Mirabelki i zupa szczawiowa.
Za wysokim płotem
obradowała Platforma Obywatelska
http://kacpro.salon24.pl/517763,mirabelki-i-zupa-szczawiowa-tusk-kontra-kaczynski
Sikorski interpretuje słowa… Sikorskiego.
Minister i granice śmieszności
Radosław Sikorski nie poddaje się... Kilka godzin temu przypomnieliśmy jego słowa o nagradzaniu urzędników za negocjacje ws. pakietu klimatycznego, a tym samym potwierdziło się, że to rząd Donalda Tuska odpowiada za fatalne w skutkach ustalenia. Sikorski zareagował na twitterze i dalej próbuje zrzucać winę na innych. Zapomniał jednak o swoim wywiadzie dla TVN24. Kompromitacja jest tym większa.
W tekście "Gazety Wyborczej" (z grudnia 2008 roku) "Sikorski: Będą nagrody dla urzędników, którzy wynegocjowali pakiet klimatyczny", minister Sikorski chwalił urzędników za negocjacje podczas unijnego szczytu.
"Szef UKIE Mikołaj Dowgielewicz oraz podsekretarze stanu Piotr Serafin (UKIE) i Marcin Korolec (Ministerstwo Gospodarki) zapewne dostaną nagrody za pracę przy negocjacjach dotyczących pakietu klimatyczno-energetycznego - poinformował szef MSZ Radosław Sikorski" - cytowała pięć lat temu "Wyborcza" .
To było pięć lat. Dzisiaj Radosław Sikorski zareagował na przypomnienie przez niezalezna.pl jego słów. Na twitterze napisał: "Nagrody należały się za ograniczenie strat, na które narazili PL bracia Kaczyńscy swoją pochopną zgodą na politykę klimatyczną".

Czyli Sikorski uparcie lansuje tezę postawioną przez Donalda Tuska, że to nie rząd Platformy Obywatelskiej jest winny. Problem w tym, że w internecie można znaleźć nie tylko tekst "Gazety Wyborczej". Jest również rozmowa z Radosławem Sikorskim przeprowadzona 12 grudnia 2008 r. w studio TVN24. W "Magazynie 24 godziny" szef MSZ "podsumował zakończony w piątek szczyt Unii Europejskiej w Brukseli". I co Sikorski takiego powiedział. Zacytujemy dokładnie za portalem tvn24.pl:
- Myślę, że prezydent przyznał dzisiaj, że on nie negocjował pakietu. Pogratulował premierowi i ekspertom sukcesu i muszę uczciwie przyznać, że prezydent w sprawy pakietu nie ingerował - tak minister Sikorski mówił z kolei o udziale prezydenta Lecha Kaczyńskiego w szczycie.
Sikorski w 2008 r.: Będą nagrody za pakiet klimatyczny. Kto tu kłamie?
Już tytuł tekstu opublikowanego przez "Gazetę Wyborczą" w grudniu 2008 roku nie pozostawiał wątpliwości, że ekipa Donalda Tuska negocjacje dotyczące pakietu klimatycznego traktuje jako swój sukces. "Sikorski: Będą nagrody dla urzędników, którzy wynegocjowali pakietklimatyczny" - pisała "GW", której artykuł napisany został na bazie depeszy Polskiej Agencji Prasowej.
"Szef UKIE Mikołaj Dowgielewicz oraz podsekretarze stanu Piotr Serafin (UKIE) i Marcin Korolec (Ministerstwo Gospodarki) zapewne dostaną nagrody za pracę przy negocjacjach dotyczących pakietu klimatyczno-energetycznego - poinformował szef MSZ Radosław Sikorski" - cytowała pięć lat temu "Wyborcza" .
Mało tego. Z tekstu wynika, że premier Donald Tusk był bardzo zadowolony z negocjacji podczas szczytu Unii Europejskiej "na którym osiągnięto satysfakcjonujący Polskę kompromis w sprawie pakietu klimatyczno-energetycznego". Sikorski nie tylko "chwalił pracę Dowgielewicza, Korolca i Serafina", ale uważał, że "cała trójka, wspierana przez ministrów spraw zagranicznych i finansów, "wspięła się na absolutne wyżyny profesjonalizmu".
Gdyby tych zachwytów było mało, to "Wyborcza" cytuje słowa Sikorskiego wypowiedziane na antenie TVN24. Szef MSZ potwierdzał, że za negocjacje należą się "szczodre" nagrody.
I jeszcze fragment tekstu z "Gazety Wyborczej", który chyba rozwiewa wszelkie wątpliwości:
"Sikorski podsumował też negocjacje w sprawie pakietu klimatyczno-energetycznego. Stwierdził, że jadąc do Brukseli "właściwie wyceniliśmy nasze szanse, właściwie oceniliśmy jakie są granice kompromisu innych i dzięki temu mamy sukces".
Zaznaczył, że to pokazuje, iż sukces można osiągnąć wtedy, gdy się "gra zręcznie, a nie w tej topornej, publicystycznej poetyce twardo albo miękko", bo - jak mówił - nie o to chodzi. "Chodzi o to, aby wygrać zręcznie, mądrze i z sukcesem" - dodał szef MSZ.
Podkreślił, że negocjacje w sprawie pakietu były bardzo intensywne i z prowadzone z kilkoma partnerami. Polska - mówił - negocjowała z prezydencją francuską, Komisją Europejską i mobilizowała "naszą regionalną koalicję tych państw, które są w podobnej sytuacji".
Czy to premierowi Tuskowi wystarczy, aby przestał brnąć w kłamstwie?!
Pakiet klimatyczny, przyjęty pod koniec 2008 roku zobowiązuje kraje unijne do osiągnięcia w 2020 roku tzw. "celu 3x20" - czyli redukcji o 20 proc. emisji CO2, zwiększenie o 20 proc. efektywności energetycznej i uzyskanie 20 proc. udziału energii z odnawialnych źródeł.
Specjaliści uważają, że pakiet jest niekorzystny dla polskiej gospodarki opartej głównie na węglu.
div class=





Komentarze
Pokaż komentarze