Ziemkiewicz dla Gazety polskiej: Urban sypie salon
To oczywiście jedno z wielu takich świadectw, ale wyciągam je z satysfakcją ze względu na osobę autora. A po co wyciągam? Tym razem nie po to, by wskazywać na korzenie typowych dla salonu III RP fobii, traum i natręctw, ale jako pendant do sporu o antysemityzm w międzywojennej Polsce. Na moje twierdzenie, że miał on głównie przyczyny ekonomiczne i społeczne, środowisko skupione wokół „Gazety Wyborczej” wielokrotnie reagowało histerycznym zaprzeczeniem, a głównym wątkiem tego zaprzeczania było twierdzenie, że przedwojenni Żydzi bardzo chcieli się asymilować, tylko wredni endecy, ze swą rasową fobią, im to uniemożliwiali.
Oto i macie dowód z pewnego źródła, że wcale nie. To znaczy, kto chciał, ten pewnie chciał, i pewnie znalazł się tu i ówdzie rasista, któremu nawet przykładny Polak-katolik z racji krzywego nosa zalatywał czosnkiem. Ale problemem było, jak widzimy, to, że asymilowani tworzyli własną, odrębną tożsamość, kultywującą obcość wobec świata Polaków-katolików wciąż nazywanych „gojami”, „egzotycznego dla nich (…), tak jakby mieszkali gdzieś na Malajach”. Na dodatek nieodłącznie wiązała się ta post-żydowska tożsamość, wykorzeniona z jednej kultury i niechętna zakorzeniać się w drugiej, z komunizowaniem i ateizmem. To były czynniki napięcia socjalnego, a nie rasowego. Niech sobie pan Józef Hen i inne zatrudniane przez „GW” do mędrkowania na mój temat autorytety poczytają ziomala i raczą przyjąć do wiadomości, że ich polityka historyczna odległa jest od faktów.
Zanosi się na "waltzowanie" Platformy w Warszawie i całej Polsce
http://www.kacpro.salon24.pl/511385,zanosi-sie-na-waltzowanie-platformy-w-warszawie-i-calej-polsce
<>
Jak się okazało,"PO-pół-NOCY" - nawet - "ORZEŁ MOŻE"
http://kacpro.salon24.pl/510258,jak-sie-okazalo-po-pol-nocy-nawet-orzel-moze
WYBORY 2010
|
WYBORY 2010 Jarosław Kaczyński Bronisław Komorowski |
RODZAJ PRZEDSTAWIONEGO WYNIKU |
WYNIK DLA PROCENTOWEJ LICZBY OBWODÓW |
PRZEWAGA CZĄSTKOWA KOMOROWSKIEGO |
|
KOMUNIKAT 22:00 |
BRAK KOMUNIKATU |
Z GODZINY |
22:00
|
|
PRZECIEK Niesiołowskiego J.K = 54,46% B.K = 45,54% |
PRZECIEK RÓŻNICA +8,92% na korzyść Jarosława Kaczyńskiego |
KOMUNIKAT PKW J.K = 49.39% B.K = 50,61% |
KOMUNIKAT PKW RÓŻNICA + 1,22% na korzyść B. Komorowskiego |
|
KOMUNIKAT 1 wynik z godz. 23 : 50 |
Pierwszy wynik cząstkowy PKW podany o godz. 00:10 |
z pierwszych 51,50% Obwodów Wyb. ( “I-wsza połowa”) |
RÓŻNICA (-0.82%) strata Komorowskiego |
|
OBLICZENIE KOŃCÓWKI od 23:50 do końca |
Obliczenie z pozostałych głosów zliczonych po 23:50 |
z reszty 48,50% Obwodów Wyb. (“II-ga połowa”) |
SKOK+ 12.05 % zysk Komorowskiego |
o
"Wybory Prezydenta jak mecz piłkarski. Przegrał pierwszą połowę , dowalił w drugiej."
"PO - pół - NOCY" - nawet - "ORZEŁ MOŻE"
W 2005 r. wieczorem, po Wyborach Prezydenta, o godz. 00:15 znaliśmy wynik cząstkowy z 91,35 % Obwodów. Wcześniej tego wieczoru były dwa inne komunikaty wskazujące zwycięzcę.
Poszliśmy spać z wiedzą, że wybraliśmy prezydenta ... z wynikiem ogłoszonym przez PKW.
W 2010 r., większość Polaków położyła się spać z przekonaniem, że wybrali prezydenta na podstawie sondaży wyborczych (z godziny 19:00), oraz jednego komunikatu PKW (z godziny 23:00), który jak "zeznał" szczęśliwy z wygranej Komorowskiego ówczesny marszałek Stefan Komorowski, znacząco odbiegał od wyniku z przecieku, do jakiego miał on dostęp.
Zgodnie z "zeznmaniem" Stefana Niesiołowskiego "o godzinie jedenastej" miał on przeciek z PKW, (prawdopodobnie wynik cząstkowy z 22:48), który odnotowywał przewagę Kaczyńskiego, z wynikiem 54,46%. Oznaczało to, że Komorowski miał w tym czasie 45,54% i przegrywał z Kaczyńskim różnicą 8,92%. Oficjalny cząstkowy komunikat PKW wskazywał na na prowadzenie Bronisława Komorowskiego z wynikiem 50,61% / 49,39 Kaczyński / , co dawałoby Komorowskiemu przewagę 1,22%.
W sytuacji gdy wice-marszałek Sejmu Stefan Niesiołowski podał wynik cząstkowy z tej samej godziny co komunikat PKW, tak bardzo różniący się od od oficjalnego komunikatu PKW, należy zadać sobie pytanie, czy wieczorem w dniu Wyborów prezydenta, w PKW w Warszawie, doszło do sfałszowania upublicznionej informacji o faktycznym wyniku Wyborów Prezydenta, i czy sędziowie PKW podali faktyczny wynik przedterminowych Wyborów Prezydenta 2010, do których doszło w wyniku katastrofy w Smoleńsku.
"PO-pół-NOCY - nawet - ORZEŁ MOŻE”. >> WIĘCEJ TUTAJ >>> https://docs.google.com/document/d/1ATvrVnAOyX9RR-eDZrR9vzwFYQTG4sC2JnLXpodMkBE/edit?pli=1#
WYBORY 2005
|
WYBORY 2005 Lech Kaczyński Donald Tusk |
RODZAJ WYNIKU |
WYNIK DLA PROCENTOWEJ LICZBY OBWODÓW |
PRZEWAGA CZĄSTKOWA L. Kaczyńskiego |
|
KOMUNIKAT 1 z godziny 22:00 |
Wynik z PKW >> |
z 11,50 % Obwodów |
+ 1,32% |
|
OBLICZENIE KOŃCÓWKI od 22:00 do końca |
Obliczenie >> |
z reszty 88,50 % Obwodów |
+ 8,915182% |
|
KOMUNIKAT 2 z godziny 22:45 |
Wynik z PKW >> |
z 30, 55 % Obwodów |
+ 9,67 |
|
OBLICZENIE KOŃCÓWKI od 22:45 do końca |
Obliczenie >> |
z reszty 60,45% Obwodów |
7.423444% |
o
Jan Pietrzak: "Wmawianie faszyzmu narodowi, który od pierwszego dnia wojny walczył z tą zarazą na wszystkich możliwych frontach, jest obrzydliwym łajdactwem."


Komentarze
Pokaż komentarze