Dlaczego Putin nie wypomniał nam, że podpisując pakt o nieagresji z ZSRR sprowokowaliśmy Niemców do wojny?
"Po co przyjechał?" - po to, po co Jarosław jako premier nie pojechał do Rosji. Po uścisk dłoni sąsiada, bez ustalania który dziadek któremu (70 lat temu) zakradał się do kurnika.

Mowa ciała - już wtedy stojąc za Wałęsą dystansował się wiedząc, że stoją na okupowanej niemieckiej ziemi.
Prezydent nie zmarnował okazji, przypomniał dlaczego jest za granicą politykiem niechcianym, jednym rzutem obsłużył rocznice pierwszego i siedemnastego września, wyłączając na dzień później rocznicę zajęcia Zaolzia.

Już wtedy dzielił ich stosunek do paktu Ribbentrop-Mołotow.
Przepraszając Czechów prezydent otworzył nowy etap w budowaniu naszej tożsamości. Dotąd zajmując Zaolzie to my i na własny ból zrobiliśmy omyłkę, od wczoraj krzywdę zrobiliśmy Czechom. Wkrótce dojdzie i do tego, że Wilno i zachodnia Ukraina nie były aż tak bardzo polskie.

Prezydent przeprosił dzień po tym, jak sam domagał się przeprosin, typowo dla przyłapanych na grzebaniu w cudzym portfelu.




Komentarze
Pokaż komentarze (6)