dyrektora Biura Rad Narodowych.    http://pl.wikipedia.org/wiki/Rada_narodowa_(PRL) 

Rada narodowa (PRL) Stanowiła fasadowy twór mający stwarzać pozory demokracji. W rzeczywistości ich zadaniem było realizowanie polityki rządu, która była całkowicie zależna odPZPR.
 Do zadań RN należało:uchwalanie terenowych planów i budżetów gospodarczychkontrola uchwał Rad niższego szczeblautrzymanie porządku publicznegowspółdziałanie wumacnianiu obronności i bezpieczeństwa państwa


 "POLSKA 1991-2011" - CZAS ZATRZYMANY W KLEPSYDRZE …

Żadna władza na pewno nie lubi oddawać władzy i prawie na pewno, jeśli nie musi, to jej nie oddaje. W 1989 w Polsce doszło do przemian. Czy "stara władza" pozbyła się wszystkiej swojej władzy?

Nic nie "dzieje się" bez przyczyny - taka jest 100-procentowa prawda. Wszystko ma swoją przyczynę. Wynik wyborów 4 i 18 czerwca 1989 r. pokazał że "mierzenie czasu" - czyli wybory, to bardzo ważna sprawa.   http://www.zgapa.pl/zgapedia/Sejm_kontraktowy.html

Zarządzeniem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z 03 lipca 1991 r. dzień 27-X-1991 r. wyznaczono jako datę następnych wyborów do sejmu i senatu   http://pkw.gov.pl/gallery/15/27/08/152708/zarzadzenie_wyborow.pdf

W tym właśnie czasie z Państwowej Komisji Wyborczej wydzielona zostaje jednostka pod nazwą Krajowe Biuro Wyborcze.http://pl.wikipedia.org/wiki/K...
 http://pl.wikipedia.org/wiki/Marsza%C5%82kowie_Sejmu#Marsza.C5.82kowie_Sejmu_Polskiej_Rzeczpospolitej_Ludowej

W 1991 marszałek Sejmupowołał na stanowisko kierownika nowo utworzonego Krajowego Biura Wyborczego Kazimierza Czaplickiego. Od tego czasu nieprzerwanie pełni tę funkcję. Z urzędu pełni równocześnie funkcję sekretarza PKW.

Kazimierz Czaplicki - WIKIPEDIA    http://pl.wikipedia.org/wiki/Kazimierz_Czaplicki

Nic nie "dzieje się" bez przyczyny - dlaczego właśnie przed samymi wyborami powstało Krajowe Biuro Wyborcze? - można się tylko domyślać. KBW posiada delegaturę w każdym większym mieście.Zastanawiające i zdumiewające jest też to - jak to się stało, że kierownikowi Krajowego Biura Wyborczego , a zarazem - w jednej osobie - sekretarzowi PKW, udało się wytrwać "na newralgicznym urzędzie" - bez przerwy - pomimo burzliwego 20-lecia, od 1991 r. do dnia dzisiejszego. Jest to chyba, obok "Gazety Wyborczej" -http://www.youtube.com/watch?v=dkVnsjG8mOk - "najstabilniejszy urząd w państwie"   

 

 

 

Nie rzucaj fałszywego świadectwa przeciwko bliźniemu swemu 

http://wiadomosci.onet.pl/katastrofa-smolenska,5078482,temat.html


“W ocenie Stanisława Żelichowskiego z PSL-u, spekulacje wokół katastrofy smoleńskiej wymknęły się spod kontroli. Jego zdaniem, niemożliwe było, by ktoś podłożył bombę na pokładzie polskiego, wojskowego samolotu, co sugerują niektóre środowiska prawicowe. Żelichowski dodał, że nie zgadza się na rzucanie fałszywego świadectwa przeciwko bliźniemu, szczególnie przed Świętami Wielkiej Nocy.”

 

 

“JUDASZE”

 

Rankiem 18.04.2011 r., w dniu uroczystości rocznicy

 

pogrzebu Pary Prezydenckiej na Wawelu,


gdy J.Kaczyński był w drodze do Krakowa (ostatecznie nie dojechał) , kurier z pismem Palikota był w drodze do Warszawy. Przeczytajmy doniesienie na Kaczyńskiego:http://www.gadu-gadu.pl/palikot-doniosl-na-kaczynskiego .Czy coś “wielkiego” miało się wydarzyć w tym dni w Krakowie, co uzasadniałoby taki pośpiech? W nocy, z 17 na 18 kwietnia ,http://www.krakow.pl/odwiedz_krakow/1493,artykul,kamery_internetowe.html ktoś zamontował “nagrywanie” na Rynku w Krakowie . Tam miały być uroczystości. Do tej pory jak na inne miejsca, był tylko podgląd. Zwróćmy uwagę na brak loga ( jest na innych podglądach) w prawym górnym rogu i kręcący się zegar nagrywarki “video” (jest tylko na dwych podglądach - wcześniej “zegara” nie było) .

 

"Judasze nie śpią - myślą” - Będą sądzić Kaczyńskiego?

 


PO zapowiedziała, że najdalej w ciągu dwóch tygodni przedstawi do podpisu pozostałym klubom sejmowym wnioski o TS dla Ziobry i Kaczyńskiego.

 

- W 1992 roku posłowie odrzucili listę Macierewicza. Teraz "Judasze", sami będą się na nią wpisywać. Patrzmy uważnie. Zobaczmy ilu ich jeszcze zostało, zapamiętajmy ich twarze i nazwiska.


“Cała Polska cytuje Michnika”: O .. oo .. odpiepszcie się … “

http://www.youtube.com/watch?v=AWrk80LRONE&feature=player_embedded

“Sz..Szeechtery! O .. oo .. odpiepszcie się o .. od Jarosława!”

 

LINK DO KASTASTROFY LOTNICZEJ

 

http://www.kacpro.salon24.pl/402612,link-do-katastrofy-lotniczej-do-przemyslenia

 

Podczas lotu na małej wysokości samolot , wiozący zaproszonych gości i dziennikarzy, zawadził o drzewa i runął do lasu otaczającego lotnisko.

 

Był wybuch samolotu w lesie - 133 osoby przeżyły - zginęły trzy osoby.


 


 

 

Kacpro
O mnie Kacpro

"Antypolskie sprzysiężenia" Z pamiętnika generała Zygmunta Berlinga, dowódcy 1 Armii WP / 1943 r. <> "Za plecami Armii walczącej krwawo o wolność i szczęście Ojczyzny, wrogie ręce, w naszym domu wychowane, usiłowały je zakuć w nowe kajdany ... Wróciło wspomnienie sprzed lat. 17 września 1939 roku na ulicy Niemieckiej w Wilnie, zamieszkałej prawie wyłącznie przez burżuazję żydowską, spotkałem o godzinie szóstej rano dwa czołgi radzieckie oblężone przez tłum wiwatujących. Sami Żydzi. Starzy i młodzi, kobiety i dzieci śpiewali i obrzucali czołgi kwiatami - widocznie już wcześniej przygotowanymi na tę okazję. A że to te czołgi, zdławiły ostatni dech wolności na tej ziemi? Niech płacą goje! ... - Nu coo? - Wasze przeszło! Teraz my - powiedział do mnie stary znajomy Żyd. Dziś zrozumiałem, że to był zwiastun. .. <> Stworzono parawan, za którym wybranego narodu elita, w osobach Bermana, Zambrowskiego i (innych) ... ujmowała w swe ręce ster rządów w Państwie. Oni wiedzieli od dawna, jak przystąpić do dzieła. Nie zapomnieli dewizy, że masa to bydło, które musi być jednak prowadzone na dobrym łańcuchu. Pod pokrywą szczerych intencji zwiedli naszą czujność, wykuli ten łańcuch w postaci służby bezpieczeństwa, oraz spreparowanej prokuratury i sądów zdegradowanych do roli narzędzi władzy. Wszystko w imię potrzeb walki z kontrrewolucją. <> Kto chce niech wierzy, że taki był cel żydowskich machinacji. Fakty mówiły, że dla mafii rządzącej, nie ma w Polsce Polaków - są tylko Żydzi i goje! " <> Powyższy cytat zaczerpnięto z książki redaktora Zdzisława Ciesiołkiewicza "Inwazja Upiorów 1944 - 1970 - O wkładzie szowinistów żydowskich do historii współczesnej Polski" <> TĄ KSIĄŻKĘ MUSISZ PRZECZYTAĆ <<<>>> http://netload.in/datei9OwHQtSTBl.htm <<<>>> * UWAGA ! ! ! Aby ściągnąć PDF należy skorzystać z podanego linku, otworzyć stronę "Netload". Po otwarciu zobaczysz dwa zegary. Pod prawym zegarem kliknij na "DAWNLOD FREE", odczekaj 30 sek., przepisz czterocyfrowy numer do okienka, kliknij NEXT, odczekaj 20 sek. Kliknij na pomarańczowy napis "Or click here" i ściągnij PDF.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (18)

Inne tematy w dziale Polityka