Z roztańczonym prezydentem Kaczyńskim jest jak z trzeźwym Kwaśniewskim - uwierzy tylko ten co nie widział (dlatego do takich zdarzeń dochodzi tylko w tajemniczych supertajnych okolicznościach).

Sesja w Gali i artykuł w Fakcie to pijarowa zagrywka, musi jednak jako nie tak doświadczony w tej materii jak Tusk prezydent uważać, by jak Barlusconiemu jakiś TW pijarowej agencji nie wybił mu dwóch zębów z przodu.
Ż Y C Z E N I A N O W O R O C Z N E



Komentarze
Pokaż komentarze (2)