kalkulator13 kalkulator13
17
BLOG

Na marginesie expose

kalkulator13 kalkulator13 Polityka Obserwuj notkę 3

Mam parę uwag, które nie pojawiły się w licznych komentarzach do expose Tuska. Niestety raczej krytycznych dla premiera. Przede wszystkim Tusk przedstawił tak wiele celów do osiągnięcia, ze należy zapytać jakie są jego prawdziwe priorytety? Jeżeli wszystkie cele są priorytetowe, to w istocie żaden nie jest.

To wbrew pozorom nie jest sprawa błaha. Ani dla Polski, ani dla PO. Rząd będzie musiał się szybko wykazać, w dwa lata, a potem rozpocząć przygotowania do nowych wyborów, następne dwa lata. Trzeba dokonać strategicznego wyboru. Skupić się na paru celach i starać się je naprawdę osiągnąć. Jakie są te najważniejsze cele? To także kwestia przyszłości PO. Partia musi się sprzedać. Dlaczego w następnych wyborach ludzie mieli by ja kupić? A to będą dla PO bez wątpienia trudniejsze wybory.

Teoretycznie mógłbym jeszcze raz przeczytać expose, i poszukać tych priorytetów, ale 30 stron, to ponad moje siły. I taka będzie zapewne reakcja innych wyborców. Trzygodzinne wystąpienie jest dlatego złe, że nikt go nie wysłucha. Oczywiście oprócz tych, którzy muszą. To dość oczywiste. Wszyscy o tym mówią. Dlaczego więc Tusk tak długo mówił? Jeden powód już wymieniłem, brak priorytetów.

Ale jest też inny. Tusk nie jest ani prawdziwym liderem, ani ideologiem swojej partii. Nie jest też intelektualnie zdolny do ogarnięcia tych wszystkich spraw i wybrania strategii. Trochę tak jak Paweł Janas, który przed Mistrzostwami Świata najpierw godzinami dyskutował o składzie reprezentacji ze współpracownikami, potem siedział sam całą noc, by wreszcie nad ranem wszystko zmienić. To się nazywa stres poznaczy, niezdolność do ogarnięcia wszystkich aspektów sprawy, która prowadzi do irracjonalnych wyborów. Na razie uniknął decyzji. Za chwilę będzie musiał wybrać.

Na pociechę mam dwa argumenty. Po pierwsze, po wysłuchaniu pseudointelektualnego bełkotu byłego premiera, dziękowałem Bogu za Tuska. Po drugie, właśnie przeczytałem w Newsweeku (Less Information Is More), że do podjęcia dobrych decyzji nie trzeba poddawać wszechstronnej analizie wszystkich istotnych informacji. Niezbyt w to wierzę, ale innym zapewne pozwoli to mieć nadzieję.

PS. Dlaczego Tusk i Chlebowski, wzorem Marcinkiewicza i Kaczyńskiego sprzed dwóch lat, nie podzielili się rolami i truli to samo? Nudziarz Chlebowski nie powinien więcej reprezentować klubu. To pokazuje, że udana kampania to raczej wypadek przy pracy, a nie  trwała poprawa.

Jak ktoś długo i konsekwentnie udaje głupiego, to wcześniej czy później ludzie uznają, że to nie jest żadne udawanie. Ja niestety jestem troszkę niecierpliwy i chcę ten moment przyspieszyć. Pewien mądrala powiedział, że wszystko trzeba opisywać tak prosto, jak to tylko możliwe, ale nie prościej. I tak też będę starał się pisać na moim blogu. Jeśli chcesz się czegoś nauczyć o badaniach operacyjnych, czyli zaawansowanych metodach podejmowania decyzji i planowania, to na początek kliknij w poniższy obrazek.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka