MM pisze: "Gdy rząd zaczyna dostawać zadyszki, gdy min. Drzewiecki znajduje się w opałach, gdy nadciąga kryzys gospodarczy, a politycy PO łapani są na posiadaniu narkotyków i próbie skorumpowania policjantów - wystarczy zwołać komisję, wezwać Leppera lub Kaczmarka i dać im mówić."
Kiedy dowiedzieliśmy się, że:
1. "Drzewiecki znajduje się w opałach",
2. "politycy PO łapani są na posiadaniu narkotyków"?
Czy aby nie w poniedziałek?
Przed, czy po "zwołaniu komisji, wezwaniu Leppera lub Kaczmarka"? Raczej po. Komisja ma plan pracy ułożony ze sporym wyprzedzeniem, świadków zaprasza co najmniej z dwutygodniowym wyprzedzeniem. Jak sąd.
Mamy wierzyć, że Tusk ma na etacie wróżkę, która go uprzedziła o 1. i 2. już miesiąc temu, a ten kazał to czymś "przykryć"? Kruk też pewnie POwiacy upili? A to cwane świnie!
A co do tego, że "nadciąga kryzys gospodarczy", to trzeba być "ciemnym ludem", aby uwierzyć, że komisyjne sensacje mogą "przykryć" informacje o kryzysie.
PS. 1.: MM jest podobno politologiem Uniwersytetu Śląskiego. Na miejscu jego rektora bardzo bym się martwił. Kandydaci na studia nie są na ogół "ciemnym ludem" i mogą się do takich wykładowców zniechęcić.
PS. 2.: Co sądzić o zdolnościach intelektualnych redakcji Faktu jeśli takim badziewiem reklamuja się na Salonie24? A może powinienem zapytać co oni sądzą o sprawności umysłowej czytelników Salonu24? A może to nie ten Fakt?
Tyle pytań! Ratunkuuuuuu


Komentarze
Pokaż komentarze (8)