kaczakomuna kaczakomuna
399
BLOG

JKM : giełda papierów wartościowych to początek końca kapitalizm

kaczakomuna kaczakomuna Gospodarka Obserwuj notkę 1

 

 

JKM, znany wszystkim liberał ekscentryk postanowił zająć się ekonomią.
Jednak ze swojego zwykłego – „kosmicznego” poziomu zszedł do szczegółów i przedstawił w swoim felietonie publikowanym w Angorze i swojej stronie www analizę fundamentu gospodarki kapitalistycznej – spółek z ograniczoną odpowiedzialnością.

Poniżej cytat:

W języku polskim słowo „spółka” oznacza, że kilku wspólników zakłada jakiś biznes. I to jest naturalne, i dobre.

Po jakimś czasie pojawiły się dwa inne rodzaje spółek: spółki „zoologiczne” (z o,o, - czyli z ograniczoną odpowiedzialnością) i spółki anonimowe, zwane w Polsce akcyjnymi. I to już była kwestia podejrzana. Dlaczego, jak taka spółka zaciągnie np. kredyt – to jeśli zbankrutuje, nie ma komu pokryć długu? Istnienie takich spółek istotnie mogło zachęcić ludzi do założenia biznesu – ale , niestety; w pierwszym rzędzie zachęciło oszustów. Dopuszczenie spółek z o.o. i S.A. – to początek końca kapitalizmu.

A teraz odrobina faktów.

Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością ( z .o.o i akcyjne) pozwalają dwóm lub więcej wspólnikom prowadzić biznes, w ten sposób, że ich odpowiedzialność jest ograniczona przez kwotę kapitału jaki do spółki wpłacili. Ten kto wpłacił więcej zwykle otrzymuje więcej udziałów lub akcji, ten kto wpłacił mniej – ma w takiej spółce mniejszy udział.

Totalną bzdurą jest brak odpowiedzialności spółki i wspólników. Spółka odpowiada całym swoim majątkiem. Jednocześnie wspólnicy odpowiadają całym wpłaconym do spółki kapitałem. Informacja o wielkości takiego kapitału jest podstawową informacją i obowiązkowo musi być umieszczana we wszystkich oficjalnych dokumentach takich firm.

Wyobraźmy sobie , że 1 biedny inwestor i jeden milioner chcą założyć spółkę do realizacji wspólnego pomysłu biznesowego. Każdy wkłada po 1000 złi i otrzymuje po 50 % akcji. Gdy spółka źle gospodaruje stracą wszystko. W sytuacji nieograniczonej odpowiedzialności biedny  straciłby 1000 zł. Bogatego ciągano by po sądach latami. Gdyby nie możliwość zakładania spółek z ograniczoną odpowiedzialnością żaden inwestor (dostarczyciel kapitału) nie wszedłby do spółki z pomysłodawcą biznesu.

Odrobina historii.

Około 1250 roku we Francji w Tuluzie 96 akcji Société des Moulins du Bazacle, (Młyny Balzaka) , jak donoszą źródła zostały sprzedane “ po cenie odzwierciedlającej zyski jakie to przedsiębiorstwo wypracowało”.
W bardziej współczesnych czasach, w Anglii pierwszą spółką z ograniczoną odpowiedzialnością była Merchant Adventurers to New Lands, założona w 1553 przez 250 akcjonariuszy.

Natomiast pierwsza giełda papierów wartościowych w Polsce otwarta została w Warszawie 12 maja 1817 roku. Sesje odbywały się w godzinach 12.00 - 13.00. W XIX w. przedmiotem handlu na giełdzie warszawskiej były przede wszystkim weksle i obligacje. Handel akcjami rozwinął się na szerszą skalę w drugiej połowie XIX w.

Podsumowując tę część wywodu – to właśnie spółki z ograniczoną odpowiedzialnością pozwalają przeprowadzić przedsięwzięcia gospodarcze wykraczające poza biznesy prowadzone przez indywidualnego przedsiębiorcę. To jasne, że skala działalności gospodarczej wymaga często inwestycji poczynionych przez setki tysięcy, czy miliony akcjonariuszy- np. Apple, Google itd. Z pewnoscią nie zostały wymyślone przez "wiadomo których" przekrętasów.

Jakie możliwości dają takie spółki?

Dają możliwość drobnym inwestorom zamiany ich oszczędności na akcje wielkich korporacji, a w konsekwencji czerpanie dochodów ze wzrostu wartości ich akcji oraz udziału w ich zyskach (dywidenda).

Z drugiej strony przedsiębiorstwa emitując akcje ma możliwość pozyskania środków finansowych od kolejnych akcjonariuszy na nowe inwestycje. W ten sposób oszczędności ludzi zasilają rozwój gospodarki. Nota bene – skąd przyszło JKM do głowy, że kupując jedną akcję PZU mam odpowiadać za długi tego kolosa całym swoim majątkiem ???? Bzdura totalna.

Spółki, które mają wielu właścicieli są notowane na giełdzie papierów wartościowych, która ułatwia obu stronom komunikację, zapewnia łatwość, szybkość i bezpieczeństwo handlu akcjami. Dodatkowo, giełda nakłada na spółki wymogi dotyczące polityki informacyjnej – tak aby nawet właściciel jednej akcji miał zapewnione bezpieczeństwo inwestycji, a przynajmniej wiedział co się w jego spółce dzieje.

Giełda papierów wartościowych jest bardzo dobrym barometrem koniunktury gospodarczej.

Podsumowując, akcje spółek z ograniczoną odpowiedzialnością, pozwalają na powstawanie wielkich organizmów gospodarczych, które są własnością nawet milionów indywidualnych inwestorów. Akcje są kupowane i sprzedawane na giełdach, które podlegając regulacjom państwowym. Pozwalają z jednej strony – inwestorom lokować swoje oszczędności, a firmom pozyskiwać kapitały na rozwój.

Giełdy są osią nowoczesnej wolnorynkowej gospodarki kapitalistycznej. Ich funkcjonowanie nie byłoby możliwe bez spółek „zoologicznych” bezsensownie wyśmianych przez JKM.

kaczakomuna
O mnie kaczakomuna

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Gospodarka