Prezydent Litwy Valdas Adamkus wziął udział w uroczystościach przed Grobem Nieznanego Żołnierza. Litwini maja prawo nie lubić Piłsudskiego i niezbyt mile wspominać stosunki z Polską z tamtych czasów. My z kolei mamy swoje zdanie na temat tamtych wydarzeń i raczej go nie zmienimy.
Najwyraźniej Litwini uznalijednak, że 11 Listopada to po prostu święto Polaków, którzy są dzisiaj ich przyjaciółmi i sojusznikami, że jest to polskie święto odzyskania niepodległości, a dawne spory terytorialne nie odgrywają już żadnej roli. Będziemy o nich pamiętać, ale nie będą już one decydować o naszych działaniach. Muszę przyznać, że jestem mile zaskoczony.
Nie jestem pewien czy Polacy zdolni by byli do tego rodzaju gestów.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)