Zanosi się na "waltzowanie" Platformy w Warszawie i całej Polsce.Bezpiecznik w pałacu prezydenta jednak już działa. W związku z podbramkową sytuacją w Warszawie "pałac prezydenta" usiłuje zaostrzyć kryteria referendów samorządowych.
Onet.pl: Premier przeciwny referendum
"Nie rekomenduję ani organizowania, ani uczestniczenia w referendum ws. odwołania prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz - mówił wczoraj premier Donald Tusk.
Jak podkreślił, pracę prezydent stolicy warszawiacy ocenią w wyborach samorządowych w 2014 roku." ..?.. "Ocenią w 2014r." To jest już pewne, że referendum w sprawie odwołania Hanny Gronkiewicz-Waltz, Warszawie nie będzie?
Według niego:
"każdy ma prawo do własnej oceny prezydent Warszawy i każdy będzie miał prawo za rok i kilka miesięcy wyrazić swoją opinię w normalnych wyborach samorządowych" - Dlatego nie rekomenduję ani organizowania, ani uczestniczenia w tym referendum - powiedział szef rządu.
Czy "chazarskie watachy" pustoszące nasz kraj, zdążą zapobiec referendum w Warszawie i odwołaniu Hanny Gronkiewicz-Waltz?
Sądząc ze słów premiera Tuska, do referendum w Warszawie, może nawet nie dojść.
Tylko jakim sposobem?
Czy można spodziewać się wyprowadzenia wojska i policji na ulicę Warszawy, tak jak zrobiono to podczas Marszu Niepodległości w Warszawie?
Zobaczymy, decyzje pewnie już zapadły.
http://kacpro.salon24.pl/511385,zanosi-sie-na-waltzowanie-platformy-w-warszawie-i-calej-polsce
Wygląda na to, że taki zadziwiający wniosek dojrzewa w Pałacu Prezydenckim. Jak podaje polskie.radio.pl, Kancelaria Prezydenta broni pomysłu zaostrzenia kryteriów przeprowadzania referendów w sprawie odwołania władz lokalnych.
Według projektu przygotowywanego przez urzędników Bronisława Komorowskiego, dla odwołania władz lokalnych potrzebna byłaby frekwencja minimum taka, jaka była w trakcie ich wyboru. Dziś to 60 procent tych, którzy wzięli udział w wyborach.
Prezydencki minister Olgierd Dziekoński mówił w radiowej Trójce, że proponowane przepisy zniosą wymogi frekwencyjne w referendach dotyczących spraw lokalnych. Według Dziekońskiego z kolei odwołanie władz lokalnych w referendum jest "ostatecznym aktem desperacji", a od zmiany władz są wybory odbywające się co cztery lata. Chodzi o stabilność w procesie zarządzania, a z drugiej strony by sprawy ważne dla obywateli były z pewnością realizowane - tłumaczy prezydencki minister.
Dziekoński ocenia też, że obecny pomysł na referendum w sprawie odwołania prezydent Warszawy to zabieg polityczny. Według prezydenckiego ministra, który był wiceprezydentem stolicy, wątpliwe jest odwoływanie Hanny Gronkiewicz-Waltz na ponad rok przed wyborami.
A może - w myśl zasady Władysława Gomułki, że „raz zdobytej władzy nie oddamy nigdy” - w ogóle zakazać odwoływania samorządowych włodarzy, zwłaszcza tych z PO? Nie doradzamy takiego manewru z kilku względów. Po pierwsze - historia pokazała, że zabieg to ryzykowny. Po drugie – obecnie rządzący (a skłaniający się do pożegnania z władzą) powinni pamiętać, że kręcą w ten sposób bicz na samych siebie. Po trzecie wreszcie – nie róbcie cyrku z demokracji!"
Komentarz: Autor powyższego artykułu, najwyraźniej nie kojarzy, że nie o demokrację tu chodzi. Trwa wojna o Polskę i to, kto będzie w niej rządził: Polacy czy też, atakujący nasz kraj, za pomocą swoich agentów wpływu, izraelscy i amerykańscy syjoniści, usiłujący dokonać /nie licząc "Smoleńska"/ "pokojowej kolonizacji" Polski.
Czy Tusk wstydzi się słów skierowanych do izraelskich Żydów: "Witajcie w domu"
http://kacpro.salon24.pl/514511,czy-tusk-wstydzi-sie-slow-skierowanych-do-zydow-witajcie-w-domu
11.11.12 Marsz Niepodległości w Warszawie
"Premier Donald Tusk wraca do straszenia kibolami i walki z przestępczością na stadionach. Zadeklarował bezwzględną walkę z bandytami i poparcie dla zwalczania przemocy fanatycznych kibiców."
Tusk: "Minister Sienkiewicz może liczyć na moje pełne wsparcie wtedy, kiedy będziemy używali nawet bezwzględnych i drastycznych metod walki z tego typu bandytyzmem."
- zapewnił premier Donald Tusk na konferencji po wtorkowym posiedzeniu rządu.


Komentarze
Pokaż komentarze