UJAWNIAMY: "Czarodzieje ze Smoleńska i Babiej Góry"
<>
Zadziwiającą rzeczą w wizualizacji Gazety.pl jest to, że widać jak na dłoni, że TU-154 "po uderzeniu w pancerną brzozę" zamiast spaść, zaczął się wzbijać.
Dlaczego zamiast odlecieć spadł?
Zobacz wersję Gazeta.pl z 10.04.13 r.
http://www.youtube.com/watch?v=ZAKKk8sYJJM&∓feature=player_embedded
Sprawę wyjaśnił "Czarodziej z Babiej Góry" ... "Cuda się zdarzają"
http://www.youtube.com/watch?v=-_8k4uCv6M4
Zadziwiającą rzeczą w wizualizacji Gazety.pl jest to, że widać jak na dłoni, że TU-154 "po uderzeniu w brzozę" zamiast spaść, zaczął się wzbijać, a wtedy, jak zwracali uwagę prokuratorzy wojskowi (o co pytał też redaktor) samolot nie miał już zasilania - A więc silniki już wtedy nie pracowały.
Pomimo niepracujących silników "magiczną mocą magików Millera" TU-154M zaczął się wzbijać jak “magiczny dywan” w powietrze i wykonał figurę akrobatyczną obracając się "na plecki"!
"Nu zajac! - Ja tjebja PO-każi!"
Pilotów to my na pewno mamy kiepskich, ale za to maszyny którymi latali,
to są "że WOW" ! ... i "zaklinacze z Babiej Góry" ... też!
- Ciekawe kiedy następny “Zlot czarownic” >>>https://docs.google.com/document/d/1ATvrVnAOyX9RR-eDZrR9vzwFYQTG4sC2JnLXpodMkBE/edit?pli=1#
Dziennikarz dopytywał ministra Millera o to, czy TU-154 był sprawny zanim uderzył w "pancerną brzozę", bo samolot miał stracić zasilanie, zanim uderzył w brzozę (na 15 metrach, zanim zszedł na 5) - Brak zasilania oznacza "lot" samolotu na wyłączonych silnikach.
Pomimo braku zasilania, jak widać na symulacji Gazety.pl, tupolew zszedł na 5 m (co nie jest dziwne), ściął brzozę i następnie wzbił się powtórnie w górę (co jest niemożliwe bez działających silników), przeleciał nad drogą i spadł po jej drugiej stronie w pobliżu lotniska. To może być 1-2 km. Z "punktu widzenia grawitacji" jest to niemożliwe, aby100 ton mogło wzbić się w powietrze i przelecieć od miejsca zderzenia z brzozą do miejsca upadku, bez zasilania samolotu silnikami. - Jeśli tupolew przed brzozą stracił zasilanie powinien zacząć spadać lecąc lotem ślizgowym. Ponowne "wzbicie się" za brzozą jest niemożliwe - Stąd wynikała konsternacja dziennikaża. - Miller najwyraźniej "mijał się z faktami".
Logicznie myśląc, polski tupolew, w miejscu rośnięcia "pancernej brzozy" musiał być dużo wyżej nad nią (ścięcie miało mieć miejsce na 5-7 metrach) , dolecieć do lotniska gdzie spadł. / Pytaniem jest co się stało, że samolot stracił zasilanie, bo brak zasilania musiało być przyczyną spadania tupolewa, a to katastrofy. - Macierewicz dowodzi, że TU-154 zanim doleciał do brzozy, zaczął się rozlatywać w powietrzu, gubiąc elementy swojego korpusu, w tym skrzydeł.
W symulacji Gazety.pl , tak jak w Symulacji "RAI Nowisti" tupolew po upadku "na plecki jest cały. - Warto to zapamiętać. - Tak wygląda większość katastrof tupolewów. Zobacz zdjęcie niżej - bo możliwe, że nasz TU-154 spadł "w jednym kawałku", tak jak na symulacjach, i ktoś dopadł wrak, jak był już na ziemi.
W Klubie Ronina: Czy to był zamach?
Antoni Macierewicz:
"To co uderzyło mnie jak młotem, jak obuchem, zaraz po tej tragedii, po pierwszych działaniach Pana Donalda Tuska, no i oczywiście funkcjonariuszy rosyjskich, widać było taką dominację elementu propagandowo - politycznego i taką niesłychaną ucieczkę od faktografii i podstawowych zasad jakiegokolwiek, nawet bardzo, bardzo ograniczonego badania faktów, iż zdałem sobie sprawę, że rzeczywistym polem działania musi być nauka. Musi być badanie faktów i przede wszystkim faktów, a dopiero później wszelkiego typu działania polityczno propagandowe. - Ale przede wszystkim nauka! Można by powiedzieć, że im więcej nauki, tym - uznaliśmy że - większe będą i ważniejsze będą, konsekwencje polityczne. Bo widać było, że od nauki, od faktów, od solidnego badania ..?.. ci którzy decydowali, uciekają jak diabeł od święconej wody"
<>
http://www.youtube.com/watch?v=30kAKG7JuXY&feature=player_embedded
Niezalezna.pl: Sensacyjna relacja Ria Novosti z 10.04.2010
28.03.2013 r / "W dniu katastrofy smoleńskiej rosyjska agencja informacji międzynarodowej RIA Novosti o światowym zasięgu wyemitowała relacje naocznych świadków tragedii oraz symulację, na której widać wybuch na pokładzie rządowego samolotu. Ani w relacjach, ani w komentarzu lektora nie ma ani słowa o „pancernej brzozie”.
“Westerplatte, Tibilisi i rozdzielenie wizyt w Smoleńsku”
J.Kaczyński twierdzi, że przyczyną "Smoleńska" było rozdzielenie wizyt premiera Tuska i Prezydenta w kwietniu 2010 r.
Kto i co zyskał na rozdzieleniu wizyt w Katyniu?
Jedną z osób, które bezpośrednio skorzystały na rozdzieleniu wizyt w Katyniu był Donald Tusk. Gdyby 10.04.10 leciał do Smoleńska, potencjalnie, mógłby być jedną z ofiar katastrofy. Zostając tego dnia "w domu" zyskał zabezpieczenie od zagrożeń, które tego dnia miały miejsce.
Można przypuszczać, że ten, kto rozdzielił wizyty, miał w tym jakiś interes - Więcej w notce: "Ktoś spontanicznie zmienił "rozkłasd jazdy. Ciekawe dlaczego?" >>>
http://kacpro.salon24.pl/500512,ktos-spontanicznie-zmienil-rozklad-jazdy-ciekawe-dlaczego
* Oglądanie notek z linków w Salon24.pl jest filtrowane. Jeśli strona otworzy się bez tekstu kliknij na biało-czerwoną ikonę “Salon 24.pl”, w lewym górnym rogu ekranu. Po otwarciu się nowego okna, w prawym górnym rogu wyłącz filtr. Jeżeli powyższe się nie powiedzie, załóż konto w serwisie www.Salon24.pl i w zakładce: “Ustawienia >> Ustawienia konta” >>> zaznacz >>> Pokaż wszystkie treści w salon24.pl


Komentarze
Pokaż komentarze