
Uroczystość miała głównego aktora w osobie Putina. Nasz prezydent, starający się zaznaczyć swoją obecność pozostał nienajciekawszym fragmentem, ale tylko tła.

( * ) Rozpoczynając kampanię prezydencką pozostaje mu nadzieja, że czasami w pamięci zbiorowej dłużej niż główni bohaterowie funkcjonują aktorzy drugiego planu.



Komentarze
Pokaż komentarze