Lipiec zamiast wybrać najlepsze lokalizacje stadionów wolał oddawać przysługi wpływowym ludziom, by w przyszłości mieć możnych sojuszników i protektorów.
Gdzie dostrzegam korupcję przy budowie stadionów? W procesie wyboru miast prowadzonym przez Lipca. Czy wziął kasę za wskazanie Gdańska, Poznania czy Wrocławia? Nie, ale te miasta zostały wybrane nie dlatego, że przedłożyły najlepsze projekty, tylko dlatego, że zabiegali o to wpływowi w ludzie, a Lipiec szukał pleców.
Nie było jasnych kryteriów wyboru, nie było przejrzystej procedury oceny ofert, nie uwzględniono ani istniejącej infrastruktury, ani tradycji piłkarskich, nie liczono nawet kosztów!
Stadion w Chorzowie już jest, w Krakowie miasto już go za własne pieniądze buduje, autostrady właśnie tu będą najwcześniej, a lotniska i hotele już są. Chorzów i Kraków są blisko siebie i najbliżej Ukrainy. To wszystko nie miało jednak żadnego znaczenia!
Lipiec najpierw powiedział, że rysunki z Gdańska były ładniejsze, potem skłamał, że stadion w Krakowie będzie za mały, by wreszcie odmówić wszelkich dalszych wyjaśnień.
W taki o to sposób rząd PiS zademonstrował całej Polsce jak ustawiać przetargi. Zamiast naprawdę walczyć z korupcją, wprowadzając przejrzyste procedury, szukali taniego poklasku i okazji do dokopania opozycji.
Jeśli dzisiaj jest taki bałagan z Euro to dlatego, że Polska oferta była zwyczajną lipą. Odpowiedzialny za to jest odchodzący rząd.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)