Happeningi PiS-u nie wywołują większych reakcji, zajmują uwagę zaledwie na kilka minut pomiędzy relacjami z ważniejszych wydarzeń.

Ten akurat wypadł ciekawiej niż codzienny cykl: Kim od dziś będzie Gosiewski.
Happeningi PiS-u nie wywołują większych reakcji, zajmują uwagę zaledwie na kilka minut pomiędzy relacjami z ważniejszych wydarzeń.

Ten akurat wypadł ciekawiej niż codzienny cykl: Kim od dziś będzie Gosiewski.
Komentarze
Pokaż komentarze (3)