|
Wałęsa: Ktoś tam strzelił, ledwo zakręty wyrabiali, jak uciekali http://wiadomosci.onet.pl/katastrofa-smolenska,5091216,temat.html Spytany o jakieś jasne strony prezydentury Lecha Kaczyńskiego, na przykład wyjazd do Gruzji w 2008 roku, Wałęsa ocenił niezbyt przychylnie. - Ktoś tam strzelił, ledwo zakręty wyrabiali, jak uciekali - powiedział.
"Gdyby się stało?"
04.04.2012
że znalazłeś "Krainę Diamentów".
że znalazłeś tam kamień na drodze - diament nieoszlifowany - być może?
że jesteś jak ślepiec
Komorowski: Znaliśmy się z poprzednikiem. Były okresy, że się lubiliśmy
http://wiadomosci.onet.pl/katastrofa-smolenska,5091184,temat.html
Prezydent zapowiedział, że w rocznice katastrofy odbędzie się msza święta w Pałacu Prezydenckim w intencji Lecha Kaczyńskiego. - Znaliśmy się z moim poprzednikiem. Były okresy, że się lubiliśmy. Dla mnie są to sprawy naturalności zachowań, a nie kalkulacji - dodał.
Czy "anomalia" to dowód sfałszowania wyborów. "Wybory Prezydenta 2010"
Tego nie widać w ogłoszonych komunikatach - to trzeba obliczyć. http://kacpro.salon24.pl/402509,czy-anomalia-to-dowod-sfalszowania-wyborow Na “oficjalnym wykresie tendencji”, byłaby to linia ciągła "w górę" - czyli “wzorcowo”. Jest jednak jeden problem.
Bronisław Komorowski: Wkatastrofie smoleńskiej zginęli ludzie wszystkich opcji politycznych; jedyny sposób uczczenia ich to powściągnięcie pokusy, by pamiętać w wymiarze czysto partyjnym - powiedział prezydent Bronisław Komorowski. Podkreślił, że niepokoi go wikłanie katastrofy w politykę.
Zobaczyłem zjednoczony Naród
10.04.2010 / 10.04.2011 /10.04.2012
“Pomnik Światła to Pomnik Jedności” Nie chcą w Warszawie "Pomnika Światłości". Światłość na Krakowskim to "Pomnik Jedności" … Cytadela, wrak i upadek - to symbol wielkości. … Wielkości czego? Imperium nie naszego! Wielkości Tego, co ze swej stolicy - drwi z Nas, Wawelu i Orła Białego. Dla Nas Orła, dla Niego "kuricy" Tego, co klepiąc po plecach, w duchu myśli: “Na kolana nędznicy!” ... Ściana Płaczu? - Kurtyna żelazna? Jak zbrodnia Kaina, ręka nieprzyjazna ..., ... droga do nikąd. POMNIK JAK MUR BERLIŃSKI! Symbol niewoli nam dają. Niewygodny jest symbol nam bliski, za nic Ofiarę i uczucia mają. ... Runął mur! Niewolnik zrzucił kajdany! Dajcie nam "Pomnik Niepokonanych"!!!
Sikorski: “... aby z wraku utworzyć coś,co na zawsze przypomni (...) o tej straszliwej tragedii ..."
Tylko dlaczego Cytadela, i dlaczego wrak - mamy się bać? "Katastrofa Smoleńska to punkt zwrotny" - coś na wzórzjednoczenia "rozbicia dzielnicowego umysłów Polaków", jak zjednoczenia Polski przez Władysława Łokietka, zjednoczenia, które było "przedsionekiem ery Jagiellonów". - Dajcie nam "Pomnik Niepokonanych”-
Autorski pomysł ministra Sikorskiegohttp://polska.newsweek.pl/sikorski--to-wrak-tu-154m-powinien-byc-pomnikiem,66495,1,1.html"- Osobiście uważam, że to wrak powinien stać się pomnikiem ofiar katastrofy. Uważam, że dobrym pomysłem byłoby rozpisanie konkursu wśród najlepszych polskich, może nawet zagranicznych rzeźbiarzy, aby z wraku utworzyć coś, co na zawsze przypomni nam o tej straszliwej tragedii - powiedział minister w TVN24. - Taki jest mój autorski pomysł - dodał. Jednak zapytany, gdzie w Warszawie mógłby stanąć taki pomnik, odpowiedział, że "tego nie przesądza"Pomnik pod Smoleńskiem, wrak Tu-154M na Cytadelihttp://polska.newsweek.pl/pomnik-pod-smolenskiem--wrak-tu-154m-na-cytadeli,74918,1,1.html
|
|
"Motyw" - odpowiedź na pytanie Jarosława Kaczyńskiego Wybory to igrzyska mające rozładować frustrację rządzonych.Dwupartyjny system rządzenia to dwie strony tej samej monety.Praprzyczyną Katastrofy Smoleńskiej mogło być "zachwianie wartości tej monety”,a konkretnie władzy, rządzącej dotychczas Polską.
Lech Kaczyński i PiS stali się "stałym i wpływowym" elementem Polskiej sceny politycznej, a co za tym idzie , systemu władzy. PiS stał się jedną ze stron monety, której emitentem został - obok “starego establishmentu” - Polski Naród . “ Stary establischment " w tym samym momencie stracił połowę swojej władzy. Dało to początek realnej demokracji , opartej na konkurencji dwóch konkurencyjnych ośrodków decyzyjnych.
Kaczyńscy w Polsce zrobili wyłom w tej zasadzie - niedopuszczalny z punktu widzenia zasad działania “utopijnej demokracji”. Lech i Jarosław Kaczyńscy, oraz PiS , zaczęli wprowadzać inny system wartości - “inny pieniądz”. Odstępstwo od zasad "prawdziwej demokracji" w demokracji bardzo łatwo zmienić w atrapę demokracji - “demokrację utopijną”.
Jeśli powyższa “teoria spiskowa” jest słuszna, to z punktu widzenia przyszłości Polski nie jest ważne, kto będzie rządził PO (nic to nie zmieni), ważne jest, kto przejmie władzę i kontrolę nad PiS.
Co wybiorą Polacy? - zobaczymy jesienią. Miejmy nadzieję, że skutki katastrofy smoleńskiej nie będą decydującym czynnikiem tego, jak wyglądać będzie Polska w XXI wieku. Zdajmy się na “zdrowy rozsądek Polaków” w momencie kryzysu. Innego wyjścia nie ma.
FRAGMENTY KSIĄŻKI Leszek Szymowski "Zamach smoleński" CZĘŚĆ III “Anatomia zbrodni” - Rozdział 12 “Przecięta pajęczyna”
“10 kwietnia 2010 roku wczesnym rankiem, dysponent tej zabójczej wiedzy - prezydent Lech Kaczyński - wsiadł do tupolewa lecącego do Smoleńska.
Na pokład samolotu wsiedli również jego najbliżsi doradcy, którzy znali dużą część zasobów przejętych po WSI, znali treść aneksu i zabierali głos w sprawie jego publikacji: Władysław Stasiak, Aleksander Szczygło, Mariusz Handzlik. Na pokładzie znalazł się również Zbigniew Wassermann - jeden z autorów reformy wojskowych służb specjalnych i gorący zwolennik likwidacji WSI.(...)
Joachim Brudziński: “Nie wiem, co robił pan Komorowski i jego ekipa w Pałacu Prezydenckim, bo tam nie byłem. Jednak z informacji, które do nas docierały, wynika, że w pierwszej kolejności przejęli akta Komisji Weryfikacyjnej WSI.”
Informacja z kręgów PO mówi, że pierwszą czynnością Bronisława Komorowskiego, który 10 kwietnia stał się Pełniącym Obowiązki Prezydenta RP i wszedł do Kancelarii Prezydenta - była właśnie lektura aneksu do raportu z weryfikacji WSI. Do tej lektury Komorowski zapalił się tak bardzo, że nie zauważył, że nie ma oficjalnego aktu zgonu Lecha Kaczyńskiego, a dopóki tego aktu zgonu nie było - nie miał prawa zajmować gabinetu prezydenta i przejmować jego obowiązków"
Fragment książki, str. 198, Rozdział 12 "Przecięta pajęczyna" - cytat:
“W styczniu 2007 roku pierwsza wersja raportu została opatrzona klauzulą “ściśle tajne” i przesłana do Kancelarii Prezydenta. Lech Kaczyński i weryfikatorzy popełnili katastrofalny błąd: podali do publicznej wiadomości, że w raporcie figuruje 130 nazwisk czynnych agentów WSI, którzy swoją współpracę wykorzystywali w celach innych niż bezpieczeństwo państwa. Nie podali jednak o kogo chodzi. ten błąd miał się wkrótce zemścić i to surowo. (...) Był 16 lutego 2007 roku. W Kancelarii Prezydenta odbyła się uroczysta konferencja prasowa. Lech Kaczyński i siedzący obok Antoni Macierewicz oglosili, że oto Prezydent RP podjął decyzję z prac Komisji Weryfikacyjnej WSI. Punktualnie o godzinie 12.00 raport znalazł się na stronie internetowej Kancelarii Prezydenta. I wywołał burzę. (...) W 16 załączniku do raportu, Antoni Macierewicz ujawnił agentów WSI uplasowanych w mediach i w strukturach państwowych, którzy współpracę z WSI wykorzystywali do celów innych niż bezpieczeństwo państwa. (...)http://www.naszdziennik.pl/dodatek/wsi/raport.pdf
Wiadomo jednak, że z pewnością część nazwisk została przed upublicznieniem raportu usunięta z przyczyn znanych jedynie najbliższym współpracownikom prezydenta. To oznaczało, że dokumenty dotyczące tych ludzi można było w każdej chwili opublikować. Decyzję o tym musiałby podjąć urzędujący prezydent. Wystarczył jeden jego podpis … (...)
Kilka miesięcy później, Antoni Macierewicz znów w trybie ściśle tajnym przesłał do Kancelarii Prezydenta aneks do raportu z weryfikacji WSI - czyli drugą część dokumentu - od początku sugerował, aby jak najszybciej ujawnić jego treść opinii publicznej. Jednak Lech Kaczyński wciąż odwlekał tą decyzję. (...)
Nie było jednak tajemnicą, że w aneksie do raportu Macierewicza znalazły się informacje ujawniające kolejnych agentów WSI, a także niejasne powiązania z politykami SLD i Platformy Obywatelskiej - zwłaszcza z Bronisławem Komorowskim. Sam Komorowski postanowił dowiedzieć się, co znaleźli likwidatorzy WSI i czy może mu to zaszkodzić w przyszłej działalności politycznej. Doprowadziło to do wybuchu wielkiej afery, której obraz wyłania się z akt śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Apelacyjną w Warszawie .. (...)
W międzyczasie doszło do wyborów, zmieniła się władza, a on sam został marszałkiem Sejmu. Zwrócił się wówczas do koordynatora służb - Pawła Grasia - z zapytaniem o obu swoich rozmówców ( dopisek: Leszka Tobiasza, Wojciecha Sulimskiego). Graś udzielił mu informacji, że obaj rozpracowywani są przez kontrwywiad cywilny, który podejrzewa ich o szpiegostwo na rzecz Rosji. Doszło więc do sytuacji bezprecedensowej: dopiero co mianowany marszałek Sejmu RP spotkał się z dwoma osobami podejrzanymi o szpiegostwo na rzecz Rosji i negocjował z nimi nielegalny zakup ściśle tajnego dokumentu. (...)
Fragment książki, str. 201, Rozdział 12 "Przecięta pajęczyna" - cytat:
Gdy jesienią 2007 rokuwładzę przejęła Platforma Obywatelska, Macierewicz przestał być szefem kontrwywiadu wojskowego, ale zdobył mandat poselski z listy PiS-u. Pracami komisji pokierował Jan Olszewski - były premier RP. Pomieszczenia do pracy komisji udostępniła Kancelaria Prezydenta. W ciągu jednej nocy dokumenty Komisji Weryfikacyjnej WSI przewieziono ciężarówkami do Kancelarii Prezydenta. W ten sposób, w Kancelarii zgromadzono niemal wszystkie archiwa Wojskowych Służb Informacyjnych - archiwa obnażające dziesiątki patologi i setki afer, materiały obciążające kilkaset osób zamieszanych w te afery - wśród nich osoby z pierwszych stron gazet. Równolegle zaczęły się prace nad przygotowaniami do ujawnienia drugiej części raportu z weryfikacji WSI czyli właśnie aneksu.
Członek Komisji Weryfikacyjnej WSI:“Na biurko prezydenta Kaczyńskiego trafiła wersja aneksu, ale prezydent ją poprawił, pewne rzeczy kazał wykreślić. Sporządzono więc drugą wersję. Było tak samo. Ostatecznie chyba dopiero jedenasta wersja - okrojona prawie o połowę w stosunku do pierwszej - znalazła akceptację w oczach Głowy Państwa. Prezydent zwlekał z jej upublicznieniem, choć Macierewicz, Olszewski i inni doradzali mu, aby odtajnił to jak najszybciej. Ale Kaczyński się wahał i wahał. W zgodnej opini nas wszystkich, czekał z ujawnieniem aneksu do okresu poprzedzającego kampanię wyborczą. Wydaje się zasadny pogląd, że liczył na to, iż opublikowanie aneksu pomoże mu pogrążyć Komorowskiego, w którym upatrywał głównego rywala w walce o powtórną kadencję. A może chciał poczekać na właściwy moment do ujawnienia tej zabójczej wiedzy.”
10 kwietnia 2010 roku wczesnym rankiem, dysponent tej zabójczej wiedzy - prezydent Lech Kaczyński - wsiadł do tupolewa lecącego do Smoleńska.”
|
Czy "anomalia" to dowód sfałszowania wyborów ?
Wybory Prezydenta 2010
Tego nie widać w ogłoszonych komunikatach - to trzeba obliczyć.“Wynik wyborczy” - czym jest - rozważanie matematyczne?
http://kacpro.salon24.pl/400149,wybory-prezydenta-2010-wyniki-jakich-nie-znacie
Wynik wyborczy to "średnia krajowa” wyniku wyborów
Pierwszy podany wynik cząstkowy, można porównać do sondażu przeprowadzonego "na dużej grupie badanych" - dopiero wynik końcowy jest wynikiem wyborów. Pierwszy wynik i drugi wynik cząstkowy daje początek tworzenia się "trendu" - na jego podstawie możemy zacząć się spodziewać jaki będzie wynik końcowy.
"Modelowo" wypadł wynik wyborczy Komorowskiego.
W oficjalnie podanych komunikatach, jego przewaga nad Kaczyńskim wynosiła:
(-0,82%) >> (+2,64%) >> (+5,26%) >> Wynik "na koniec" wyborów (+ 6,02%).
Na “oficjalnym wykresie tendencji”, byłaby to linia ciągła "w górę" - czyli “wzorcowo”. Jest jednak jeden problem.
Pokazane wzrosty obrazują wyniki zliczane od momentu rozpoczęcia liczenia, do momentu ogłoszenia komunikatu cząstkowego lub końcowego - A co zobaczymy "w czasie pomiędzy ogłaszaniem komunikatów" - to jest taka, nazwijmy to, "szara czaso-strefa". Wyników z tych okresów nigdzie nie pokazano w oficjalnych komunikatach.
Co pokazują różnice gdy dokonamy obliczeń wyników zliczania głosów w okresie pomiędzy komunikatami?
Oficjalne.. (-0,82%)..(+2,64%)....( SKOK )....(+5,26%).....(SKOK).....(+6,02%)
Obliczone (-0,82%)..(+2,64%)...(+17,32%)...(+5,26%)....(+18,20%)...(.+6,02%)
Różnica w % pomiędzy kandydatami ze 100 % obwodów wyniosła:6,02 % głosów
Wyniki cząstkowe - komunikat z godziny 01:10 - z 80,39% obwodów
4) Liczba głosów ważnych oddanych łącznie w skali kraju:wynik z 80,39% ogólnej liczby obwodów = 12 963 547 głosy
KOMOROWSKI Bronisław Maria 51,32% = 6 652 339 głosyKACZYŃSKI Jarosław Aleksander 48,68% = 6 311 208 głosy
Wynik z całości =80,39 %+19,61% = 100% obwodów
Różnica pomiędzykandydatamiz 80,39 %obwodów wyniosła:2,64%Różnica pomiędzy kandydatamiz 19,61 % obwodów wyniosła:17,32%
Wszystkie głosy ważne oddane w wyborach: 16 853 021 - ( głosy ważne z 80,39% ) 12 963 547 = 3 889 474 zliczono w końcówce liczenia ( w 19.61% )
1 %głosów zdobytychz 19,61% obwodów to38 894,74 głosy
38 894,74 X 17,32% = 673 656.89 głosy = 673 656 głosy
Komorowski zdobył:W całych wyborach, czyli w 100% obwodów zdobył 1 014 753 więcej głosów,niż zdobył Jarosław Kaczyński
W cząstce19,61 %obwodów zdobył673 656głosy więcej niż Kaczyński.Czyli na etapi zliczenia80,39% obwodów miał tylko 341 097głosów więcej .
12 963 547 ( głosy ważne z komunikatu z godz. 01:10) X 2,64 % (różnica) = 342 237
Po zrobieniu wykresu dla obydu zestawów danych: dla wyników "Oficjalnego" i włożeniu pomiędzy nie obliczonych różnic, czyli wyniku "tego, co się działo pomiędzy komunikatami”lub ogłoszeniem oficjalnych wyników cząstkowych, okaże się, że "sinusoida tendencji" zamiast lini ciągłej "w górę", to "zygzak" z ogromnymi odchyleniami w "ostatnich momentach" zliczania głosów. Wierzchołkami “zygzaków to liczby 17,32% i 18,20% - liczby te wskazują na "skokową zwyżkę tendencji" na korzyść kandydata PO - Komorowskiego.
Modelowy wynik okazał się "wielką anomalią" - jak ją uzasadnić? Co było powodem gwałtownego wzrostu "notowań" pomiędzy ogłaszaniem wyników cząstkowych?
Ogólnie dostępne komunikaty PKW nie pokazują wyników -"przyrostu różnicy" jaki uzyskał kandydat, w czasie zliczania głosów pomiędzy ogłoszeniem komunikatów. Zawsze pokazują wyniki kandydatów "od początku" liczenia głosów do momentu ogłoszenia komunikatu.
Jaki jest wynik z części liczenia "pomiędzy wynikami z komunikatów" nie jest pokazane , i to jest "szara strefa". Tą "szarą strefę" można wyliczyć odejmując wynik z komunikatu, od wyniku końcowego kandydata, i dzieląc go przez procent uzyskanych głosów w danym okresie - i właśnie ten wynik wyliczono. Jesłi znaleziono pomyłkę w wyliczeniu proszę skomentować.
“Przyrost / różnica” pomiędzy kandydatami (oznaczona kolorem czerwonym) dotyczy ułamka ogólnego wyniku i wizualnie nie jest pokazana w żadnym oficjalnym zestawieniu. Jest wynikiem prostego obliczenia matematycznego. Te gwałtowne "przyrosty/różnice" w ostatniej fazie zliczania głosówe, świadczą o dziwnej, skokowej anomali, lub o fałszerstwie wyborczym - bo to nie jest normalne.
kacpro - Mam pytanie? Czy PKW jest konstytucyjne, kto bezpośrednio odpowiada za PKW, w obowiązkach Tuska nie ma PKW, może bezpośrednio podlega Komorowskiemu? znak % (nv), ndz., 25/03/2012 - 15:43
TO MOŻE BYĆ MARSZAŁEK SEJMU.JEŚLI TAK - PRZED WYBORAMI PREZYDENTA BYŁ NIM KOMOROWSKI.(W dniu wyborów obowiązki marszałka pełnił Schetyna)
http://pl.wikipedia.org/wiki/Marsza%C5%82kowie_Sejmu#Marsza.C5.82kowie_Sejmu_Polskiej_Rzeczpospolitej_Ludowej
W 1991 marszałek Sejmupowołał na stanowisko kierownika nowo utworzonego Krajowego Biura Wyborczego Kazimierza Czaplickiego . Od tego czasu nieprzerwanie pełni tę funkcję.Z urzędu pełni równocześnie funkcję sekretarza PKW. Od tego czasu nieprzerwanie pełni tę funkcję. Z urzędu pełni równocześnie funkcję sekretarza PKW.Kazimierz Czaplicki - WIKIPEDIA http://pl.wikipedia.org/wiki/Kazimierz_Czaplicki
Od 1989 do 1991 pełnił funkcję szefa sekretariatu ówczesnej Państwowej Komisji Wyborczej.Powstaje pytanie dlaczego powstało Krajowe Biuro Wyborcze z “dożywotnim urzędem szefa”Powyższe pokazuje, że każde wybory w Polsce po 1989 r., organizuje były “aparat PRL-u”.
"Od lat 70. XX w. Kazimierz Czaplickibył zatrudniony w administracji terytorialnej różnych szczebli. Później pracował w Kancelarii Rady Państwa, dochodząc do stanowiska zastępcy dyrektora Biura Rad Narodowych. http://pl.wikipedia.org/wiki/Rada_narodowa_(PRL)
Rada narodowa (PRL) Stanowiła fasadowy twór mający stwarzać pozory demokracji. W rzeczywistości ich zadaniem było realizowanie polityki rządu, która była całkowicie zależna odPZPR.
Do zadań RN należało:uchwalanie terenowych planów i budżetów gospodarczychkontrola uchwał Rad niższego szczeblautrzymanie porządku publicznegowspółdziałanie wumacnianiu obronności i bezpieczeństwa państwa
"POLSKA 1991-2011" - CZAS ZATRZYMANY W KLEPSYDRZE …
Żadna władza na pewno nie lubi oddawać władzy i prawie na pewno, jeśli nie musi, to jej nie oddaje. W 1989 w Polsce doszło do przemian. Czy "stara władza" pozbyła się wszystkiej swojej władzy?
Nic nie "dzieje się" bez przyczyny - taka jest 100-procentowa prawda. Wszystko ma swoją przyczynę. Wynik wyborów 4 i 18 czerwca 1989 r. pokazał że "mierzenie czasu" - czyli wybory, to bardzo ważna sprawa. http://www.zgapa.pl/zgapedia/Sejm_kontraktowy.html
Zarządzeniem Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej z 03 lipca 1991 r. dzień 27-X-1991 r. wyznaczono jako datę następnych wyborów do sejmu i senatu http://pkw.gov.pl/gallery/15/27/08/152708/zarzadzenie_wyborow.pdf
W tym właśnie czasie z Państwowej Komisji Wyborczej wydzielona zostaje jednostka pod nazwą Krajowe Biuro Wyborcze.http://pl.wikipedia.org/wiki/K...
http://pl.wikipedia.org/wiki/Marsza%C5%82kowie_Sejmu#Marsza.C5.82kowie_Sejmu_Polskiej_Rzeczpospolitej_Ludowej
W 1991 marszałek Sejmupowołał na stanowisko kierownika nowo utworzonego Krajowego Biura Wyborczego Kazimierza Czaplickiego. Od tego czasu nieprzerwanie pełni tę funkcję. Z urzędu pełni równocześnie funkcję sekretarza PKW.
Kazimierz Czaplicki - WIKIPEDIA http://pl.wikipedia.org/wiki/Kazimierz_Czaplicki
Nic nie "dzieje się" bez przyczyny - dlaczego właśnie przed samymi wyborami powstało Krajowe Biuro Wyborcze? - można się tylko domyślać. KBW posiada delegaturę w każdym większym mieście.Zastanawiające i zdumiewające jest też to - jak to się stało, że kierownikowi Krajowego Biura Wyborczego , a zarazem - w jednej osobie - sekretarzowi PKW, udało się wytrwać "na newralgicznym urzędzie" - bez przerwy - pomimo burzliwego 20-lecia, od 1991 r. do dnia dzisiejszego. Jest to chyba, obok "Gazety Wyborczej" -http://www.youtube.com/watch?v=dkVnsjG8mOk - "najstabilniejszy urząd w państwie"
|
Nie rzucaj fałszywego świadectwa przeciwko bliźniemu swemu http://wiadomosci.onet.pl/katastrofa-smolenska,5078482,temat.html “W ocenie Stanisława Żelichowskiego z PSL-u, spekulacje wokół katastrofy smoleńskiej wymknęły się spod kontroli. Jego zdaniem, niemożliwe było, by ktoś podłożył bombę na pokładzie polskiego, wojskowego samolotu, co sugerują niektóre środowiska prawicowe. Żelichowski dodał, że nie zgadza się na rzucanie fałszywego świadectwa przeciwko bliźniemu, szczególnie przed Świętami Wielkiej Nocy.”
“JUDASZE”
Rankiem 18.04.2011 r., w dniu uroczystości rocznicy
pogrzebu Pary Prezydenckiej na Wawelu, gdy J.Kaczyński był w drodze do Krakowa (ostatecznie nie dojechał) , kurier z pismem Palikota był w drodze do Warszawy. Przeczytajmy doniesienie na Kaczyńskiego:http://www.gadu-gadu.pl/palikot-doniosl-na-kaczynskiego .Czy coś “wielkiego” miało się wydarzyć w tym dni w Krakowie, co uzasadniałoby taki pośpiech? W nocy, z 17 na 18 kwietnia ,http://www.krakow.pl/odwiedz_krakow/1493,artykul,kamery_internetowe.html ktoś zamontował “nagrywanie” na Rynku w Krakowie . Tam miały być uroczystości. Do tej pory jak na inne miejsca, był tylko podgląd. Zwróćmy uwagę na brak loga ( jest na innych podglądach) w prawym górnym rogu i kręcący się zegar nagrywarki “video” (jest tylko na dwych podglądach - wcześniej “zegara” nie było) .
"Judasze nie śpią - myślą” - Będą sądzić Kaczyńskiego?
PO zapowiedziała, że najdalej w ciągu dwóch tygodni przedstawi do podpisu pozostałym klubom sejmowym wnioski o TS dla Ziobry i Kaczyńskiego.
- W 1992 roku posłowie odrzucili listę Macierewicza. Teraz "Judasze", sami będą się na nią wpisywać. Patrzmy uważnie. Zobaczmy ilu ich jeszcze zostało, zapamiętajmy ich twarze i nazwiska. “Cała Polska cytuje Michnika”: O .. oo .. odpiepszcie się … “ http://www.youtube.com/watch?v=AWrk80LRONE&feature=player_embedded “Sz..Szeechtery! O .. oo .. odpiepszcie się o .. od Jarosława!” |
|
LINK DO KASTASTROFY LOTNICZEJ
http://www.kacpro.salon24.pl/402612,link-do-katastrofy-lotniczej-do-przemyslenia
Podczas lotu na małej wysokości samolot , wiozący zaproszonych gości i dziennikarzy, zawadził o drzewa i runął do lasu otaczającego lotnisko.
Był wybuch samolotu w lesie - 133 osoby przeżyły - zginęły trzy osoby. |



Komentarze
Pokaż komentarze (18)