Dlaczego akurat w czwartek o jedenastej? Deklaracja Tuska zaskoczyła Lecha Kaczyńskiego, negując jego interpretacje i stawiając w położeniu, z którego trudno się ruszyć, zaskoczyła strategię ocieplania wizerunku prezydenta.


Od wczoraj prezydent utknął gdzieś między sesją w Gali i pocałunkami z Dodą.



Komentarze
Pokaż komentarze (3)