na zdjęciu: wiceprezes PiS Tobiasz Bocheński (2L) oraz posłowie PiS Jacek Sasin (C) i Janusz Kowalski (2P) podczas konferencji prasowej w Sejmie w Warszawie, fot. PAP/Tomasz Gzell
na zdjęciu: wiceprezes PiS Tobiasz Bocheński (2L) oraz posłowie PiS Jacek Sasin (C) i Janusz Kowalski (2P) podczas konferencji prasowej w Sejmie w Warszawie, fot. PAP/Tomasz Gzell

Spytali Polaków o następcę Kaczyńskiego w PiS. Jedno nazwisko dominuje

Redakcja Redakcja PiS Obserwuj temat Obserwuj notkę 25
Gdyby Jarosław Kaczyński zdecydował się odejść z polityki, najwięcej Polaków widziałoby na jego miejscu Mateusz Morawiecki – wynika z najnowszego sondażu SW Research dla „Wprost”. Dwucyfrowe poparcie uzyskało jeszcze dwóch innych polityków, co tylko podgrzewa dyskusję o przyszłości przywództwa w Prawie i Sprawiedliwości.

Prezes jest jeden. Kaczyński znów wybrany, ale pytania nie znikają

Podczas czerwcowego Kongresu Prawo i Sprawiedliwość w Przysusze wybór Jarosława Kaczyńskiego na kolejną kadencję prezesa był formalnością. Sam lider PiS nie ukrywał jednak, że kwestia wieku i przyszłości partii wisi w powietrzu. Zapewniał o jedności ugrupowania i swojej gotowości do dalszego kierowania partią, ale jednocześnie przyznał, że bez wsparcia działaczy nie byłoby to możliwe.

Te słowa tylko wzmocniły spekulacje o tym, jak długo Kaczyński pozostanie faktycznym centrum decyzyjnym PiS.


Frakcje w PiS pod lupą. Jedność czy rywalizacja?

W ostatnich tygodniach media coraz częściej piszą o napięciach wewnątrz PiS i rywalizacji pomiędzy dwiema nieformalnymi frakcjami. Z jednej strony są tzw. „harcerze”, czyli politycy kojarzeni z Mateuszem Morawieckim, m.in. Michał Dworczyk, Piotr Müller i Waldemar Buda. Z drugiej – „maślarze”, do których zaliczani są m.in. Przemysław Czarnek, Patryk Jaki, Tobiasz Bocheński czy Jacek Sasin.

Choć Jarosław Kaczyński konsekwentnie zaprzecza doniesieniom o konflikcie i mówi o „marzeniach przeciwników”, anonimowi rozmówcy cytowani przez media wskazują, że rywalizacja o wpływy w partii jest dziś silniejsza niż kiedykolwiek.


Morawiecki na czele, ale konkurencja nie odpuszcza

W sondażu SW Research respondenci zostali zapytani, kto ich zdaniem powinien stanąć na czele PiS, gdyby Jarosław Kaczyński przeszedł na polityczną emeryturę. Najwięcej wskazań – 15,2 proc. – zdobył Mateusz Morawiecki. To wyraźnie najlepszy wynik, choć daleki od większościowego poparcia.

Drugie miejsce ex aequo zajęli Przemysław Czarnek i Patryk Jaki, uzyskując po 10 proc. głosów. Dalej znaleźli się Tobiasz Bocheński (6 proc.), Mariusz Błaszczak (5,6 proc.) oraz Jacek Sasin (1,8 proc.). Co istotne, aż 37,9 proc. badanych nie ma zdania, a 13,5 proc. uważa, że liderem PiS powinna zostać zupełnie inna osoba.


na zdjęciu: wiceprezes PiS Tobiasz Bocheński (2L) oraz posłowie PiS Jacek Sasin (C) i Janusz Kowalski (2P) podczas konferencji prasowej w Sejmie w Warszawie, fot. PAP/Tomasz Gzell

RD

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj25 Obserwuj notkę

Komentarze

Pokaż komentarze (25)

Inne tematy w dziale Polityka