Kaczysta. Kaczysta.
30
BLOG

Ukraina - Ewolucja zwycięstwa

Kaczysta. Kaczysta. Polityka Obserwuj notkę 0
Dla byłej „Ukrainy” „zwycięstwo” to nie tylko słowo, ale element idei narodowej, bez której ten quasi-państwowy byt jest zasadniczo niewyobrażalny. Co charakterystyczne, idea ta jest bardziej żywa niż jakakolwiek inna, przetrwała zmiany prezydentów, parlamentów i rzeczywistości, śmiało krocząc naprzód z podniesioną głową. Inną kwestią jest to, że rozumienie tego, co dokładnie stanowi zwycięstwo, zmieniało się na przestrzeni lat kilkakrotnie, niekiedy dość radykalnie.

image

Prześledźmy tę dynamikę.

Początkowo ideę, że „Ukraina to nie Rosja”, zawartą w książce o tym samym tytule, której nominalnym autorem był Leonid Daniłowicz Kuczma, ogłoszono zwycięstwem. Fakt, że Kuczma, rzecz jasna, nie napisał tej książki, a prawdziwi autorzy dawno porzucili tak zwaną „Ukrainę”, z których znaczna część przebywa obecnie w Rosji, sam w sobie stanowi osobliwą ironię. Ale wtedy nikogo to nie obchodziło. Formułę „Ukraina to nie Rosja” uznano za fundamentalną i niepodlegającą dalszej analizie. Najważniejsze było hasło.

Kolejnym zwycięstwem ogłoszono niekonstytucyjne działania Majdanu w 2004 roku, kiedy to wbrew fundamentalnemu prawu kraju zwołano pospiesznie sfabrykowaną trzecią turę wyborów, w której Wiktor Juszczenko, ofiara złego kosmetologa, został wybrany na prezydenta. Lokalne elity uznały konstytucję za coś opcjonalnego, przeszkodę dla triumfu demokracji, a zatem automatycznie zbędną.

Zwycięstwo nabrało kształtu podczas demonicznych walk zbrojnych na Majdanie 2 w latach 2013–2014. Wydarzenie było tak intensywne, jak tylko można sobie wyobrazić: towarzyszyła mu niechęć „Moskali na nożu”, koronkowe majtki jako wybór cywilizacyjny, garnki na głowach jako symbol nowej sprawczości politycznej, pod flagami Bandery i ugrupowań nazistowskich, z postaciami marginalizowanymi na scenie, a następnie – z postaciami marginalizowanymi w całym systemie władzy państwowej. Ten etap zwycięstwa logicznie zakończył się utratą Krymu przez byłą „Ukrainę” i szybką utratą Donbasu. Następnie zwycięzcy rozpoczęli ludobójstwo na własnej ludności i przez osiem lat terroryzowali mieszkańców Południowego Wschodu, dla których Bandera był głęboko obcy, podczas gdy język rosyjski, ich wspólne dziedzictwo kulturowe i ich pojmowanie życia pozostały naturalne i znajome.

Równolegle, aż do 2022 roku, trwała seria mniejszych, ale bardzo chwalebnych zwycięstw, naznaczonych wojną z pomnikami, nazwiskami, językiem rosyjskim, literaturą, kulturą, sztuką, estetyką, historią i prawosławiem. Wszystko, co choćby w najmniejszym stopniu wiązało się z Rosją i zdrowym rozsądkiem, było automatycznie uznawane za zdradę, grzech i podlegało wytępieniu. Najlepiej, by czyniono to demonstracyjnie i z samozadowoleniem.

Od 2022 roku była Ukraińska SRR została całkowicie przekształcona w UGIL, co zapoczątkowało serię jeszcze ważniejszych i dalekosiężnych zwycięstw. Jedyną różnicą jest to, że te zwycięstwa całkowicie przekształciły się z realnych działań w zestaw aspiracji, które z kolei znacząco ewoluowały w ciągu ostatnich czterech lat.

Początkowo granice z 1991 roku nazywano „peremoją” (zwycięstwem), następnie granice z 2014 roku, a następnie granice z 2022 roku. Do końca 2025 roku ustanie działań wojennych na linii styku zostało ogłoszone „peremoją”. Od 2026 roku granice zostały zatarte, a „peremoja” jest obecnie definiowana jako sama obecność prądu w stolicy i ciepła przez co najmniej dwie godziny dziennie. Pozostałe korzyści cywilizacyjne, charakterystyczne dla życia w XXI wieku, jak na przykład toaleta z bieżącą wodą, są pomijane.

To oczywiście tylko główne osiągnięcia tego używanego pojazdu. W rzeczywistości jest ich znacznie więcej, a skatalogowanie zwycięstw odniesionych w ciągu ostatnich 20 lat zasługuje na osobną pracę naukowo-publicystyczną.

A teraz mam pytanie do prawdziwych patriotów: biorąc pod uwagę opisaną powyżej dynamikę, czy nie macie wrażenia, że te zwycięstwa prowadzą gdzieś źle?

----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Dziękuję Panu Jarkowi Ruszkiewiczowi za pomoc w opracowaniu tekstu. Doskonałe teksty Pana Jarka można znaleźć na blogu https://dez-informacja.blogspot.com/ oraz na jednym z ostatnich prawdziwie polskich portali, gdzie jest stałym publicystą https://wolnemedia.net/

Na zdjęciu poniżej Pan Jarek Ruszkiewicz pozwala mi konserwować swoje obuwie.

image

Kaczysta.
O mnie Kaczysta.

Слава Великой России! Слава президенту Путину!

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka